Logo Przewdonik Katolicki

Miłość się nie starzeje

Magdalena Guziak-Nowak
Fot.

Z o. Leonem Knabitem OSB urodzonym w 1929 r., benedyktynem z Tyńca, pisarzem, publicystą, prowadzącym programy telewizyjne; w uznaniu wybitnych zasług w działalności duszpasterskiej, za krzewienie wiary i zasad moralnych wśród dzieci i młodzieży odznaczonym Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, rozmawia Magdalena Guziak-Nowak

Uwagi do wszystkich materiałów:

Zdecydowałam jednak nie wybierać się na wizytę w domu starców i nie poruszać zbyt wielu wątków tej starości smutnej, bo wyszłoby z tego całkowite pomieszanie. Jest wywiad z o. Leonem Knabitem, reportaż o rodzinie wielopokoleniowej oraz tekst o ludziach starszych w mediach. Wszędzie widać „blaski i cienie”, więc wydaje mi się, że materiał nie jest jednostronny.

Jako przewodnie zdjęcie do całości widziałabym fotografię bardzo starego człowieka z małym dzieckiem, najlepiej niemowlęciem na rękach z jakimś wymownym podpisem np. Miłość się nie starzeje (jak tytuł wywiadu).

Sugerowałabym także rozważyć zamieszczenie gdzieś życzeń dla babć i dziadków J Może do tego małe zdjęcie jakiegoś szkraba z laurką?

Pozdrawiam, Magda G-N

 

 

Propozycja fotografii: Bardzo proszę o dobranie do wywiadu zdj. o. Leona Knabita

 Z o. Leonem Knabitem OSB – urodzonym w 1929 r., benedyktynem z Tyńca, pisarzem, publicystą, prowadzącym programy telewizyjne; „w uznaniu wybitnych zasług w działalności duszpasterskiej, za krzewienie wiary i zasad moralnych wśród dzieci i młodzieży” odznaczonym Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, rozmawia Magdalena Guziak-Nowak


Ks. Jan Twardowski pisze w swoim wierszu, że „starzy to dzieci, które za szybko urosły”. Czy zgadza się Ojciec z tym stwierdzeniem?

– Odpowiedź na to pytanie uwzględnia parę wątków. Dla rodziców i wychowawców dzieci to są zawsze dzieci. Moja Mamusia mówiła: „Pamiętaj, będziesz miał 60 lat i będziesz moim synem”. Ja sam w Tyńcu jestem już ponad 50 lat. Moi uczniowie i uczennice są dzisiaj często dziadkami i babciami. Jednak mnie wciąż trudno sobie wyobrazić, bym do dziecka, które chrzciłem i któremu towarzyszyłem w ważnym czasie dla rozwoju jego osobowości, zwracał się per pan lub pani. Dla mnie to będzie zawsze Majka, Krzysiek, Roman czy Basia. Chociaż niektórzy nauczyciele swoim wychowankom po ich dojściu do pełnoletności mówią zawsze pan lub pani. W ten sposób chcą wyrazić szacunek dla osoby. Rozumiem ten motyw, ale sam wyrażam szacunek i wielką, wprost rodzinną życzliwość także wtedy, gdy mówię po imieniu. Tak czy tak, wobec tych wyrośniętych dzieci, starsi zdają sobie sprawę z tego, o ile sami są starsi, choć często takimi za bardzo się jeszcze nie czują. Czasem przyjmuje się to z łagodnym przymrużeniem oka, a czasem z wewnętrznym żalem za czymś, co przeminęło, a czego te dzieci, już często osoby starsze, są świadkami…

Można też patrzeć od strony osób starszych, które w głębi duszy czują się wyraźnie tymi dziećmi sprzed kilkudziesięciu lat. Dziwią się, że to tak szybko zleciało. Często zresztą stwierdzają, że ich reakcje na otoczenie i na to, co się dzieje, są bardziej dziecięce niż dojrzałe i… wzdychają za młodością.

Patrząc z boku, widzimy, niestety, wśród starszych wiele dzieciaków. Biologicznie zestarzeli się nawet dość szybko, a umysł i sposób rozumowania pozostał dziecinny.

Natomiast dobrze, jeśli człowiek starszy zachowa w sobie coś z prostoty i jasności dziecka. Tu przychodzi z pomocą Jezus, który mówi: „jeśli się nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego”.

A co miał na myśli ks. Twardowski? Trzeba by jego zapytać. Skoro jednak wywoływanie duchów jest wysoce nieetyczne, poczekajmy do momentu, kiedy się z nim TAM spotkamy.

 

Czy czuje się Ojciec staro?

– Duchowo – nie. Może obserwuję pewną nową cechę w swoim „ja”, że na ogół nie kwapię się do nowych pomysłów i planów i nie chcę ich forsować w otoczeniu. Obecnie myślę o tym, jak wykończyć to, co jeszcze do mnie należy: wszystkie bieżące prace, uporządkowanie archiwaliów, żeby zdążyć przed śmiercią. Staje się ona rzeczywistością coraz bardziej prawdopodobną. Natomiast nie uchylam się, gdy ktoś mi zleca jakieś zadanie lub o coś prosi i podejmuję to nadal z entuzjazmem.

Fizycznie, oczywiście „odczuwam dolegliwości związane z wiekiem”, jak mówi  przyjaciel lekarz. Ale wcale się tym nie martwię, nie chciałbym wrócić do czasów młodości. Teraźniejszość jest dla mnie równie piękna, barwna i interesująca.

 

Co robić, aby zachować młodość ducha? Czy ma Ojciec na to jakąś sprawdzoną receptę?

– Na to pytanie mogę odpowiedzieć jako człowiek wierzący i w dodatku mnich. Trzeba być w jak najściślejszym związku z Bogiem. Wtedy udoskonala się i uszlachetnia miłość. A miłość nigdy się nie starzeje. Człowiek, który kocha i jest kochany, zawsze jest młody. A wiadomo, że w odniesieniu do Boga jest to rzeczywistość jak najbardziej realna.

 

Jakie konkretne przełożenie na nasze życie powinny mieć biblijne słowa zachęty do wspierania swego ojca w starości? Co to znaczy?

– Jest powiedzenie, że dobry syn jest chlubą ojca. Dlatego syn w każdym czasie musi dbać o to, by ojciec mógł się nim chlubić. Postawa życiowa syna powinna uwzględniać i to, że ma być ona także spełnieniem rozsądnych nadziei, jakie ojciec w nim pokłada. Aby ojciec w każdej chwili mógł powiedzieć: „Mam syna…” A kiedy ojciec się na tyle zestarzeje, że potrzebuje pomocy, syn udziela jej materialnie i nie szczędzi ojcu swego czasu, a nawet plany życiowe modyfikuje pod kątem konieczności pomocy ojcu. Niekiedy trzeba ojca (rodziców) umieścić w domu opieki. To jest ostateczność, ale i wtedy niech ojciec wie, że ma syna, a nie jest niepotrzebnym sprzętem usuniętym na margines. Odwiedziny, telefony i listy oraz troska o aktualne potrzeby materialne – takie są realia miłości w rodzinie.

 

Konflikt pokoleń – mit czy rzeczywistość?

– I mit, i rzeczywistość. Są rodziny i wspólnoty, gdzie pokolenia uzupełniają się nawzajem i czerpią wzajemnie ze swoich atutów: starsi z doświadczenia, młodzi z zapału i energii.

Ale są i takie, gdzie trwa  nieustanna walka. Młodzież postrzegana jest jako wroga, nierozumiejąca, że nie od niej świat się zaczyna, gardząca wszystkim co „stare” (czasem tak jest rzeczywiście!), a starych traktuje się jak ramoli, którzy niczego do końca nie rozumieją, każda nowością się gorszą i tylko przeszkadzają w urządzaniu życia na miarę współczesności.

 

Młodzi mogą się bardzo dużo nauczyć od starszych – rodziców, nauczycieli. A czego starsi mogą nauczyć się od młodzieży? Czy tylko poznawać nowinki techniczne?

– Sytuacja jest bardzo zróżnicowana, bo są dobrzy i, delikatniej mówiąc, mniej dobrzy i starzy, i młodzi, i w każdej konfiguracji są inne zadania i możliwości. Bo czego się mogą nauczyć stetryczali starcy od rozwydrzonej młodzieży? Takich nie przekona nawet przykład dobrej młodzieży. Natomiast dobrzy starcy od dobrej młodzieży chłoną jej radość, entuzjazm, umiłowanie prawdy, stawianie oporu złu. Obserwując złą – mogą się oddać refleksji: od kogo się ta młodzież nauczyła zła? Przecież nie od osesków, chyba jednak my też ponosimy jakąś winę. Przecież oni się tego nauczyli od nas. Co było w nas nie tak? Czasem da się coś naprawić, a niekiedy pozostaje tylko pokuta.

 


Ludzie starzy pomagają nam mądrzej patrzeć na ziemskie wydarzenia, ponieważ dzięki życiowym doświadczeniom zyskali wiedzę i dojrzałość. Są strażnikami pamięci zbiorowej, a więc mają szczególny tytuł, aby być wyrazicielami wspólnych ideałów i wartości, które są podstawą i regułą życia społecznego. Wykluczenie ich ze społeczeństwa oznacza odrzucenie przeszłości w imię nowoczesności pozbawionej pamięci, w której zakorzeniona jest teraźniejszość. Ludzie starsi dzięki swej dojrzałości i doświadczeniu mogą udzielać młodym rad i cennych pouczeń.

Kruchość ludzkiego istnienia, w sposób najbardziej wyrazisty ujawniająca się w starszym wieku, staje się w tej perspektywie przypomnieniem o wzajemnej zależności i nieodzownej solidarności między różnymi pokoleniami, jako że każdy człowiek potrzebuje innych i wzbogaca się dzięki darom i charyzmatom wszystkich.

Jan Paweł II, list Do moich Braci i Sióstr – ludzi w podeszłym wieku!

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki