Logo Przewdonik Katolicki

Mózg to nasz "ster"

Marcin Jarzembowski
Fot.

Ceniony i uznany psychiatra prof. Aleksander Araszkiewicz po raz kolejny na zaproszenie bp. Jana Tyrawy odwiedził Wyższe Seminarium Duchowne Diecezji Bydgoskiej. Tym razem rozmawiano na temat płci mózgu.

 
Profesor przypomniał, że kobiety i mężczyźni różnią się od siebie nie tylko fizycznie, ale również strukturalnie. Obie płci różni także sposób intelektualnego i emocjonalnego rozwiązywania problemów. – Tym, co steruje zarówno rozwojem pewnych funkcji, jak i zachowaniem człowieka, jest właśnie mózg – zaznaczył.
 
„Gender” i „sex”
Psychiatra powiedział, że zwłaszcza w latach 70. i 80. ubiegłego stulecia próbowano zwracać uwagę na takie same zachowania oraz funkcjonowanie społeczne obu płci. Przedstawiano wówczas argument, że skoro kobieta i mężczyzna mają takie same potrzeby i możliwości, to o płci decyduje nie tylko sfera biologiczna, ale to, kim jestem, oraz wpływ środowiska zewnętrznego. – W zależności od oczekiwań kobiety bardziej upodabniają się do mężczyzn i odwrotnie – podkreślił.
Prof. Aleksander Araszkiewicz wskazał na pojęcie „gender”. – Termin ten zawdzięczamy nurtom badawczym związanym właśnie w latach 70. i 80. z feminizmem. Ma on wydźwięk humanistycznego podejścia do zagadnienia płci. Natomiast biologiczne ujęcie płci określamy pojęciem „sex”. Między tymi zagadnieniami pojawia się konflikt. Bo czy rzeczywiście jest tak, że jestem mężczyzną i kobietą wtedy, gdy chcę, czy istnieje jednak pewien determinizm biologiczny – pytał.
Mając na uwadze różnice pomiędzy kobietą i mężczyzną, oprócz wyglądu zewnętrznego obu płci, należy zauważyć inną strukturę i anatomię dotyczącą budowy i funkcji mózgu oraz wpływ układu hormonalnego na jego funkcjonowanie. – Decydującym momentem, który pojawia się w różnicowaniu mózgu, jest okres płodowy. Do ósmego tygodnia życia mózg rozwija się tak samo. Dopiero po tym czasie dochodzi do znacznego wzrostu testosteronu i to on zaczyna różnicować rozwój mózgu u kobiety i mężczyzny – powiedział.
I tak – jak podkreśla profesor – z chwilą narodzin dziewczynka jest wyposażona w większe możliwości komunikacji, zdolności odczytywania z twarzy emocji, natomiast chłopcy są bardziej nastawieni na eksplorację, poszukiwanie, zachowania agresywne, zdobywcze. – To czasami stwarza duże kłopoty wychowawcze dla rodziców. Dlatego że wydaje się im, że dzieci można tak samo wychowywać. Nie, bo dyspozycje, które ma mózg dziewczynki, są inne od mózgu chłopców. Kobiety mają większe potrzeby emocjonalne, a mężczyźni mają tendencję do izolowania się i konkurencji – powiedział.
 
Sami nie wybieramy płci
Psychiatra podkreślił również, że rozwój w zakresie dojrzewania płciowego jest w przypadku obu płci inny. U mężczyzn trwa on zaledwie 8, a u kobiet aż 24 miesiące. Lekarz wskazał na funkcje poszczególnych struktur mózgu z podziałem na kobietę i mężczyznę. U płci żeńskiej mózg tworzy określone potrzeby relacji, czyli większego oczekiwania, czułości, tkliwości, opiekowania się. – To nie są elementy stworzone przez kulturę i życie. Tak człowiek został ze swej natury ukształtowany – stwierdził.
Prof. Araszkiewicz uważa, że nie należy się doszukiwać w tym wszystkim zagrożeń. Jednak należy podjąć proces uświadamiania, który będzie pokazywał prawdę w tym zakresie. – Ruchy feministyczne mówią, że jesteśmy tacy sami. Dlatego Kościół może chociażby zwracać na to uwagę, że nie można samemu sobie powiedzieć, jaką ja wybieram płeć. Nie można samemu decydować, czy będę kobietą, czy mężczyzną. W rozumieniu biologii i nauki Kościoła, mówiąc o związku, małżeństwie, mamy mieć na myśli kobietę i mężczyznę, którzy wzajemnie się uzupełniają. Związek kobiety i mężczyzny to związek dwóch różnych mózgów, dwóch różnych płci – zakończył.
Gospodarz spotkania bp Jan Tyrawa podkreślił, że jego temat zaproponował pan profesor. – Problem sam w sobie jest ciekawy. Tym bardziej że w niektórych kręgach ideologicznych, feministycznych jest nadużywany. Nie sądzę, aby profesor chciał wchodzić w jakąś polemikę. Jednak im większy specjalista, im szersze spojrzenie na to zagadnienie, tym więcej możemy usłyszeć obiektywnych wniosków – powiedział ordynar

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki