Św. ksiądz Orione i jarmark św. Dezyderiusza

Ilekroć wspominam św. księdza Alojzego Orione założyciela Małego Dzieła Opatrzności Bożej, wspólnoty Eremitów Boskiej Opatrzności, Zgromadzenia Sióstr Małych Misjonarek Miłosierdzia, a także Synów Boskiej Opatrzności (orionistów) tylekroć przypominam o jego fascynacji Polską.
Czyta się kilka minut

Ilekroć wspominam św. księdza Alojzego Orione – założyciela Małego Dzieła Opatrzności Bożej, wspólnoty Eremitów Boskiej Opatrzności, Zgromadzenia Sióstr Małych Misjonarek Miłosierdzia, a także Synów Boskiej Opatrzności (orionistów) – tylekroć przypominam o jego fascynacji Polską.

Mówił nawet, że gdyby nie urodził się Włochem, chciałby być Polakiem. A pokochał Polskę za miłość do Matki Bożej i wierność Kościołowi oraz papiestwu. Żył na przełomie XIX i XX w., a jego charyzmatem była wielka wyobraźnia miłosierdzia, zwłaszcza na niedolę ubogich i zaniedbanych dzieci. Dopełnieniem jego dzieła, założonego z myślą, aby wszystko odnowić w Chrystusie, była - założona w 1927 r. - kontemplacyjna wspólnota niewidomych sióstr sakramentek. Adorują one Najświętszy Sakrament, ofiarując modlitwy i cierpienia za papieża, Kościół i całą rodzinę duchową orionistów, a swój brak wzroku - za ludzi niewierzących.

Pochodził z Piemontu, gdzie urodził się 23 czerwca 1872 r. w Pontecurone, jako jeden z czterech synów Karoliny i Wiktoryna Orione. Jego rodzina była bardzo uboga, więc na co dzień chodził boso albo w drewniakach. W jednym z kazań wspominał, że w dzieciństwie mama mówiła mu przy rozmaitych okazjach o jarmarku św. Dezyderiusza, który odbywał się w miejscowości Castelnuovo Scrivia. Zachęcała go, aby ścinał razem z nią trawę wzdłuż poboczy dróg, zbierał kłosy albo chrust, a w nagrodę kupi mu buty na tym jarmarku. Chłopiec czynił wszystko, o co go prosiła, i z niecierpliwością wyczekiwał dnia jarmarku. A kiedy nadszedł ów dzień, mama zaprowadziła go do Castelnuovo i spełniła obietnicę. Kiedy jednak wyruszyli w drogę powrotną, powiedziała mu, że powinien zdjąć nowe buty, aby się nie zniszczyły w drodze do Pontecurone, a wkładał je, udając się do kościoła i w czasie świąt. I tak chłopiec powrócił do domu boso, z nowymi butami w torbie.

Ks. Orione zmarł w 1940 r., w 1980 r. został beatyfikowany, a 16 maja 2004 r. kanonizowany. Należy jeszcze jeszcze przypomnieć postać patrona jarmarku, św. Dezyderiusza. Był on jednym z siedmiu męczenników chrześcijańskich, którzy ponieśli śmierć 19 września 305 r., podczas prześladowań wznieconych przez cesarza Dioklecjana. Zginęli razem ze św. Januarym, biskupem Benewentu k. Neapolu, choć stracono ich w różnych miejscach. Dezyderiusz - lektor albo psalmista - był jednym z diakonów biskupa Januarego. Tak jak on, został skazany na pożarcie przez dzikie niedźwiedzie w amfiteatrze, ponieważ odmówił złożenia ofiary bożkom rzymskim.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu lub zakup subskrypcję od razu na rok i oszczędź pieniądze.

Wypróbuj za darmo

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie
  • Możesz zrezygnować w dowolnym momencie
19.90 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 19.90 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 35/2011