Kto bierze udział w Konkursie Szopek Krakowskich?
Konkurs jest otwarty dla wszystkich, zgłaszają się nawet dzieci z krakowskich przedszkoli i szkół. Są całe rodziny pasjonatów, co roku biorące udział w rywalizacji. Zamiłowanie do wykonywania szopek, misternych dzieł, jest niezbędne; również wyobraźnia i iście benedyktyńska cierpliwość. Niektórzy artyści pracują nad szopką nawet trzy lata. Najnowsze prace można podziwiać na trwającej do 29 lutego pokonkursowej wystawie w Muzeum Historycznym Miasta Krakowa.
Czym szopka krakowska różni się od innych szopek wykonywanych na świecie?
Nigdzie na świecie nie tworzy się szopek o podobnym charakterze. Szopki europejskie, np. neapolitańskie, są bardziej realistyczne. Krakowska wpisuje się w konwencję baśniową, odrealnioną. Wzbudza zachwyt na świecie i w całej Polsce. Muzea wypożyczają eksponaty z MHMK, dzięki czemu idea szopki krakowskiej jest szeroko rozpowszechniana.
Pozostając przy tematyce Bożonarodzeniowej: chciałabym zapytać o tradycje wigilijne w Pani domu. Jak wygląda choinka? Kiedy przychodzi św. Mikołaj z prezentami?
U nas nie mówi się: choinka, lecz drzewko. A na drzewku wiszą bańki, a nie bombki. Drzewko wykonane jest z jodłowych gałązek wetkniętych w kij: wygląda jak prawdziwe. Bardzo lubię wysokie drzewka. Odkąd pamiętam, drzewko u nas lśniło blaskiem lampek elektrycznych i uginało się od ozdób. Wieszaliśmy na nim orzechy, słodycze, własnoręcznie wykonane zabawki oraz bańki, a także łańcuchy i włosy anielskie. Na górze widniała gwiazda oraz szpic. Wieczerzę zaczynamy od modlitwy i opłatka. Prezenty przynosi Aniołek, który przychodzi, gdy już zjemy zupę. Wtedy też najmłodszy członek rodziny rozdaje upominki znajdujące się pod drzewkiem.
A potrawy wigilijne?..
– Jest ich tradycyjnie dwanaście. Obowiązkowo – zupa grzybowa z prawdziwków, z płatkami, czyli łazankami. Są moje ulubione czapki suszonych prawdziwków: wcześniej moczone przez 24 godziny, panierowane i smażone. Na stół trafia też karp „w trzech odsłonach”: smażony, podawany z chrzanem, w galarecie i w szarym sosie na gorąco, gotowany w białym winie. Jest też kapusta z grochem i kluski z makiem, kompoty: z suszonych gruszek i śliwek, jak również łamańce, czyli mak zaparzony z bakaliami i czekoladą, z pieczonymi kruchymi ciasteczkami i z bitą śmietaną. Do potraw – odrobina białego wina (Riesling).
Agnieszka Osiecka nazwała Panią „Białym Aniołem”. Wiem, że kolekcjonuje Pani figurki aniołów...
– Otaczają mnie anioły ceramiczne, drewniane, ręcznie robione. Dostaję je od bliskich i przyjaciół, od osób przychodzących na koncerty. Podarowany przez Agnieszkę Osiecką zawsze towarzyszy mi podczas tras koncertowych. Kiedyś, w Wiedniu, stał się przyczyną małego zamieszania. Ustawiony na fortepianie – po koncercie niespodziewanie zaginął. Bardzo się zmartwiłam. Po powrocie do Polski zadzwoniono do mnie z radosną informacją, że się znalazł: wpadł do fortepianu! Jak najszybciej odesłano mi go pocztą.
Święta Bożego Narodzenia są zwykle okresem refleksji, a także planów na nowy rok. Jakie są Pani plany artystyczne i zawodowe na 2011 r.?
– Chcę zakończyć dysertację o szopkach krakowskich, którą przygotowuję od jakiegoś czasu; mam nadzieję sfinalizować tę sprawę. Jeśli chodzi o pracę artystyczną, to wystąpię tradycyjnie z „Koncertem Kolęd z Szopką Krakowską w tle”. Główną część koncertu stanowią bożonarodzeniowe pieśni i piosenki napisane dla mnie między innymi przez Agnieszkę Osiecką, Zygmunta Koniecznego, Zbigniewa Preisnera i Andrzeja Zaryckiego. Jest też piosenka pt. „Noc tajemna” z tekstem własnym. Kalendarz koncertu znajduje się na mojej stronie internetowej http://www.annaszalapak.com. Prócz tego przygotowuję projekt związany z gatunkiem, którym się zajmuję, czyli z piosenką literacką (nie lubię nazwy poezja śpiewana). Na płycie znajdą się piosenki z tekstami Ewy Lipskiej, Michała Zabłockiego, z muzyką między innymi Zygmunta Koniecznego, Andrzeja Zaryckiego, Aleksandra Brzezińskiego i Grzegorza Turnaua.
Życzę Pani wielu radości z urzeczywistnionych zamiarów!
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













