Nazwa „osteoporoza” to zlepek dwóch słów: greckiego „osteon” (kość) i łacińskiego „porus” oznaczającego otwór, dziurę. Także polska nazwa: zrzeszotnienie kości, oddaje istotę problemu. Podczas tej choroby ubywa bowiem tkanki kostnej i zniszczona zostaje struktura kości – system beleczek w powiększeniu przypominający pumeks. W miarę postępu choroby w tym „pumeksie” zanikają ścianki, a powiększają się puste przestrzenie. W efekcie kość staje się porowata i krucha.
Aby nasz szkielet mógł prawidłowo pełnić swoją funkcję, stare i uszkodzone komórki kości są nieustannie niszczone, a na ich miejsce powstają nowe. Komórki zwane osteoblastami tworzą nową tkankę kostną, a inne komórki (osteoklasty) ją niszczą. W ten sposób w ciągu roku „wymianie” ulega od 2 do 10 proc. naszych kości. U osób młodych tempo tworzenia nowych komórek jest większe niż ich likwidacji. Dlatego masa kości rośnie, by ok. 30. roku życia osiągnąć masę szczytową. Później metabolizm kości stabilizuje się i zachodzące w nich procesy tworzenia i niszczenia pozostają w równowadze. Po około 40. roku życia zaczynają przeważać procesy niszczące kość i powodujące utratę masy kostnej. W ten sposób organizm traci rocznie około 0,5- 1,0 proc. Minerałów, a u kobiet po menopauzie ponad dwa razy więcej, co przekłada się na ubytek kości 2-5 proc. rocznie. Jeśli ten proces postępuje bardzo szybko lub gdy pacjent miał małą masę szczytową kości, może się u niego rozwinąć osteoporoza.
Osteoporoza jest nazywana „podstępnym złodziejem kości”, ponieważ przez wiele lat może przebiegać bezobjawowo. Pacjenci zgłaszają się do lekarza zazwyczaj w zaawansowanym stadium choroby, najczęściej, gdy doznali złamania wskutek niegroźnego upadku lub uderzenia. Często jest to złamanie kości nadgarstka. Charakterystyczne jest także zmniejszanie się wzrostu u osób starszych oraz deformacje kręgosłupa (tzw. „wdowi garb”) wynikające ze zgniatania zniszczonych przez osteoporozę kręgów. Osteoporoza występuje znacznie częściej w rasie kaukaskiej (białej). Praktycznie nie stwierdza się jej u przedstawicieli rasy czarnej. Chorobie sprzyja przyjmowanie niektórych leków (np. sterydowych), palenie papierosów (także bierne), picie kawy lub mocnej herbaty oraz picie codziennie więcej niż 10 ml czystego alkoholu (1 piwo, 150 ml wina, 50 ml wódki). Ryzyko choroby wzrasta u osób z zaburzeniami hormonalnymi, reumatoidalnym zapaleniem stawów. Zabójczy dla kości jest też brak ruchu, dlatego pacjenci z osteoporozą powinni przede wszystkim zwiększyć aktywność fizyczną (oczywiście w kontrolowany sposób, po konsultacji z lekarzem). Już godzina spaceru dziennie w zauważalny sposób wzmacnia kości.
Jak się diagnozuje osteoporozę?
Podstawowym badaniem pozwalającym na stwierdzenie osteoporozy jest badanie densytometryczne kości. Jest to pomiar gęstości minerałów tkanki kostnej. Najczęściej wykonuje się badanie kręgosłupa lędźwiowego, kości udowej w okolicy stawu biodrowego, a także - w badaniach profilaktycznych osób zdrowych - przedramienia w okolicy nadgarstka oraz kości piętowej. Czasami można wykonać badanie całego szkieletu.
Densytometrię można przeprowadzić przy pomocy różnych technik: wykorzystując zjawisko pochłaniania promieniowania rentgenowskiego przez tkanki (technika zwana absorpcjometrią) lub tłumienia przez nie ultradźwięków (USG). Tę ostatnią metodę wykorzystuje się zwłaszcza w badaniu mniejszych fragmentów kości, np. kości piętowej, lub paliczków rąk. Pozwala ona na ocenę struktury kości, ale nie jest przydatna w szacowaniu masy kostnej. Stosowana niekiedy tomografia komputerowa, mimo największej dokładności i możliwości szczegółowych pomiarów i obserwacji kości, wciąż jeszcze jest rzadziej stosowana ze względu na duży koszt aparatury i stosunkowo duże napromieniowanie badanej osoby.
Standardowe badanie densytometryczne jest całkowicie bezbolesne i nieszkodliwe dla zdrowia (dawka promieniowania pochłaniana przez organizm w jego trakcie jest mniejsza niż ekspozycja na promieniowanie pasażera samolotu w czasie lotu międzykontynentalnego). Badanie trwa kilka minut i pozwala wcześnie (z wyprzedzeniem od 5 do 20 lat) stwierdzić zwiększone ryzyko złamań kręgów i kości udowej.
Jak leczyć osteoporozę?
Lekarze często mówią, że leczenie osteoporozy zaczyna się już w dzieciństwie – bo nie ma skuteczniejszego leku niż profilaktyka. Należy przede wszystkim zadbać o odpowiednią ilość wapnia w diecie - powyżej 1000 mg na dobę. Zresztą w późniejszym wieku także, bo przeciętna dieta dorosłego Polaka pozwala pokryć tylko 50 proc. dobowego zapotrzebowania na wapń. Trzeba też zadbać o odpowiednią porcję ruchu i ekspozycję na światło słoneczne - wówczas organizm wytwarza witaminę D, niezbędną do prawidłowego przyswajania wapnia. (Uwaga! Witaminę D łatwo przedawkować, dlatego nim po nią sięgniemy, zawsze poradźmy się lekarza). U kobiet po menopauzie chorobę może powstrzymać hormonalna terapia zastępcza (HTZ). Wykazano, że u pań przyjmujących hormony przez 5 lat od menopauzy o połowę spadło ryzyko złamań kości udowej w porównaniu z niestosującymi tej terapii. Kobiety, które nie chcą lub nie mogą korzystać z HTZ, powinny zażywać jeszcze więcej wapnia i większe dawki witaminy D. Podstawową grupę leków na osteoporozę stanowią bifosfoniany - preparaty hamujące niszczenie kości przez osteoklasty. Niedawno do leczenia włączono także wybiórcze modulatory receptorów estrogenowych (SERM). Pod tą fachową nazwą kryją się leki, które naśladują działanie estrogenów (żeńskich hormonów płciowych) na kości i gospodarkę tłuszczową organizmu. W leczeniu stosuje się także kalcytoninę – hormon m.in. zmniejszający uwalnianie wapnia z kości.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













