Logo Przewdonik Katolicki

Osteoporoza nie lubi lata

Renata Krzyszkowska
Fot.

Nadchodzące letnie dni najlepiej spędzać aktywnie na świeżym powietrzu, bowiem słońce i ruch mają zbawienny wpływ na nasz organizm, zwłaszcza na kości. Jeśli im tego nie pożałujemy, będą się nam odwdzięczać do późnej starości.

 

Nie chodzi oczywiście o intensywne opalanie czy bieganie po słońcu cały dzień, ale o umiarkowane korzystanie z dobrodziejstw lata. Pod wpływem promieni słonecznych wytwarza się w naszym organizmie ważna dla kości witamina D. Codzienne, półgodzinne nasłonecznianie samej twarzy i dłoni przyczynia się do jej wytworzenia w ilości, która pokrywa dobowe zapotrzebowanie. Przed nadmiarem słońca chrońmy ciało odpowiednim strojem. Dzięki witaminie D nasz organizm może przyswajać z pożywienia ważny budulec kości – wapń. Jego dzienna zalecana dawka to 1000–1500 mg, co odpowiada mniej więcej litrowi mleka. To dużo, ale łatwo go zastąpić na przykład kilkoma plastrami żółtego sera. Choć słońce jest głównym i najbardziej niezawodnym „dostawcą” witaminy D, pewne jej ilości możemy dostarczać z pożywieniem. Znajduje się ona m.in. w tłustych rybach, jajkach i wątróbce. Chorym na osteoporozę lekarze zwykle zlecają przyjmowanie suplementów diety z witaminą D.

Pierwotna i wtórna

Największy przyrost masy kostnej występuje w dzieciństwie i w okresie dojrzewania. Zwykle w 30.–35. roku życia gęstość naszych kości przestaje się już zwiększać. Jeśli zawierają odpowiednio dużo wapnia i minerałów, nie są łamliwe, nawet gdy z powodu osteoporozy dojdzie do sporej utraty ich masy. Z osteoporozą mamy do czynienia, gdy gęstość mineralna kości maleje tak, że kości stają się coraz mniej wytrzymałe i podatne na złamanie przy nawet niewielkim uderzeniu, takim jak zwykły upadek. Wyróżnia się osteoporozę pierwotną, będącą skutkiem naturalnego starzenia się układu kostnego, oraz osteoporozę wtórną, związaną z innymi chorobami przewlekłymi (m.in. cukrzycą, nadczynnością przytarczyc, tarczycy) lub długotrwałym stosowaniem niektórych leków (np. glikokortykosteroidów, leków immunosupresyjnych czy zmniejszających krzepliwość krwi). U kobiet w okresie klimakterium wygasa praca jajników. Produkowane przez nie hormony płciowe są naturalną ochroną dla kośćca i pobudzają go do ciągłej odnowy. Ich brak nasila chorobę. Wśród przyczyn osteoporozy u mężczyzn wymienia się m.in. andropauzę występującą przed 65. rokiem życia oraz choroby związane z niskim poziomem testosteronu.

Mało znaną przyczyną osteoporozy jest też zakwaszenie organizmu. Nasz ustrój broni się przed tym za pomocą związków mineralnych pobieranych z tkanek łącznych, w szczególności z kości. Należy więc nie dopuszczać, by w naszej diecie dominowały tak wybitnie kwasotwórcze produkty jak słodycze, mięso czy biała mąka. Powinniśmy za to spożywać dużo zasadotwórczych warzyw i owoców. Odwapnieniu kości sprzyja też picie kawy, coca- coli i alkoholu oraz palenie papierosów.

Fatalne unieruchomienie

Osteoporoza z reguły nie daje żadnych objawów. Pacjent dowiaduje się o chorobie najczęściej dopiero wtedy, gdy dojdzie do złamania. Szacuje się, że w Europie co 30 sekund dochodzi do jakiegoś złamania osteoporotycznego. Jeśli dotyczy ono bliższego końca kości udowej (popularnie nazywanego złamaniem biodra), co czwarty pacjent umrze w ciągu roku z powodu powikłań, głównie krążeniowych i oddechowych, wywołanych unieruchomieniem. Co trzeci z tych, którzy unikną najtragiczniejszych skutków takiego złamania, będzie wymagać stałej opieki, coraz częściej – ośrodków opieki społecznej, w których już teraz rozpaczliwie brakuje miejsc. Wraz ze starzeniem się społeczeństwa problem ten będzie narastał.

Kość pod lupą

W Polsce na osteoporozę może chorować ok. 3 mln osób powyżej 65. roku życia. W całej Europie, Japonii i USA liczbę pacjentów z osteoporozą szacuje się na 75 mln. Większość chorych nie zdaje sobie z tego sprawy. Osteoporozę można najlepiej rozpoznać, wykonując pomiar gęstości mineralnej kości, czyli BMD (Bone Mineral Density) w badaniu densytometrycznym szyjki kości udowej lub kręgosłupa. Jednak rozpoznanie osteoporozy nie oznacza konieczności rozpoczęcia leczenia, choć zawsze należy wdrożyć profilaktykę. O zastosowaniu intensywnej terapii decyduje ryzyko złamania. Służy do tego kalkulator FRAX (Fracture Risk Assessment Tool), dostępny m.in. w internecie na stronie http://www.shef.ac.uk/FRAX. W bocznej zakładce można wybrać tłumaczenie strony na wiele języków, także na język polski. Ryzyko złamania osteoporotycznego w ciągu najbliższych 10 lat oceniane jest na podstawie wywiadu i danych o wzroście, wadze i płci pacjenta. Jeśli ryzyko to przekracza 10 proc., zdaniem specjalistów należy wdrożyć farmakoterapię osteoporozy. Jest to konieczne również po stwierdzeniu pierwszego złamania osteoporotycznego. Każde takie złamanie zwiększa ryzyko kolejnego od dwóch do dziesięciu razy.

Sport jak terapia

Zdaniem ekspertów, w Europie zdecydowana większość osób z grupy wysokiego ryzyka, w tym także tych, które doznały już co najmniej jednego złamania, nie jest prawidłowo leczona. Aby leczenie było skuteczne, musi trwać wiele lat. Pacjenci, nawet jeśli rozpoczną terapię, przerywają ją bo jej efekty nie są widoczne gołym okiem. Niektóre leki są też źle tolerowane przez pacjentów. Poza tym leczenie nie jest tanie. Koszt miesięcznej kuracji może wynosić nawet 300 zł. Osteoporoza jest chorobą kobiet starszych, które często utrzymują się ze skromnej emerytury lub renty. Wiele z nich, poznając cenę leku, w ogóle nie rozpoczyna kuracji, inne przerywają ją po jakimś czasie, bo nie stać ich na wykupienie recept.

Niestety, do tej pory nie ma w pełni skutecznego leku na osteoporozę, mimo że medycyna potrafi ją zatrzymać lub spowolnić. Dlatego tak ważna jest świadomość społeczna i profilaktyka. Aby zapobiec osteoporozie, należy nie tylko dostarczać organizmowi dużo wapnia i witaminy D, ale także uprawiać sporty stanowiące obciążenie dla kośćca. Aktywność fizyczna w młodości wpływa na powiększanie masy kostnej, a w późniejszym okresie życia spowalnia jej ubytek. Poza tym ćwiczenia fizyczne rozwijają siłę i elastyczność mięśni i stawów, to z kolei zmniejsza ryzyko upadku, a gdy już do niego dojdzie  zwiększa szanse uniknięcia jego nieprzyjemnych skutków. Dla osób w każdym wieku lekarze zalecają regularne spacery oraz nordic walking (spacer z kijkami) i to nie tylko latem, ale przez cały rok.


 

Nieubłagane statystyki

W 2010 r. w sześciu największych krajach Europy (Francja, Niemcy, Włochy, Hiszpania, Wielka Brytania i Szwecja) doszło do 2,5 mln nowych złamań osteoporotycznych. Wydatki tych krajów na opiekę zdrowotną nad pacjentami po złamaniach osteoporotycznych sięgnęły 30,7 mld euro. Zdaniem ekspertów w 2025 r. liczba złamań osteoporotycznych w tych krajach wzrośnie o ok. 29 proc. i przekroczy 3,2 mln, a koszty opieki nad pacjentami urosną do ok. 38,5 mld euro. W 2050 r. – na podstawie przewidywanych zmian demograficznych w Europie – koszty wszystkich złamań osteoporotycznych przekroczą 76 mld euro. W Belgii roczne koszty leczenia złamań osteoporotycznych szacuje się obecnie na ok. 150 mln euro. W Czechach całkowite koszty leczenia szpitalnego tylko złamań biodra wynoszą ok. 70 mln euro rocznie. W Polsce nie ma dokładnych danych, ale szacuje się, że sumy te są również ogromne.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki