Matka z trójką dzieci. Uciekła od męża, który ją bił. Z małej górskiej wioski przeprowadziła się do Krakowa. Wynajęła mieszkanie, zaczęła pracować. Dwie córki kończą szkołę średnią, syn jest w gimnazjum. Matka zachorowała. Załamała się. Nie ma za co żyć.
Niepełnosprawna matka z niepełnosprawną córką. Matce odebrano rentę. Uznano, że jest w pełni zdolna do pracy.
Kobieta po operacji guza mózgu ma dwoje małych dzieci. Potrzebna jest bardzo kosztowna rehabilitacja, a ona nie wierzy, że się uda.
Rodzina z jedenaściorgiem dzieci. Dwoje jest niepełnosprawnych.
Każda z osób przychodzących po pomoc do krakowskiej Caritas to inna, często tragiczna historia.
Gdy pytam panią Agnieszkę, czy zaprzyjaźnia się z rodzinami, z którymi spotyka się w pracy, odpowiada, że nie za bardzo ma taką możliwość. Jest ich zbyt wiele. Trochę jej nie wierzę, bo kiedy o nich opowiada, kilka razy się wzrusza.
Organizacja, która najczęściej jest kojarzona ze świecami wigilijnymi, oknami życia i punktami wydającymi żywność, ma o wiele więcej w swojej ofercie.
Potrzebujący
Pani Agnieszka: – Jesteśmy ogromną instytucją. I wydawałoby się, że nie mamy czasu zajmować się pojedynczymi przypadkami. Jednak nie słupki i liczby są najważniejsze, nawet jeśli robią wrażenie. Najważniejszy jest człowiek.
Caritas jest łącznikiem pomiędzy osobami potrzebującymi a ludźmi dobrej woli, którzy chcą się dzielić tym, co mają. Tych pierwszych jest coraz więcej.
Organizacja udziela pomocy doraźnej i ciągłej. Jej opieką objęte są osoby chore, niepełnosprawne, starsze, samotne. A także rodziny wielodzietne, które utrzymują się z jednej pensji. – Ich sytuacja w naszym kraju jest bardzo trudna, a pomoc państwa niewielka. Pensja 2000 zł i pięcioro dzieci. Proponuję z tego wyżyć. A oni żyją. Bo muszą.
Jeśli mam potrzebującego sąsiada, warto mu podpowiedzieć, gdzie może znaleźć pomoc. Do siedziby Caritas przy ul. Ossowskiego w Krakowie powinien przynieść zaświadczenie od księdza proboszcza potwierdzające trudną sytuację materialną. I tu nie chodzi o „selekcję” biednych i biedniejszych. Po prostu życie pokazuje, że weryfikacja, choćby minimalna, jest konieczna. Bo tak jak na wigilię na krakowskim Rynku przychodzą czasem dla żartu ci, którzy nie mają co robić w domu, a ubranie się w najgorsze rzeczy jest dla nich wielką rozrywką, tak zdarza się, że rękę do organizacji charytatywnych wyciągają naciągacze. – Liczymy, że ludzie, którzy się do nas zgłaszają, są w potrzebie. Ale bywają sytuacje, że ktoś z zaświadczeniem z opieki społecznej w ręce przychodzi po dary żywnościowe, a na drugi dzień jego sąsiad zdradza, jaka jest prawda.
Ofiarodawcy
Od 1998 r. Caritas przyznaje medale „Bogaci miłosierdziem”. Otrzymują je bezinteresowni darczyńcy lub wolontariusze. Za ich zaangażowaniem stoi pomoc młodzieży, niepełnosprawnym, samotnym matkom, starszym czy bezdomnym.
Czasem trzeba niewiele, by ktoś stanął na nogi. Do biura Caritas dzwoni mama, której dzieci były objęte programem „Skrzydła”. Anonimowy sponsor co miesiąc wspierał ich kształcenie darem 150 zł. Dziękuje za wsparcie w dwóch najgorszych latach jej życia. „Teraz już sobie poradzę” – mówi.
Owocna współpraca
Pracownicy Caritas często żałują pieniędzy na reklamę. Raz po okazyjnej cenie wykupili powierzchnię reklamową na billboardach. W 2009 r. wydali na promocję najwięcej, bo… 21 tys. Dla porównania – cały budżet to ok. 15 mln zł. Powód? Wystarczy koszt reklamy podzielić przez liczbę obiadów dla głodnych dzieci.
Ważna jest współpraca z samorządem. Ks. dyrektor Bogdan Kordula przyznaje, że układa się ona bardzo dobrze. Nikt nie zamyka im drzwi tylko dlatego, że są organizacją katolicką. – Na stałe współdziałamy z kilkunastoma gminami i powiatami. Mamy do siebie zaufanie. Jest po prostu normalnie.
Mówiąc o Caritas, nie można zapomnieć o setkach wolontariuszy, działających w parafiach, przy placówkach czy w Szkolnych Kołach Caritas. Ich praca jest często mało widoczna, ale ogromna.
Warto
Że warto, przekonują się codziennie. Szczególnie wtedy, gdy osoba dotąd korzystająca z pomocy, zostaje wolontariuszem i sama chce nieść miłosierdzie innym. Kiedy usamodzielniają się dawni podopieczni. Kiedy na twarzy dziecka, dawniej zawsze przerażonej i smutnej, pojawia się uśmiech. Kiedy starsza, samotna osoba wyznaje, jak bardzo czekała na wizytę pielęgniarki. Kiedy niepełnosprawni przychodzą do ośrodka Caritas jak do drugiego domu, szczęśliwi, że spotkają tam przyjaciół.
Pomóż pomagać, przekaż 1 proc.
Caritas Archidiecezji Krakowskiej jest organizacją pożytku publicznego, co oznacza, że składając zeznanie podatkowe, można na jej rzecz przekazać 1 procent podatku dochodowego. Numer KRS: 0000207658.
21 lat Caritas krakowskiej
DLA DZIECI I RODZIN
Dom Matki i Dziecka przy ul. Żywieckiej, Ośrodek dla Osób Dotkniętych Przemocą na os. Krakowiaków, rodzinne domy dziecka, Okno Życia, Interwencyjna Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza, świetlice środowiskowe, wypoczynek zimowy i letni dla dzieci, program „Skrzydła”.
DLA NAJUBOŻSZYCH I BEZDOMNYCH
Kuchnia św. Brata Alberta, Przytulisko dla Bezdomnych Mężczyzn, Schronisko dla Bezdomnych Kobiet, 2 mieszkania chronione, wigilia dla bezdomnych i samotnych u oo. franciszkanów, Punkt Socjalny, do którego codziennie ustawia się kolejka potrzebujących.
DLA CHORYCH I STARSZYCH
Rodzinny Dom Pomocy, Stacje Opieki, Zakłady Opiekuńczo-Lecznicze, turnusy rehabilitacyjne, Środowiskowy Dom Samopomocy dla osób z chorobą Alzheimera, Domy Wczasowo - Rehabilitacyjne, Ośrodek Wsparcia dla Osób Starszych, Dom Pomocy Społecznej, subkonta, na których zbierane są pieniądze na walkę z nowotworem czy skomplikowany wózek.
DLA NIEPEŁNOSPRAWNYCH INTELEKTUALNIE
Warsztaty Terapii Zajęciowej, Środowiskowe Domy Samopomocy, Dom Pomocy Społecznej w Zatorze
EDUKACJA
Katolickie Centrum Edukacyjne im. Świętej Rodziny z Nazaretu w Krakowie, Prywatna Katolicka Szkoła Podstawowa im św. Jadwigi Królowej w Krakowie, Przedszkole im. Marii Montessori w Raciborowicach
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













