Logo Przewdonik Katolicki

Papież Grzegorz Wielki

Monika Białkowska
Fot.

Niech żadne przeciwności nie odwracają nas od duchowego wesela, bo jeśli tylko ktoś mocno pragnie podążać do ukazanego mu celu, to temu pragnieniu nie przeciwstawią się żadne trudy wiodącej tam drogi pisał św. Grzegorz Wielki.

„Niech żadne przeciwności nie odwracają nas od duchowego wesela, bo jeśli tylko ktoś mocno pragnie podążać do ukazanego mu celu, to temu pragnieniu nie przeciwstawią się żadne trudy wiodącej tam drogi” – pisał św. Grzegorz Wielki.

 

Zanim jednak o Grzegorzu, najpierw trzeba opowiedzieć o Carlo, człowieku z Wenecji, który – jak to zwykle z artystami bywa – sławą zaczął cieszyć się dopiero wiele lat po śmierci.

 

Carlo

Carlo Saraceni urodził się pod koniec XVI w. Tworzył w Rzymie, dokąd przeniósł się w roku 1598. Charakterystyczne dla niego są przede wszystkim niewielkie obrazki z pejzażem, z niewielkimi postaciami ludzi – taki na przykład jest jego Upadek Ikara.

Na twórczość Saraceniego duży wpływ miało malarstwo Caravaggia, od którego uczył się między innymi sposobów malowania światła, łącząc je z szkołą malarstwa weneckiego.

Dojrzałość jako twórca Saraceni osiągnął po 1610 r. Pracował m.in. przy freskach na rzymskim Kwirynale, malował również fresk Narodzenia NMP w kaplicy Zwiastowania w kościele Santa Maria in Aquiro.

Poza freskami Saraceni malował również sceny biblijne (na przykład Judytę i Holofernesa, Narodziny Chrystusa, Odpoczynek w czasie ucieczki do Egiptu) oraz postaci świętych (Św. Cecylia z aniołem, Św. Marcin i żebrak, Wizja św. Franciszka, Św. Grzegorz Wielki).  I to właśnie obraz świętego Grzegorza Wielkiego jest dziś dla nas najbardziej interesujący.

 

Grzegorz

Gdyby chcieć opowiedzieć o św. Grzegorzu Wielkim, nie wystarczyłoby miejsca na stronach jednego tygodnika. Urodził się w Rzymie w 540 r., w rodzinie patrycjuszów. Starannie wychowany i wykształcony doszedł do stanowiska namiestnika Rzymu – a po czterech latach pełnienia urzędu zostawił wszystko i wstąpił do klasztoru benedyktynów. Pan Rzymu stał się ubogim mnichem. Jego majątek pozwolił mu zakładać kolejne klasztory. Wysłany do Konstantynopola nauczył się greki, później służył radą papieżowi Pelagiuszowi II, wreszcie sam został wybrany na papieża. Kiedy Rzym nawiedziła zaraza, zarządził pokutną procesję dla odwrócenia klęski. Podczas niej, nad mauzoleum Hadriana, zobaczył postać anioła chowającego skrwawiony miecz – wizję tę zrozumiał jako znak zakończenia plagi. To właśnie od Grzegorza Wielkiego wziął swój początek papieski tytuł servus servorum Dei (sługa sług Bożych). Jako papież Grzegorz usunął z niegodnych urzędników z kurii, a niegodnych proboszczów z parafii. Codziennie głosił homilie, troszczył się o służbę ubogim, doprowadził do chrztu Anglii. Największą bodaj jego zasługą była jednak reforma liturgii i ujednolicenie rzymskiego obrządku. Od niego pochodzi też zwyczaj odprawiania trzydziestu Mszy św. za zmarłych, nazywanych Mszami gregoriańskimi. Napisał między innymi Dialogi, opowiadające historię życia św. Benedykta, Regułę pasterzowania czy blisko tysiąc homilii i listów.

 

Obraz

Na obrazie Saraceniego św. Grzegorz ukazany jest jako starzec, w trakcie pisania, pod natchnieniem Ducha Świętego. Podobnie jak u wspomnianego wcześniej Caravaggia, nastrój całego obrazu kształtuje ciepłe i miękkie światło, które jednocześnie oświetla człowieka, a zarazem pozwala mu ukryć się w cieniu. Na stole, na pierwszym planie, znajduje się pisana przez Grzegorza księga. Nieco z tyłu leży ozdobiona diamentami papieska tiara, znak papieskiej godności. Takie właśnie ułożenie przedmiotów było symboliczne – splendory i zaszczyty były dla Grzegorza Wielkiego drugorzędne, najważniejsza była powszednia praca. Być może dlatego również Saraceni zrezygnował z malowania aureoli nad głową świętego papieża. Umieścił za to nad św. Grzegorzem gołębicę – symbol Ducha Świętego, towarzyszącego pracy doktora Kościoła. 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki