Logo Przewdonik Katolicki

Książki z duszą

Natalia Budzyńska
Fot.

Czy książka służy tylko do czytania? I co to znaczy: czytać? Czy dotyk i oglądanie może być także czytaniem? Wiele pytań prowokuje wystawa zorganizowana w ramach Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Książki. W marcu ekspozycja rozpoczyna swoją trzyletnią podróż po Polsce.

Czy książka służy tylko do czytania? I co to znaczy: czytać? Czy dotyk i oglądanie może być także „czytaniem”? Wiele pytań prowokuje wystawa zorganizowana w ramach Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Książki. W marcu ekspozycja rozpoczyna swoją trzyletnią podróż po Polsce.

 

Festiwal Sztuki Książki odbywa się w Polsce już po raz szósty, jednak wciąż zjawisko książki artystycznej jest mało znane. Od razu, na samym wstępie chciałabym zaznaczyć, że nie należy mylić książki artystycznej z książką pięknie wydaną, książką edytorsko wymuskaną z jak najpiękniejszą typografią. Co więc oznacza ów przymiotnik, ta artystyczność? Piękno, niekonwencjonalność, eksperyment, unikalność, nietypowość. Książka artystyczna jest przeważnie jedna jedyna, jest ideą artysty, który jednocześnie jest wydawcą i często także pisarzem. Oblicza książki artystycznej są różne. Bo oprócz książki-obiektu, w ramach sztuki książki znajdują się też wydawnictwa eksperymentalne i niskonakładowe, a także instalacje. Alicja Słowikowska, która od kilkunastu lat promuje książkę artystyczną w Polsce, mówi: „Porównuję książkę artysty do teatru. Aktor jest ważny, uwagę przyciąga przekazywany przez niego tekst, ale też ważna jest jego interpretacja, tembr głosu. Poza tym zachwyca nas cała oprawa sceniczna: światła, scenografia, kostiumy. Podobnie jest z książką”.

 

Współczesne skryptoria

W średniowiecznej Europie cenne manuskrypty powstawały w skryptoriach klasztornych. Mnisi kopiowali dzieła antyczne i księgi liturgiczne, poczynając od wyprawienia skóry na pergamin, przez napisanie, iluminowanie i oprawienie. Ta epoka dawno minęła, najpierw wyparta przez maszynę Guttenberga, a teraz przez komputery. Okazuje się jednak, że w Europie istnieją pracownie artystów, w których powstają książki w pojedynczych egzemplarzach, dzieła sztuki przechowywane potem w muzeach i bibliotekach na całym świecie. Podobnie jak w średniowiecznych skryptoriach, wciąż powstają luksusowe, unikatowe księgi w drogocennych oprawach. Współcześni skryptorzy sami ręcznie czerpią papier i iluminują. Często jednak odchodzą od obowiązującej od czasów średniowiecza formy księgi jako kodeksu. Książka artystyczna może mieć różne kształty – ograniczeniem jest tylko wyobraźnia twórcy. Na przykład Wydawnictwo Kurtiak-Ley z Koszalina skupia się na eleganckich i ekskluzywnych edycjach bibliofilskich. Na swojej stronie internetowej właściciele Wydawnictwa piszą: „Czy wystarczy powiedzieć, że: jest to książka ręcznie robiona, kolekcjonerska lub artystyczna? Czy może trzeba uściślić – unikatowa, oryginalna, rzadka czy też wytworna, ekskluzywna, luksusowa. A może są to – rarytasy, białe kruki, cymelia. Najtrafniej jednak określili to nasi kolekcjonerzy. Powiadają, że te książki mają duszę”. Nierzadko prace nad edycjami bibliofilskimi poprzedzane są głębokimi studiami historycznymi i kulturowymi. Wydawnictwo Kurtiak-Ley może poszczycić się wydaniem poradnika piękności autorstwa Owidiusza – powstała książka w formie papirusowego zwoju. Janowi Pawłowi II podarowane zostały Listy św. Jana od Krzyża wydrukowane na ręcznie czerpanym papierze, przewiązane wstążeczką i umieszczone w kasetce wysadzanej bursztynem i srebrem.

 

Unikaty

Obok ekskluzywnej firmy wydawniczej istnieją artyści tworzący swoje książki w formie lżejszej, nie tak drogocennej, a przecież unikalnej. Artystki z zaprojektowane.pl tworzą własne książki na każdą kieszeń. „Chcemy zaproponować rozmowę o książkach, zresztą starą jak świat – nic w tym nowego. O tym, że książki są przedmiotami – o tym, że są słowem, że są ideą, o tym, że są obrazem (obrazem liter i obrazami – fotografią, ilustracją). Są też dekoracją, kolorowym „czymś”, ozdóbką. Książki mają być „o” i „dla” ludzi. Istotą są emocje, jakie wkładamy w pomysł, przygotowanie i realizację każdej z nich. Nie jest aż tak bardzo istotna forma – mogą być wykończone, realizowane byle jak lub prostymi kuchennymi metodami. Ważne są narodziny książki – i czytelnik – ta jedna jedyna osoba, dla której jest ta lub inna opowieść i – nie zapominajmy – równie ważny jest proces czytania (łącznie z badaniem palcami faktury kartek lub obwąchiwaniem ich). To właśnie stwarza nasze książki. Nadaje im sens”.

