Ewangeliczna winnica przywołana przez Chrystusa w jednej z przypowieści spisanych przez św. Mateusza stała się punktem wyjścia dla rozważań zawartych w adhortacji Jana Pawła II „Christifideles laici”.
Jest ona w całości poświęcona wiernym świeckim – ludziom bez koloratek i habitów, zanurzonym po szyję we współczesnym świecie, a mimo to mającym szansę na niebo.
Świecka praca w winnicy Pańskiej
Nie mogło zabraknąć w papieskiej bibliografii słowa o wiernych świeckich i ich powołaniu we współczesnym świecie. To właśnie ludziom świeckim papież Jan Paweł II chciał przybliżyć poprzez autorskie „Christifideles laici” (ChL), a jeszcze wcześniej – jako współautor konstytucji soborowych - w „Gaudium et spes” i „Lumen Gentium”, prawdę o ich misji i wielkim zadaniu, jakie z nich wypływa. Papież z wielką troską o laikat snuje refleksję o katolikach świeckich na kanwie ewangelicznej przypowieści o pracy robotników w winnicy Pańskiej. „Albowiem królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy” (Mt 20, 1-2).
Wedle papieskiej wykładni winnicą jest świat, w całej swej złożoności i różnorodności, wraz z przenikającymi się sferami sacrum i profanum, stanem duchownym i laikatem, powołanymi do życia zakonnego i małżeńskiego. Robotnikami zaś są wszyscy ludzie, którzy ochoczo podejmują dzieła na rzecz Kościoła. Szczególne miejsce zajmują na areopagu tej światowej winnicy robotnicy świeccy, którzy jako „wierni chrześcijanie nie będący członkami stanu kapłańskiego i stanu zakonnego prawnie ustanowionego w Kościele (…), jako wcieleni przez chrzest w Chrystusa, ustanowieni jako Lud Boży i uczynieni na swój sposób uczestnikami kapłańskiego, prorockiego i królewskiego urzędu Chrystusowego, ze swej strony sprawują właściwe całemu ludowi chrześcijańskiemu posłannictwo w Kościele i w świecie” („Lumen Gentium”, 31).
Ta prawda o ludziach świeckich i ich powołaniu nabiera szczególnego blasku w świetle wydarzeń ostatnich dni. Kościół trwa w radości beatyfikacji i we wdzięczności za dar osoby bł. ks. Jerzego Popiełuszki. I słusznie. Polska i świat zyskały nowego patrona współpracy ze świeckimi. Został wyniesiony na ołtarze kapłan, który stał się wzorem do naśladowania dla duchownych, i człowiek, którego życie bez cienia wątpliwości jest świadectwem dla wszystkich wiernych świeckich zaangażowanych w życie Kościoła – „oni bowiem żyjąc wewnątrz świata słyszą głos Boga, który objawia im swój plan i oznajmia szczególne powołanie do tego, by szukali Królestwa Bożego zajmując się sprawami Bożymi i kierując nimi po myśli Bożej” – jak powie Jan Paweł II (ChL 15).
Ks. Jerzy Popiełuszko stał się nie tylko człowiekiem - symbolem, ale również - a może przede wszystkim - charyzmatycznym kapłanem, którego darem była niezwykła umiejętność tworzenia dobrych relacji z ludźmi. Ten nowy polski błogosławiony swoją dobrocią oraz prostą i serdeczną wiarą przyciągał wiernych do Boga. Stał się swoistym pomostem między duchowieństwem i świeckimi, który przerzucił pod koniec ubiegłego wieku w imię wartości nieprzemijających i podstawowych, które na tamtym etapie dziejowym zostały stłamszone i odebrane przede wszystkim właśnie laikatowi. Dziś ks. Jerzy Popiełuszko ubrany w nimb błogosławionego roztacza opiekę właśnie nad tymi, z którymi pracował i którym służył po kres swoich ziemskich dni.
Świeccy: szafarze świadectwa
Jan Paweł II w swojej adhortacji „Christifideles laici” przywołał słowa Piusa XII o tym, że „wierni, a ściślej świeccy, zajmują miejsce w pierwszych szeregach Kościoła. Dla nich Kościół stanowi życiową zasadę ludzkiej społeczności. Dlatego to oni, i przede wszystkim oni, winni uświadamiać sobie coraz wyraźniej nie tylko to, że należą do Kościoła, ale że sami są Kościołem, to znaczy wspólnotą wiernych żyjących na ziemi pod jednym przewodnictwem papieża oraz pozostających z nim w łączności biskupów. Oni są Kościołem” (ChL 11). Skoro laikat ma tak ważne do spełnienia zadanie w szeregach Kościoła, musi być też gotowy do podejmowania różnorakich dzieł na rzecz jego rozwoju i wzrostu. Przyjmują one niezliczone formy począwszy od modlitewnych, charytatywnych, dobroczynnych, a kończąc na wypełnianiu posługi nauczycielskiej i medycznej tam, gdzie jest wyraźna tego potrzeba.
Przed świeckimi stoi jeszcze jedno zadanie, od którego nikt nie może się uchylić: jest to świadectwo życia, które należy składać w każdym czasie, szczególnie wówczas, gdy wymagają tego okoliczności. Jan Paweł II podczas wywiadu z André Frossardem mówił: „Godzina świadectwa wybijała w różnych momentach i w różnych miejscach świata przez całe dzieje Kościoła. (…) Jeśli dziś popatrzymy na mapę świata, bez trudu potrafimy wskazać, gdzie i w jaki sposób wybija godzina świadectwa dla takiego czy innego Kościoła. Wezwanie do świadectwa nie zawsze jednak przybiera ten sam aspekt. Nie zawsze i nie wyłącznie objawia się ono w krwawym czy bezkrwawym prześladowaniu Kościoła, religii, wierzących. Występują w świecie inne sytuacje, w których dawać świadectwo oznacza nie tyle bronić samego Kościoła, jego misji, jego instytucji i jego wiernych, ile przeciwstawiać się niesprawiedliwości społecznej, ekon
omicznej, politycznej oraz bronić życia i moralności w prawodawstwie”. (A. Frossard, „Nie lękajcie się! Rozmowy z Janem Pawłem II,” Libreria Editrice Vaticana 1982). Świeccy i ich świadectwo życia w dzisiejszych czasach jest naglące. Potrzeba, aby wierni świeccy, kobiety i mężczyźni zaangażowali się w tworzenie cywilizacji autentycznego świadectwa życia, które ma swój początek w postawie Jezusa Chrystusa – po dziś aktualnej i ponadczasowej, bo opartej na wartościach uniwersalnych.
Idźcie i wy do mojej winnicy
Nowe zesłanie Ducha Świętego, którym określa się pojawienie oraz działalność ruchów i stowarzyszeń w Kościele, to idea, która była szczególnie bliska sercu Jana Pawła II. On sam będąc młodym wikariuszem w Niegowici był asystentem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, które zrzeszało młodych ludzi pragnących służyć Kościołowi i Ojczyźnie poprzez pracę nad sobą oraz formację intelektualną i duchową. Później, już jako biskup, Karol Wojtyła popierał wiele inicjatyw świeckich. „Były one bardzo różne, jak np. Duszpasterstwo Rodzin, wspólne seminaria kleryków ze studentami medycyny, Instytut Rodziny. (…) Byłem również przewodniczącym Komisji Apostolstwa Świeckich w Episkopacie Polskim. Popierałem pismo katolickie Tygodnik Powszechny (…) i różne nowo powstające inicjatywy, w których odnajdywałem tchnienie Bożego Ducha” (Jan Paweł II, „Wstańcie, chodźmy!”, Kraków 2004).
Wielkim zadaniem dla Kościoła pozostaje wciąż przerzucanie pomostu między duchowieństwem i laikatem oraz dostrzeganie twórczej obecności świeckich w eklezjalnych strukturach. Od nas, świeckich zależy, czy nasza posługa i zaangażowanie będzie na miarę papieskich oczekiwań, zaś od duchownych, czy będą potrafili je odczytywać jako znaki czasu, poprzez które Pan przemawia donośnym swoim głosem we współczesnym świecie.
Ewangeliczna winnica przywołana przez Chrystusa w jednej z przypowieści spisanych przez św. Mateusza stała się punktem wyjścia dla rozważań zawartych w adhortacji Jana Pawła II ?Christifideles laici?.
Jest ona w całości poświęcona wiernym świeckim ? ludziom bez koloratek i habitów, zanurzonym po szyję we współczesnym świecie, a mimo to mającym szansę na niebo.
Świecka praca w winnicy Pańskiej
Nie mogło zabraknąć w papieskiej bibliografii słowa o wiernych świeckich i ich powołaniu we współczesnym świecie. To właśnie ludziom świeckim papież
Jan Paweł II chciał przybliżyć poprzez autorskie ?Christifideles laici? (ChL), a jeszcze wcześniej ? jako współautor konstytucji soborowych - w ?Gaudium et spes? i ?Lumen Gentium?, prawdę o ich misji i wielkim zadaniu, jakie z nich wypływa. Papież z wielką troską o laikat snuje refleksję o katolikach świeckich na kanwie ewangelicznej przypowieści o pracy robotników w winnicy Pańskiej. ?Albowiem królestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, który wyszedł wczesnym rankiem, aby nająć robotników do swej winnicy. Umówił się z robotnikami o denara za dzień i posłał ich do winnicy? (Mt 20, 1-2).
Wedle papieskiej wykładni winnicą jest świat, w całej swej złożoności i różnorodności, wraz z przenikającymi się sferami sacrum i profanum, stanem duchownym i laikatem, powołanymi do życia zakonnego i małżeńskiego. Robotnikami zaś są wszyscy ludzie, którzy ochoczo podejmują dzieła na rzecz Kościoła. Szczególne miejsce zajmują na areopagu tej światowej winnicy robotnicy świeccy, którzy jako ?wierni chrześcijanie nie będący członkami stanu kapłańskiego i stanu zakonnego prawnie ustanowionego w Kościele (?), jako wcieleni przez chrzest w Chrystusa, ustanowieni jako Lud Boży i uczynieni na swój sposób uczestnikami kapłańskiego, prorockiego i królewskiego urzędu Chrystusowego, ze swej strony sprawują właściwe całemu ludowi chrześcijańskiemu posłannictwo w Kościele i w świecie? (?Lumen Gentium?, 31).
Ta prawda o ludziach świeckich i ich powołaniu nabiera szczególnego blasku w świetle wydarzeń ostatnich dni. Kościół trwa w radości beatyfikacji i we wdzięczności za dar osoby bł. ks. Jerzego Popiełuszki. I słusznie. Polska i świat zyskały nowego patrona współpracy ze świeckimi. Został wyniesiony na ołtarze kapłan, który stał się wzorem do naśladowania dla duchownych, i człowiek, którego życie bez cienia wątpliwości jest świadectwem dla wszystkich wiernych świeckich zaangażowanych w życie Kościoła ? ?oni bowiem żyjąc wewnątrz świata słyszą głos Boga, który objawia im swój plan i oznajmia szczególne powołanie do tego, by szukali Królestwa Bożego zajmując się sprawami Bożymi i kierując nimi po myśli Bożej? ? jak powie
Jan Paweł II (ChL 15).
Ks. Jerzy Popiełuszko stał się nie tylko człowiekiem - symbolem, ale również - a może przede wszystkim - charyzmatycznym kapłanem, którego darem była niezwykła umiejętność tworzenia dobrych relacji z ludźmi. Ten nowy polski błogosławiony swoją dobrocią oraz prostą i serdeczną wiarą przyciągał wiernych do Boga. Stał się swoistym pomostem między duchowieństwem i świeckimi, który przerzucił pod koniec ubiegłego wieku w imię wartości nieprzemijających i podstawowych, które na tamtym etapie dziejowym zostały stłamszone i odebrane przede wszystkim właśnie laikatowi. Dziś
ks. Jerzy Popiełuszko ubrany w nimb błogosławionego roztacza opiekę właśnie nad tymi, z którymi pracował i którym służył po kres swoich ziemskich dni.
Świeccy: szafarze świadectwa
Jan Paweł II w swojej adhortacji ?Christifideles laici? przywołał słowa Piusa XII o tym, że ?wierni, a ściślej świeccy, zajmują miejsce w pierwszych szeregach Kościoła. Dla nich Kościół stanowi życiową zasadę ludzkiej społeczności. Dlatego to oni, i przede wszystkim oni, winni uświadamiać sobie coraz wyraźniej nie tylko to, że należą do Kościoła, ale że sami są Kościołem, to znaczy wspólnotą wiernych żyjących na ziemi pod jednym przewodnictwem papieża oraz pozostających z nim w łączności biskupów. Oni są Kościołem? (ChL 11). Skoro laikat ma tak ważne do spełnienia zadanie w szeregach Kościoła, musi być też gotowy do podejmowania różnorakich dzieł na rzecz jego rozwoju i wzrostu. Przyjmują one niezliczone formy począwszy od modlitewnych, charytatywnych, dobroczynnych, a kończąc na wypełnianiu posługi nauczycielskiej i medycznej tam, gdzie jest wyraźna tego potrzeba.
Przed świeckimi stoi jeszcze jedno zadanie, od którego nikt nie może się uchylić: jest to świadectwo życia, które należy składać w każdym czasie, szczególnie wówczas, gdy wymagają tego okoliczności.
Jan Paweł II podczas wywiadu z André Frossardem mówił: ?Godzina świadectwa wybijała w różnych momentach i w różnych miejscach świata przez całe dzieje Kościoła. (?) Jeśli dziś popatrzymy na mapę świata, bez trudu potrafimy wskazać, gdzie i w jaki sposób wybija godzina świadectwa dla takiego czy innego Kościoła. Wezwanie do świadectwa nie zawsze jednak przybiera ten sam aspekt. Nie zawsze i nie wyłącznie objawia się ono w krwawym czy bezkrwawym prześladowaniu Kościoła, religii, wierzących. Występują w świecie inne sytuacje, w których dawać świadectwo oznacza nie tyle bronić samego Kościoła, jego misji, jego instytucji i jego wiernych, ile przeciwstawiać się niesprawiedliwości społecznej, ekonomicznej, politycznej oraz bronić życia i moralności w prawodawstwie?. (A. Frossard, ?Nie lękajcie się! Rozmowy z Janem Pawłem II,? Libreria Editrice Vaticana 1982). Świeccy i ich świadectwo życia w dzisiejszych czasach jest naglące. Potrzeba, aby wierni świeccy, kobiety i mężczyźni zaangażowali się w tworzenie cywilizacji autentycznego świadectwa życia, które ma swój początek w postawie Jezusa Chrystusa ? po dziś aktualnej i ponadczasowej, bo opartej na wartościach uniwersalnych.
Idźcie i wy do mojej winnicy
Nowe zesłanie Ducha Świętego, którym określa się pojawienie oraz działalność ruchów i stowarzyszeń w Kościele, to idea, która była szczególnie bliska sercu Jana Pawła II. On sam będąc młodym wikariuszem w Niegowici był asystentem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, które zrzeszało młodych ludzi pragnących służyć Kościołowi i Ojczyźnie poprzez pracę nad sobą oraz formację intelektualną i duchową. Później, już jako biskup, Karol Wojtyła popierał wiele inicjatyw świeckich. ?Były one bardzo różne, jak np. Duszpasterstwo Rodzin, wspólne seminaria kleryków ze studentami medycyny, Instytut Rodziny. (?) Byłem również przewodniczącym Komisji Apostolstwa Świeckich w Episkopacie Polskim. Popierałem pismo katolickie Tygodnik Powszechny (?) i różne nowo powstające inicjatywy, w których odnajdywałem tchnienie Bożego Ducha? (Jan Paweł II, ?Wstańcie, chodźmy!?, Kraków 2004).
Wielkim zadaniem dla Kościoła pozostaje wciąż przerzucanie pomostu między duchowieństwem i laikatem oraz dostrzeganie twórczej obecności świeckich w eklezjalnych strukturach. Od nas, świeckich zależy, czy nasza posługa i zaangażowanie będzie na miarę papieskich oczekiwań, zaś od duchownych, czy będą potrafili je odczytywać jako znaki czasu, poprzez które Pan przemawia donośnym swoim głosem we współczesnym świecie.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













