Krok dalej

Posłowie skierowali do dalszych prac obywatelski projekt ustawy całkowicie chroniącej życie nienarodzonych, pod którą podpisało się prawie 600 tys. Polaków.
Czyta się kilka minut

 

W czwartek 30 czerwca późnym popołudniem odbyło się w Sejmie pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży. Następnego dnia, w wyniku głosowania, trafił on do sejmowych Komisji Zdrowia oraz Komisji Polityki Społecznej i Rodziny. Przypomnijmy, że istotą zmian proponowanych w tym projekcie ustawy jest usunięcie tzw. wyjątków aborcyjnych.

Dzieci to nie śmieci!

Uzasadniając w Sejmie główne założenia obywatelskiego projektu ustawy całkowicie zakazującej zabijania dzieci nienarodzonych Mariusz Dzierżawski, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej podkreślił, że zabijanie chorych dzieci w łonach matek jest czynem wyjątkowo odrażającym. − Przepis ten stawia współczesną Polskę obok hitlerowskich Niemiec, które uważały chorych za bezwartościowe śmieci – tłumaczył.

W dalszym porządku obrad znalazło się ok. 30 krótkich wystąpień posłów w ramach pytań, na które zezwolił marszałek Sejmu, oraz kilkuminutowe oświadczenia poszczególnych klubów poselskich.

Wypowiadająca się w imieniu PO posłanka Janina Okrągły zauważyła np., że „okres przedwyborczy nie jest dobrym czasem i sprzyja wykorzystaniu tak ważnego tematu dla celów politycznych”, jednocześnie stwierdzając, że „obecnie obowiązujące w tej kwestii prawo jest wystarczające”. Natomiast Bolesław Piecha, przedstawiając stanowisko PiS przekonywał, że „tę ustawę trzeba poprzeć”. − Zróbmy krok dalej – mówił, dodając: „Miejmy odwagę i stańmy za życiem”. Poseł Piecha złożył też na ręce marszałka wniosek o skierowanie projektu obywatelskiego do dalszych prac w komisjach sejmowych, a także w Komisji Nadzwyczajnej, która musiałaby przedstawić swoje sprawozdanie już 1 września.

Z kolei Marek Balicki, wyrażając stanowisko klubu SLD, zgłosił wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu. − Obecne prawo jest złe, szkodliwe – mówił Balicki. − Ono wymaga zmiany, ale w zupełnie innym kierunku, niż to proponują wnioskodawcy − argumentował.

Oto mamy prezent

Tak jak można było się spodziewać, przeciw odrzuceniu projektu były PiS, PSL i PJN. Natomiast posłowie PO deklarowali, że szanując tę inicjatywę obywatelską będą „głosowali według własnego zdania i zgodnie z własnym sumieniem”. Dlatego „jedynie” ponad połowa członków tego klubu opowiedziała się za odrzuceniem projektu. W efekcie  ten ważny projekt ustawy nie „wylądował w koszu” i został przekazany do komisji sejmowych.

Jak głosowali poszczególni posłowie można sprawdzić na stronie: www.stopaborcji.pl.

Politycy SLD oczywiście skrytykowali decyzję tych posłów PO, którzy poparli projekt. − Okazało się, że brak odwagi PO zdecydował o tym, iż w trakcie polskiej prezydencji będziemy mieli w Polsce wojnę aborcyjną − mówił wiceszef klubu SLD Marek Wikiński. Z kolei inny poseł tej partii, Marek Balicki, ironizował, że „oto mamy prezent na inaugurację polskiej prezydencji w UE”. My patrzymy jednak na to raczej jak na prezent z okazji przypadającej 1 lipca, w dniu głosowania, uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Oby nie „zamrażarka”

Zrozumiałe są jednak obawy posłów opowiadających się za życiem, że komisje sejmowe niechętnie będą zajmować się tym projektem, stając się dla niego tzw. sejmową zamrażarką. Dlatego politycy PiS zaapelowali w niedzielę 3 lipca do marszałka Sejmu o zdyscyplinowanie szefów tych komisji, aby jak najszybciej podjęli nad nim prace. Jedynie wówczas będzie on mógł wrócić pod obrady Sejmu jeszcze przed wyborami.

W tym czasie ważne będzie kontynuowanie akcji „Zadzwoń do posła”, o której pisaliśmy w poprzednich numerach „Przewodnika”, i przekonywanie parlamentarzystów do poparcia projektu. Obrońcy życia zapowiedzieli też dalsze działania na rzecz nienarodzonych. M.in. w dalszym ciągu będą prezentowali wystawę „Wybierz życie”, którą w ostatnich latach można było zobaczyć w ponad stu miejscach naszego kraju.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 28/2011