Idealnymi proporcjami formy i treści może się pochwalić łódzka oficyna Correspondance des Artes, której książki znajdują się w wielu europejskich bibliotekach. Ponad dwadzieścia lat temu zaczynała od bibliofilskich wydań książek w tradycyjnej formie, by otworzyć się na eksperymenty z bryłą książki. Powstawały więc: accordeon book, tryptyk, „książka obracana dookoła”, „ta sama książka z różnych materiałów”, „dwie książki wzajemnie powiązane”. Twórcy oficyny, Janusz i Jadwiga Tryznowie, prawdziwi pasjonaci, otworzyli w Łodzi Muzeum Książki Artystycznej. Jadwiga Tryzno wraz z Alicją Słowikowską są pomysłodawczyniami kolekcji „Polska książka artystyczna z przełomu XX i XXI wieku”. Do lat 90. XX wieku w Polsce właściwie „brakowało” zainteresowania tematyką książki artystycznej. Na emigracji działało kilka artystycznych oficyn, jak na przykład Gaberboccus Press, Oficyna Poetów i Malarzy czy Stamperia Polacca. Niektórzy polscy artyści, jak Zbigniew Makowski czy Jerzy Jękot, zajmowali się książką jako formą, „uprawiając” ją zamiast rzeźby czy obrazu. W kolekcji znajduje się obecnie ok. 150 dzieł wybranych spośród 500 książek artystycznych, ale projekt wciąż jeszcze jest otwarty. Dotychczas odbyło się już kilkanaście wystaw w Polsce, a w listopadzie 2011 r. zakończyła się wystawa w Tokio, w Galerii Musashino University of Art. Była to pierwsza zagraniczna prezentacja polskiej książki artystycznej.

 

Dzieło totalne

Nowojorski kurator wystaw książek-dzieł (a takie wystawy miały miejsce między innymi w Museum of Modern Art czyli słynnej MOMIE w Nowym Jorku) Clive Phillpot dzieli książkę artystyczną na trzy kategorie: zwykłe książki (just books), czyli książki tradycyjne pisane lub robione przez artystę, książki-dzieła (bookworks), czyli prace artystyczne w formie książki, i obiekty książkowe (book objects), które powstają na podstawie lub w nawiązaniu do samej idei „książki”, mające jednak znacznie swobodniejszy charakter formalny. „Termin książka artystyczna został użyty, by opisać unikatowe książki i przedmioty książkowe – stara się uściślić Phillpot – Książki te przedstawiają wartości bardziej malarskie lub rzeźbiarskie niż te, które powiela się w masowych nakładach. Często składają się z cyklu obrazów lub kolaży oprawionych w jeden tom; nierzadko są pokaźnymi przedmiotami zrobionymi z jednego tworzywa lub ich rozmaitości”. Jak to wygląda w praktyce, można się przekonać na wystawach organizowanych w Polsce od kilku lat. W styczniu tego roku odbyła się dziewiąta edycja Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Książki, tym razem pod hasłem „Korespondencja”. Zwyciężyła praca Susan Johanknecht Subtext Localities – ręcznie szyta książka z oryginalnym tekstem autorki, drukowanym cyfrowo na papierze żeberkowym. Drugą pierwszą nagrodę otrzymała Renata Pacyna za książkę Heloiza. Ubrana, odsłonięta inspirowaną listami Heloizy do Piotra Abelarda. Książka ma formę lnianej sukni z wszytymi pod przednią, wierzchnią warstwę listami nadrukowanymi na jedwabne bryty. Premierowy pokaz miał miejsce w Płockiej Galerii Sztuki, teraz ekspozycja rusza w Polskę. Jeszcze w marcu wszystkie festiwalowe prace oraz dzieła specjalnie wybranych gości, będzie można obejrzeć w Tarnowskiej Galerii Miejskiej, a później w kolejnych 25 miastach, między innymi w Katowicach, Warszawie, Krakowie, Lublinie i Gdańsku.

Czyżby miejsce książki było w galerii? Książki artystycznej tak. To dzieło totalne, potrzebuje przestrzeni, wnikliwego oglądania, podziwiania, dotykania, wąchania i uważnego czytania – wszystkimi zmysłami.

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki