Logo Przewdonik Katolicki

Białe złoto z Miśni

Małgorzata Szewczyk
Fot.

Któż nie słyszał o miśnieńskiej porcelanie? Finezyjne zakończenia, kolorowe zdobienia, a przede wszystkim lekkość i kruchość przyniosła wyrobom produkowanym w królewskiej manufakturze światową sławę. Miśnieńskie dzieła z jej najważniejszych okresów działalności prezentuje wystawa w skarbcu Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

 

Ozdobą ekspozycji pt. „Marka białego złota. Królewska Manufaktura Porcelany w Miśni” jest niewątpliwie półmisek i talerz z najsłynniejszej zastawy europejskiej, czyli serwisu „łabędziego”. Wyróżniał się on piękną dekoracją, przedstawiającą łabędzia oraz faunę i florę głębin. Ciekawa jest też historia ich zdobycia przez Muzeum Narodowe. Udało się je zakupić, a w zasadzie ocalić od zapomnienia i dalszej dewastacji, w 1977 i 1981 r. w... antykwariatach. Półmisek służył za... karmnik dla kaczek.

Ta największa w dziejach zastawa powstała na zamówienie hrabiego Henryka von Brühla, wszechwładnego ministra Augusta III. Serwis składał się aż z 2200 elementów i przeznaczony był na 100 osób. Życzeniem hrabiego było, by dzieło dziedziczono w całości, jednak podczas II wojny światowej uległo zniszczeniu i rozproszeniu.

Na wystawie zobaczymy też obiekty wykonane w pionierskim okresie działalności miśnieńskiej manufaktury, wyprodukowane jeszcze z czerwonej kamionki – czarki, dzbanek i figurkę przedstawiającą Augusta Mocnego oraz monety projektowane przez znanego artystę Emila Börnera. A wszystko zaczęło się od...

 

Droższa niż złoto

Porcelana, wytwarzana w Chinach od VII w., podziwiana była w Europie już od wczesnego średniowiecza. Płacono za nią bajońskie sumy, niekiedy większe niż za złoto. Nic więc dziwnego, że wielu ceramików próbowało odkryć sekret wyrobu porcelanowych cacek. Nie było to jednak takie proste. Udało się to dopiero specjalistom zatrudnionym przez Augusta II Mocnego. W 1707 r. fizyk i matematyk Ehrenfried Walther von Tschrirnhaus oraz młody alchemik Johann Friedrich Böttger wyprodukowali rodzaj kamionki o czerwonym kolorze, a dwa lata później czerwony bolus zastąpili białym kaolinem. Pilnie strzeżona tajemnica chińskich mistrzów została odkryta. August Mocny, zachwycony wynalazkiem, jeszcze w 1710 r. postanowił otworzyć pierwszą fabrykę porcelany w Europie, a konkretnie w Dreźnie. Dwa miesiące później manufakturę przeniesiono jednak na położony na wysokim skalistym wzgórzu zamek Albrechtsburg w Miśni. Położenie to dawało gwarancję zachowania tajemnicy wyrobu porcelany, niekiedy nazywanej „białym złotem”. Odtąd Miśnia stała się stolicą europejskiej porcelany. Po śmierci Tschrirnhausa pracę kontynuował Johann Fiedrich Böttger. Z miśnieńską manufakturą związane jest też nazwisko Johanna Gregoriusa Höroldta, twórcy miśnieńskiej sztuki malowania porcelany, oraz Johanna Joachima Kändlera, który wykonał wielkie figury ptaków do pałacu japońskiego. Prawdziwą sławę przyniósł mu jednak serwis „łabędzi”, który jest ozdobą kameralnej ekspozycji we wrocławskim Muzeum Narodowym.

 

Piękno i oryginalność

Chociaż konkurencja szybko wykradła informacje potrzebne do wyrobu „białego złota” i już w 1719 r. powstała manufaktura porcelany w Wiedniu, to Miśnia miała już ugruntowaną pozycję, a jej sława rozniosła się po całej Europie. Kilka lat później opracowano charakterystyczny znak fabryczny manufaktury – skrzyżowane miecze.

W miarę upływu lat zmieniała się moda. Miśnieńska porcelana czerpała z różnych źródeł.

W połowie XVIII w. przepych barokowej stylistyki zastąpiono delikatnym rokoko. Naczynia zdobiono scenami z pejzażami, kwiatami, powabnymi damami i przystojnymi kawalerami. Już w latach 70. osiemnastego stulecia moda nieco się zmieniła. Inspirację do wytwarzania antycznych rzeźb czy greckich waz czerpano z neoklasycznych naczyń francuskich z wytwórni Sèvres. W XIX w. zaczęto produkować porcelanę na skalę przemysłową.

Początek XX w. to z kolei elementy secesji charakterystyczne dla porcelany kopenhaskiej. Dużym powodzeniem cieszyły się też porcelanowe figury, okolicznościowe medale i monety.

Do dzisiaj nad Meissen (Miśnia), 30-tysięcznym miasteczkiem położonym w Saksonii, stolicą europejskiej porcelany, góruje zamek Albrechtsburg. Nie trzeba jednak wybierać się do Niemiec, by zobaczyć najpiękniejsze wyroby manufaktury. Etapy jej działania prezentuje bowiem wrocławska ekspozycja, pokazując losy przedmiotów, które nic nie straciły na swym pięknie czy oryginalności.

 

 


 

Wystawa w skarbcu Muzeum Narodowego we Wrocławiu „Marka białego złota. Królewska Manufaktura Porcelany w Miśni” czynna jest do 30 kwietnia. 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki