Logo Przewdonik Katolicki

Gotujemy z dziećmi

ojciec Michał
Fot.

Rośnij duży dzielny zdrowy/ w stu procentach odlotowy/ Teraz coś dla Twojej główki/ by nie było z niej makówki/ Bądź pomocny jak komputer, szybki jak japoński skuter/ sympatyczny jak maskotka i słodziutki jak szarlotka takie życzenia zanosimy naszym milusińskim z okazji Dnia Dziecka.

„Rośnij duży dzielny zdrowy/ w stu procentach odlotowy/ Teraz coś dla Twojej główki/ by nie było z niej makówki/ Bądź pomocny jak komputer, szybki jak japoński skuter/ sympatyczny jak maskotka i słodziutki jak szarlotka” – takie  życzenia zanosimy naszym milusińskim z okazji Dnia Dziecka.

 

To znakomita okazja, abyśmy zaprosili je – dzieci, a może i wnuki – do kuchni na wspólną przygodę kulinarną, jaką jest rodzinne gotowanie. Dzieci zazwyczaj lubią  się bawić w lekarza, czy kucharza, więc niechaj poznają uroki prawdziwego gotowania. Nie dość, że przyrządzimy razem coś smacznego, a dziecko doświadczy, na czym polega współpraca, to jeszcze wiele się nauczy. Przekonajmy się, z jakim zapałem i cierpliwością potrafi kroić, mieszać czy zagniatać, ćwicząc sprawność manualną. Nawet kilkuletnie dziecko chętnie nam pomoże, np. podczas mieszania i ugniatania ciasta, ścierania sera na tarce, płukania warzyw i owoców, łuskania orzechów czy obcinania ogonków fasolki. A nieco starsze może odmierzać składniki, wyciskać sok z owoców, obierać warzywa specjalną obieraczką, a potem je pokroić, lepić pierogi czy miksować za pomocą blendera. Pozwólmy mu spróbować, jak smakuje ten czy inny produkt i niechaj je wszystkie nazywa, rozwijając słownictwo. A jeśli jeszcze potrafimy o każdym z nich powiedzieć choćby kilka słów, np. jak się go hoduje albo skąd pochodzi – będzie to nieoceniona lekcja. Każdy przepis można także wykorzystać do głośnego liczenia przy odmierzaniu  składników, poznawania ich ciężaru albo miary, do rozróżniania kolorów, smaków i aromatów.

 

Musimy oczywiście przygotować kuchnię na obecność dziecka. Nie chodzi o bałagan, bo ten da się ogarnąć, ale o bezpieczeństwo, zwracając uwagę na wrzątek czy rozgrzany piekarnik. Przygotujmy drewniane i plastikowe sztućce, deskę do krojenia, wałek do ciasta, trzepaczkę itp. Natomiast wszystkie niebezpieczne narzędzia i urządzenia oraz środki chemiczne należy schować. A co wspólnie przyrządzimy, to już zależy tylko od nas: placki ziemniaczane, naleśniki, słodkie ciasto,  ciasteczka, sałatkę warzywną, owocowe szaszłyki czy deser.

 

Jabłecznik drożdżowy

 

składniki (na dużą tortownicę):

·        1 kg mąki

·        2 kostki margaryny

·        2–3 łyżki cukru

·        2 op. drożdży, 4 jajka

·        1/2 szklanki mleka

·        cukier puder, sól

·        słoik prażonych jabłek

 

kruszonka:

·        10 dag masła, jajko

·        po 1/2 szklanki mąki i cukru pudru

·        cukier waniliowy

 

Drożdże rozdrabniamy i zalewamy letnim mlekiem. Mąkę przesiewamy przez sito na stolnicę, margarynę kroimy na kawałki i dodajemy do mąki. Wbijamy jajka, wsypujemy cukier puder oraz szczyptę soli i siekamy za pomocą noża. Wlewamy mleko z drożdżami i wyrabiamy ciasto. Kiedy jest już gładkie i elastyczne,  formujemy je w kulę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki.

Po wyjęciu ciasto rozwałkowujemy, nadając mu kształt prostokąta. Na cieście rozprowadzamy równomiernie prażone jabłka, brzegi zostawiając wolne, i zwijamy roladę. Następnie roladę kroimy w plastry o grubości ok. 4 cm. Wnętrze tortownicy wysmarowujemy tłuszczem albo wykładamy papierem do pieczenia i układamy obok siebie plastry rolady w taki sposób, by jej zwoje były widoczne. Z podanych składników sporządzamy kruszonkę i obsypujemy nią plastry rolady. Tortownicę wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez ok. 20–30 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury ok. 180ºC. Po przestygnięciu jabłecznik możemy posmarować lukrem albo oprószyć cukrem pudrem.

 


 

Plastry rolady powinny być ułożone w tortownicy blisko siebie, najlepiej gdy się dotykają, ponieważ podczas pieczenia ciasto urośnie i wtedy połączą się.

 

Kolorowe placki ziemniaczane

 

składniki:

·        1,5 kg ziemniaków

·        2 cebule, 2 ząbki czosnku

·        po kilka pomidorków koktajlowych i oliwek

·        ser mozarella, 10 dag żółtego sera

·        kilka plastrów szynki

·        papryka czerwona i żółta

·        10 dag pieczarek, jajka

·        olej, mleko, mąka

·        sałata, natka pietruszki

·        jogurt, keczup, musztarda

·        sól, pieprz, słodka papryka

 

Ziemniaki obieramy, ścieramy na tarce, przekładamy na sito, sparzamy niewielką ilością mleka i osączamy. Przygotowujemy dodatki: pieczarki drobno kroimy i przesmażamy z cebulką na maśle, paprykę oczyszczamy z nasion, tniemy w paski i obsmażamy na oliwie, ścieramy żółty ser, pomidorki koktajlowe i oliwki przekrawamy na połówki, szynkę kroimy w drobną kostkę, a mozarellę w paski. Obieramy cebulę i czosnek, ścieramy na tarce i dodajemy do ziemniaków. Wbijamy 2 jajka, wrzucamy posiekaną natkę oraz doprawiamy solą,  pieprzem i słodką papryką. Mieszamy, a jeśli ciasto jest zbyt rzadkie, zagęszczamy je, dodając trochę mąki. Na patelni rozgrzewamy olej i łyżką nakładamy kolejne porcje ciasta, nadając im owalny kształt. Placki smażymy z obu stron do chwili zrumienienia. Kilka pozostawiamy do posypania cukrem, a na pozostałych układamy przygotowane składniki, komponując je stosownie do własnych upodobań i wstawiamy na kilka minut do nagrzanego piekarnika. Placki podajemy z sosem czosnkowym, keczupem i jogurtem. 

 


 

Dzięki sparzeniu mlekiem utarte ziemniaki nie ściemnieją, a placki zyskają delikatniejszy smak. Ale masa nie będzie ciemnieć również wtedy, gdy dodamy do niej utartą marchewkę.

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki