Prawda nie zaginie

Z Mirosławem Myślińskim, który został deportowany razem z matką i siostrą 13 kwietnia 1940 roku. Miał zaledwie jedenaście lat, a dzisiaj jest prezesem zarządu oddziału Związku Sybiraków w Bydgoszczy, rozmawia Marcin Jarzembowski
Czyta się kilka minut

 

Dzisiaj Sybiracy stanowią niewielką grupę osób. Jak prawda o tej zbrodni była ujawniana?

- W czasie komunistycznym, kiedy istniała PRL, w ogóle nie można było o tym mówić. Nikt do Sybiraków się nie przyznawał, w życiorysach wszystkie losy były ukryte lub zafałszowane. Jeżeli trzeba było ujawnić, że było się na Syberii, to nie mówiło się o deportacji, ale o ewakuacji. Wszystko było zakłamane. Dopiero z chwilą nadejścia demokracji, gdy powstał nasz związek, zaczęto mówić o tym w sposób jawny. Ukazało się dużo wspomnień na piśmie, wiele znaków pamięci w postaci pomników, tablic oraz uroczystości. Przez to z prawdą docieramy do szerokiej rzeszy osób. Pamiętam, kiedy czternaście lat temu po raz pierwszy organizowaliśmy uroczystości na Starym Rynku w Bydgoszczy… Podeszła do mnie pewna pani, pytając, co wydarzyło się 17 września…

 

Możemy powiedzieć, że jest to data kluczowa?

- Jest to data przełomowa. Od tego wszystko się zaczęło. To był szok. Bo zarówno władze polskie, jak i ludność byli przygotowani na to, że ta granica będzie spokojna. Wierzyli, że wojsko i ci, którzy uciekali w stronę Węgier oraz Rumunii, będą mogli spokojnie opuścić kraj i walczyć o Polskę poza jej granicami. Niestety sprzymierzenie hitlerowskich Niemiec oraz Związku Radzieckiego spowodowało, że zostaliśmy zaatakowani z dwóch stron i Polska upadła.

 

Co chce Pan dzisiaj powiedzieć tym, którzy żyją?

- Chcę przypomnieć wszystkie wydarzenia, które spotkały Polskę od 17 września do momentu pierwszej masowej deportacji Polaków na Sybir. Powiedzieć, że Związek Radziecki planował przyłączenie do siebie tych ziem oraz zlikwidowanie wszystkich Polaków, którzy mogliby się sprzeciwiać budowaniu socjalizmu. Na szczęście dzisiaj pojawia się na ten temat dużo ciekawych wydawnictw. Docieramy ze spotkaniami do szkół, przekazując nasze wspomnienia. Organizujemy w lutym oraz we wrześniu uroczystości. Staramy się rozpowszechniać nasze piśmiennictwo w coraz to młodszych kręgach, aby pamięć nie została zatracona.

 

Warto odwiedzić chociażby Szymbark…

- Na pewno warto. Powinni zrobić to szczególnie ci, którzy nie byli na Syberii, nie przeżyli tego wszystkiego. Tam zobaczą, jak wygląda wagon, pociąg, który wiózł Polaków na nieludzką ziemię. Jest także dom, podobny do tego, w którym mieszkaliśmy. Jest autentyczny barak, który był w łagrach. Porównywałem to z tym, o czym opowiadał mi mój ojciec, który został skazany. Na jedną osobę przypadały dwie deski, czyli jak ktoś leżał na jednym boku i chciał się przewrócić, to musiał to uczynić każdy. Niestety, kto spał na brzegu, przemarzał. To bardzo dobra – pokazowa lekcja historii.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 36/2010