Logo Przewdonik Katolicki

Duchowa pielgrzymka

Marcin Jarzembowski
Fot.

W bliskości rocznicy męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki rodzina kapłana odwiedziła miejsca związane z jego osobą. W programie wizyty znalazło się m.in. hospicjum, któremu patronuje ks. Jerzy, oraz sanktuarium Nowych Męczenników na Wyżynach w Bydgoszczy.

Proboszcz bydgoskiej parafii Świętych Polskich Braci Męczenników podkreślił, że tego typu spotkania przyczyniają się do budowania pamięci o ludziach, którzy na trwałe zapisali się w dziejach Kościoła. – To już trzecie pokolenie, od którego bije prosta, a zarazem głęboka i żywa wiara. Poczynając od mamy bł. ks. Jerzego Popiełuszki, poprzez jego braci, których miałem okazję poznać. To tłumaczy świętość i zdolność do męczeństwa ks. Jerzego. W takim klimacie, w takiej rodzinie wzrastał – powiedział ks. prałat Józef Kubalewski.

Smutek i radość

Goście poznali kościół Nawiedzenia, kościół zasadniczy, a także miejsce pamięci związane z błogosławionym Polakiem. – Nie pamiętam ks. Jerzego, ponieważ nie było mnie jeszcze na świecie. Jednak poprzez obecność w tej rodzinie jestem bardzo z nim związana. Mieszkam w tym samym domu z moją babcią, Marianną Popiełuszko, więc tę obecność odczuwam na każdym kroku i w każdej chwili. Nie mówimy na niego „wujek” tylko zawsze „ksiądz Jerzy”. Bardzo dużo modlimy się do niego – powiedziała Agnieszka Popiełuszko.

Według niej, najważniejsze jest to, aby zawsze na pierwszym miejscu w życiu znajdował się Pan Bóg. – Jesteśmy tak samo wychowywani jak ks. Jerzy. Odwiedzając miejsca związane z jego ostatnią drogą, odczuwam najróżniejsze emocje. To smutek, ale i doświadczenie tego, co on mógł w tamtych chwilach przeżywać. To również pytania – jak on ten ostatni szlak przebył? Jest i radość, że mamy kogoś tak wielkiego w rodzinie. Ks. Jerzy może być na pewno zachętą do tego, by w życiu się nie poddawać i iść przez nie z Bogiem, pogłębiając swoją wiarę i trwając w niej – dodała.

Wolność, prawda, sprawiedliwość

Dorota Bodnicka, siostra teściowej Agnieszki Popiełuszko, uważa, że kapłan męczennik może i powinien być wyraźnym wzorem dla młodego pokolenia. – Będąc w tych miejscach, przeżywam to wszystko bardziej na płaszczyźnie duchowej. Inaczej na pewno przeżywa ktoś z boku, kto zna te wydarzenia z opowieści. Bycie tu, to jak przechodzenie Drogą Krzyżową. Są trudne czasy i bł. Jerzy Popiełuszko jest zachętą do tego, aby szukać w sobie dobra i nim się dzielić z innymi – powiedziała.

Do Bydgoszczy przyjechał również dyrektor Centrum Edukacji Młodzieży im. ks. Jerzego Popiełuszki w Górsku ks. dr Paweł Nowogórski CSMA. – Jesteśmy świadkami tego, że zło dociera do nas prawie z każdej strony. Bł. Jerzy Popiełuszko jest taką iskrą i płomieniem rozpalającym dobro. W naszym centrum, chociażby poprzez specjale warsztaty, chcemy pokazywać młodym podstawowe wartości, jak: wolność, prawda, sprawiedliwość i dobro, które każdy niesie w sercu. Zachęcać młodych, aby je rozwijali i by one promieniowały. Jeśli zaś chodzi o kapłaństwo ks. Jerzego, to dla mnie jest to prosty, święty człowiek, który oddał życie za prawdziwą wiarę – dodał.

Następnie wszyscy udali się do Hospicjum im. ks. Jerzego Popiełuszki w Bydgoszczy, gdzie poznali specyfikę pracy placówki opieki paliatywnej.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki