Dziś wieczorne chwile najczęściej spędzamy przed komputerem lub telewizorem, w których na dobre już zatarła się granica między rzeczywistością a fikcją, między prawdą a fałszem, między dobrym smakiem a kiczem, wreszcie między dobrem a złem.
Żyjemy jednak w świecie pełnym kontrastów. Dziś również, kiedy książki zastąpiły film i internet, nadal są one jednym z najczęściej kupowanych prezentów. Również tych, do których kupna przymierzamy się my – katolicy, przed każdymi świętami czy uroczystościami rodzinnymi.
TOLLE ET LEGE!
Za kilka tygodni udamy się na przedświąteczne zakupy, aby nabyć drobiazgi dla swoich bliskich. Warto udać się na zakupy z konkretnym pomysłem, aby nie wpaść w pułapkę wymuszonych promocji lub wcale nietanich przecen. Pułapki będą na nas czekały również i w księgarniach. Zapach świeżych stronic leżącej na półce nowiutkiej lektury, specyficzny aromat druku, kolorowa okładka, bajkowe ilustracje i oszałamiająca cena (choć ta może najmniej) – instynktownie popchną nas w stronę kasy. Nim jednak udamy się w jej kierunku, warto może przyjrzeć się nieco dokładniej autorowi książki i jej tytułowi oraz zawartości i przesłaniu, jakie ona niesie i zastanowić się, czy razem wzięci są oni warci augustiańskiego „Bierz i czytaj”, które wypowiemy, wręczając bliskiej osobie misternie zapakowany tomik książki. Tych bowiem, którzy trudnią się pisaniem oraz ich dzieła, należy przesiewać przez gęste sito rozsądku. W przeciwnym razie będziemy czytelnikami wróblej szarzyzny, podczas gdy białe (również katolickie) kruki odfruną nam na najwyższe księgarniane półki, których po lekturze tych pierwszych już nie dosięgniemy.
W TYM ZNAK-u ZWYCIĘŻYSZ
Wydawnictwa katolickie, których niemało jest na naszym polskim rynku księgarskim, dzięki swej różnorodności w asortymencie mają liczne grono odbiorców. Oferty, z jakimi poszczególne wydawnictwa wychodzą w stronę swoich czytelników, są coraz częściej na bardzo wysokim poziomie – zarówno merytorycznym, jak i graficznym oraz cenowym. Wszystko to sprzyja zakupowi książek, których treści są całkowicie zgodne z ewangelicznym przesłaniem, a co więcej – to właśnie Dobra Nowina niejednokrotnie stanowi punkt wyjścia i podłoże dla powieści, eposów, tekstów poetyckich i poradników. Ewangeliczne słowo w swej niezmienionej treści, za to w różnej formie, trafia na półki księgarń, z których jak ze źródła można czerpać i człowiek zawsze ugasi swe duchowe pragnienie.
CHRZEŚCIJAŃSTWO UBRANE W DŻINSY
Współcześni katoliccy autorzy poczytnych publikacji książkowych są „bardzo nasi”, a zarazem bardzo „z tego świata”. Szymon Hołownia, współprowadzący program rozrywkowy „Mam talent”, jest zarazem autorem kilku rewelacyjnych książek, traktujących o podstawowych wymiarach naszej wiary, moralności chrześcijańskiej oraz życia zgodnego z ewangelicznym orędziem („Kościół dla średniozaawansowanych”, „Tabletki z krzyżykiem”, „Ludzie na walizkach”, „Monopol na zbawienie”). Książki Hołowni pisane są językiem prostym, klarownym, ale i momentami dobitnym i radykalnym. Są to lektury, po przeczytaniu których człowiek szeroko otwiera oczy i stwierdza, że od teraz może zacząć żyć inaczej – to znaczy z Bogiem.
Na przykładzie książek Szymona Hołowni okazuje się, że o Panu Bogu można pisać również z humorem – a zarazem nie prześmiewczo, można zadawać Mu pytania – ale nie żądać odpowiedzi, można mówić prawdę o Chrystusie nie tylko z wysokości ambony, ale również z najniższych półek w księgarni.
MIKOŁAJEK KONTRA HARRY?
Rzadko którzy bohaterowie książek obchodzą swoje 50. urodziny tak hucznie, jak obchodzi je Mikołajek - tytułowa postać książek dla dzieci, napisanych przez Rene Goscinnego i zilustrowanych przez Jean-Jacquesa Sempe. Kolejne pokolenia wychowane na lekturze Goscinnego zachwycają się przygodami Mikołajka oraz jego kolegów, które wzbudzają wiele pozytywnych emocji i radości. Świat widziany oczami dziecka i opisany jego słowami jest dla nas, dorosłych, dobrą wskazówką, jakich sytuacji unikać, a o jakie zabiegać. Książki Goscinnego nigdy nie wspominają wprost o Ewangelii, jako swej podstawie, ale swoją treścią nie są jej przeciwne: więcej – człowiek po ich przeczytaniu staje się w pewien sposób lepszy, choćby dlatego, że Mikołajek pokazuje nam, jak przy całej swej niesforności, złośliwości i niezdarności przeprosić za gafę, jaką popełnił.
Z całego serca życzę Harry’emu, aby za 50. lat miał czego uczyć swoich czytelników. Bo dziś raczej trudno uczyć się od niego czegokolwiek…
KLASZCZECIE MI, ALE MNIE NIE SŁUCHACIE
Złośliwi mówią, że młodzi klaskali Janowi Pawłowi II, ale go nie słuchali. Jak z każdą, również i z tą hipotezą można byłoby dyskutować. Niemniej wiemy wszyscy, że również ci, którzy klaskali, wracali do swoich domów i mozolnie każdego dnia budowali cywilizację miłości, walczyli jak na Westerplatte o swoje sumienie, stając się prawdziwymi świadkami Chrystusa Zmartwychwstałego. Byli również i tacy, którzy po spotkaniu z Papieżem, odchodzili jak bogaci młodzieńcy z biblijnej perykopy – zasmuceni, bo nie potrafili zostawić swoich majętności dla Chrystusa. Papież mówił jednak do jednych i do drugich.
Do jednych i do drugich mówi dziś Chrystus – w swoim Słowie. Przede wszystkim w Piśmie Świętym, ale również w tych wszystkich pismach, książkach i słowach, które są dobrym i mądrym komentarzem Biblii, które czekają na przeczytanie i refleksję, które wreszcie mają nam pomóc żyć po Bożemu już tutaj, na ziemi. Warto zatem takich książek szukać. „Szukajcie, a znajdziecie”, mówi Pan.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













