Logo Przewdonik Katolicki

Cenna przyjaźń

kard. Gianfranco Ravasi
Fot.

Żal mi ciebie, mój bracie, Jonatanie. Tak bardzo byłeś mi drogi! Więcej ceniłem twą miłość niżeli miłość kobiet. (2 Sm 1,26)

Żal mi ciebie, mój bracie, Jonatanie. Tak bardzo byłeś mi drogi! Więcej ceniłem twą miłość niżeli miłość kobiet. (2 Sm 1,26)

 

Elegia Dawida na śmierć pierwszego króla Saula i jego syna Jonatana, najdroższego przyjaciela Dawida, to najpiękniejszy klejnot starożytnej poezji hebrajskiej. Przytoczyliśmy zaledwie jej fragment, sławiący odwieczny i pasjonujący temat przyjaźni, ale cała pieśń zapisana w Drugiej Księdze Samuela (1, 19–27) zasługuje na uważną i wnikliwą lekturę. Na podstawie zacytowanego przez nas zdania, tak wzruszającego i intensywnego, niektórzy komentatorzy usiłowali sugerować homoseksualny charakter relacji Dawida i Jonatana.

W rzeczywistości – oprócz faktu, że język miłosny starożytnego Bliskiego Wschodu stosowany był na określenie politycznych przymierzy klanów rządzących (wiadomo, że Jonatan stanął po stronie Dawida, zrozumiawszy, że jego ojciec prowadzi Izrael ku tragedii) – należy zauważyć, że świat semicki lubuje się w żywych kolorach, skrajnych obrazach i silnych emocjach. Wspomniana pieśń jest najwyższym hołdem złożonym przyjaźni. „Kto go [przyjaciela] znalazł, skarb znalazł”, mówi biblijny mędrzec zwany Syrachem (6, 14), przytaczając lub tworząc przysłowie, które przetrwało do naszych czasów. Z kolei inny biblijny mędrzec Kohelet napomina: „Samotnemu biada, gdy upadnie, a nie ma drugiego, który by go podniósł. Również gdy dwóch śpi razem, nawzajem się grzeją; jeden natomiast jakże się zagrzeje?” (4, 10–12).

„My: samotność znika. My: smutek przemienia się w szczęście. My: twoje ręce szukające moich. My: jesteśmy razem, nawet, gdy jestem sam”, śpiewał Gino Paoli (włoski piosenkarz, kompozytor i autor tekstów). Prawdziwa przyjaźń i autentyczna miłość sprawiają, że nie możesz już powiedzieć: „ja”, ponieważ uczucia i życie splatają się w komunię odczuć, myśli, decyzji, ideałów. Dlatego gdy ta druga osoba umiera, ty, jak Dawid, czujesz wielki żal, bo została ci odjęta jakaś część samego siebie.

W społeczeństwie łatwych, szybkich i powierzchownych relacji głębokie więzi międzyludzkie się rozluźniają. Zadowalamy się kontaktami nacechowanymi często wyrachowaniem i interesownością, niezdolni do wdzięczności, która jest charakterystycznym rysem miłości. „Są przyjaciele – stwierdza pisarz i dziennikarz Carlo Veneziani (1882–1950) – którzy potrafią trwać u twojego boku do ostatniego grosza. Twojego, nie ich”. A wcześniej inny znany XIX-wieczny pisarz Mark Twain ironizował: „Święte uczucie przyjaźni jest tak słodkie, stałe, wierne, cierpliwe, że może przetrwać całe życie. Z wyjątkiem prośby o pożyczenie pieniędzy ”.

Odnajdźmy więc prawdziwą przyjaźń na wzór Chrystusa, który przeżywał ją w całej pełni i który tuż przed śmiercią pozostawił nam jeszcze gorętsze słowa niż Dawid: „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich (…). Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni jego pan, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego” (J 15, 13.15).

 

Tłumaczenie Dorota Stanicka-Apostoł 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki