Logo Przewdonik Katolicki

Serdeczne "Bóg zapłać"

Magdalena Guziak-Nowak
Fot.

Z ks. Józefem Litwą wikariuszem w parafii św. Jakuba Apostoła w Więcławicach Starych rozmawia Magdalena Guziak-Nowak

Z ks. Józefem Litwą – wikariuszem w parafii św. Jakuba Apostoła w Więcławicach Starych  rozmawia Magdalena Guziak-Nowak

 

W jakim celu księża odwiedzają domy i dlaczego akurat w okresie bożonarodzeniowym?

– Księża odwiedzając domy, przynoszą dar Bożego błogosławieństwa. Wkraczając na jego drogę, Bóg porządkuje za nas rzeczy od nas niezależne. Owocami błogosławieństwa powinna być zgoda w rodzinie, bezpieczeństwo, zachowanie mieszkańców od nieszczęść, nieraz to, że trudne dla nas sprawy rozwiązują się jakby same. Czy to tylko przypadek?

Trudno ustalić genezę tego zwyczaju. Już w średniowieczu była tradycja odwiedzania parafian przez swoich pasterzy w okresie Narodzenia Pańskiego. Są diecezje, kiedy wizyta duszpasterska rozpoczyna się już w Adwencie. Na kolędę np. w lipcu byłoby trudno się umawiać ze względu na urlopy.

Gdyby ksiądz odwiedzał kilka rodzin dziennie, wtedy spotkanie kolędowe mogło by trwać dłużej. Realia codzienności to bardzo napięty rozkład zajęć duszpasterskich, zmęczenie księży. Kolęda ma miejsce często po zajęciach w szkole.

Gdy chodzi o kanoniczne podstawy kolędy, określa je Kanon 529, §1 Kodeksu Prawa Kanonicznego, poświęcony obowiązkom proboszcza, który powinien dobrze znać swoich wiernych. Ta wizyta jest także publicznym wyznaniem wiary ze strony przyjmujących.

 

Ilu parafian przyjmuje księdza?

– Nie znam statystyk dotyczących całej Polski. W zależności od parafii, księdza po kolędzie przyjmuje od 60 do 80%. W mieście bywają rejony, gdzie księdza przyjmuje mniej niż 50%. Księża szanują wybór wynikający z czyjegoś światopoglądu. Są zwiastunami Dobrej Nowiny i odwiedzają te rodziny, które ich zapraszają. Dlatego wcześniej wysyłani są ministranci z zapytaniem: Czy życzą sobie państwo odwiedzin księdza?

Kolęda dla wierzącego jest świętem rodzinnym, przeżywanym z zaangażowaniem i życzliwością. Wielu zwalnia się z pracy, by o określonej godzinie przyjąć księdza. Można też umówić się ze swoim duszpasterzem w innym terminie.

 

Czy zdarza się, że księża nie biorą ofiary?

– Oczywiście. Zdarza się coraz częściej, że kapłani nie przyjmują ofiar, a zebrane koperty przekazują konkretnej rodzinie na konkretny cel. Znam księdza, który na zakończenie dnia kolędy przekazał wszystkie koperty otrzymane w tym dniu na zakup pompy infuzyjnej dla dziecka, wychowywanego przez samotną matkę.

Poza tym Jan Paweł II w czasie ostatniej wizyty do Ojczyzny na krakowskich Błoniach prosił nas o wyobraźnię miłosierdzia. Można ją realizować na dwa sposoby: dać biednej rodzinie „rybkę”, czyli obdarować konkretnymi środkami, które często są kroplą w morzu potrzeb, albo dać „wędkę”, czyli wskazać sposoby, jak tej biedzie zaradzić.

 

Na jaki cel są przeznaczane pieniądze z ofiary kolędowej?

– Zanim odpowiem, chcę powiedzieć serdeczne „Bóg zapłać” za wszystkie formy ofiarności wiernych, wyrażające się także w trosce o konkretnego księdza nie tylko podczas kolędy, ale przez cały rok.

Pieniądze z ofiary kolędowej są przeznaczane w naszej diecezji w 25 % na potrzeby kurii, na Uniwersytet im. Jana Pawła II, Bratnią Pomoc Kapłańską, na misje, a także potrzeby własne duszpasterzy. Te potrzeby własne to kupienie butów, odzieży, ciągłe dokształcanie się, nowe książki. Często z tych środków dofinansowuje się grupy parafialne: młodzieżowe np. KSM, ministrantów. Tymi środkami wspierane są konkretne działania duszpasterskie księdza, które ludzie zaangażowani w życie parafii dostrzegają, widząc ile zrobiono w parafii dla „dobra dusz”.

Wbrew obiegowym opiniom, kapłani podzielają los rodaków, uczestnicząc w ich biedzie i zaradzając jej. Życie zwykłego księdza wcale nie jest wyjęte z realiów codzienności przeżywanej przez wiernych. Nie jest wolne od opłat, które ponoszą wszyscy, podatków od parafian, nawet tych niepraktykujących, ubezpieczeń, kosztów leczenia itp.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki