Jezu, zbaw

Kwoli przypomnienia. Żeby się komuś w zapędzie nie pomyliło, kto jakie ma kompetencje. Za Katechizmem Kościoła Katolickiego podaję, żeby na autorytecie Kościoła się oprzeć, a nie na własnych pomysłach.
Czyta się kilka minut

K’woli przypomnienia. Żeby się komuś w zapędzie nie pomyliło, kto jakie ma kompetencje. Za Katechizmem Kościoła Katolickiego podaję, żeby na autorytecie Kościoła się oprzeć, a nie na własnych pomysłach.

Jezus w języku hebrajskim oznacza „Bóg zbawia”. W chwili Zwiastowania Anioł Gabriel nadaje Mu jako własne imię Jezus, które wyraża zarówno Jego tożsamość, jak i posłanie. Ponieważ jedynie Bóg „może odpuszczać grzechy”, to On w Jezusie, swoim odwiecznym Synu, który stał się człowiekiem, „zbawi... lud od jego grzechów”. W ten sposób w Jezusie Bóg wypełnia całą historię zbawienia dla dobra ludzi.
W historii zbawienia Bóg nie zadowolił się wyzwoleniem Izraela „z domu niewoli”, wyprowadzając go z Egiptu. Zbawia go jeszcze od jego grzechu. Ponieważ grzech jest zawsze obrazą wyrządzoną Bogu, jedynie On może go zgładzić. Dlatego Izrael, uświadamiając sobie coraz bardziej powszechność grzechu, nie będzie mógł już szukać zbawienia inaczej, jak tylko wzywając imienia Boga Odkupiciela.
Imię Jezus oznacza, że samo imię Boga jest obecne w osobie Jego Syna, który stał się człowiekiem dla powszechnego i ostatecznego odkupienia grzechów. Jest to imię Boże, jedyne, które przynosi zbawienie. Mogą go wzywać wszyscy, ponieważ Syn Boży zjednoczył się ze wszystkimi ludźmi przez Wcielenie w taki sposób, że „nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni”.
Arcykapłan raz w roku wzywał imienia Boga Zbawiciela dla wynagrodzenia za grzechy Izraela, po pokropieniu przebłagalni w Miejscu Najświętszym krwią ofiary. Przebłagalnia była miejscem obecności Boga. Gdy św. Paweł mówi o Jezusie, że „Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi”, oznacza to, że w Jego człowieczeństwie „Bóg jednał ze sobą świat”.
Jezus zbawia. Tylko do Niego wolno nam wołać: zbaw. I nawet jeśli jako człowiek piszący jestem w stanie zrozumieć pojęcie przenośni, to są kwestie, w których przenośnie te uważam za nadużycie.
Jezu – zbaw. Bo tylko Ty możesz to zrobić. Cała reszta jest tylko smutnym błądzeniem ludzkich głów.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 43/2011