Logo Przewdonik Katolicki

Czy kary są potrzebne?

Bogna Białecka
Fot.

Znajomy tata zwrócił mi uwagę na opublikowany w prasie codziennej artykuł potępiający stosowanie kar wobec dzieci. Kara została przedstawiona jako narzędzie poprawy samopoczucia rodziców kosztem dziecka, forma terroru i znęcania się. Czy rzeczywiście kara jest złym narzędziem wychowawczym, świadczącym o porażce rodziców?

 

 

 

Zalety i wady kary

Kara pokazuje dziecku jednoznacznie: twoje zachowanie jest nieakceptowalne. Udowadnia: „rodzice się naprawdę przejęli, najwyraźniej zrobiłem coś złego". Jednakże nie uczy oczekiwanego zachowania.

Stosowana jako główny środek wychowawczy po pewnym czasie skutkuje „uodpornieniem się" dziecka – ukarane np. zakazem gry na komputerze znajduje sobie alternatywny sposób dotarcia do ulubionej rozrywki. Stosowana niekonsekwentnie (zakazujemy czegoś, a potem przymykamy oko na nieprzestrzeganie ustaleń) sprawia, że dziecko przestaje ją traktować poważnie, bo wie, że i tak zmienimy zdanie. A jeżeli zwracamy uwagę na dziecko głównie w sytuacji, gdy coś zbroi – zaczyna źle się zachowywać, by uzyskać nagrodę w postaci uwagi rodziców.

 

Zasady efektywnego karania

Przede wszystkim dziecko musi wiedzieć, czego mu nie wolno. Dlatego należy jasno komunikować, jakich zachowań nie akceptujemy. Oczywiście może się zdarzyć, że wymyśli coś, na co byście nigdy nie wpadli (np. chowanie niechcianego jedzenia do pojemnika na pościel) – w takim wypadku pierwszym krokiem nie może być kara, a wyjaśnienie, dlaczego tego nie wolno robić.

Karę powinno poprzedzać ostrzeżenie. Np. „jeśli nadal będziesz popychać brata, nie oglądniesz dobranocki".

Używaj kary na tyle rzadko, by się w oczach dziecka nie zdewaluowała.

Kara musi być realistyczna. Np. zakaz używania komputera przez miesiąc najprawdopodobniej zostanie złamany po trzech dniach.

Jeśli to tylko możliwe, powinna być związana z likwidacją skutków złego zachowania. Np. dziecko porozrzucało zabawki po domu – musi je sprzątnąć.

Powinna wystąpić natychmiast po niewłaściwym zachowaniu i być stosowana konsekwentnie,  inaczej dziecko traci poczucie związku kary z niepożądanym zachowaniem.

Za każdym razem wytłumacz, dlaczego dziecko jest karane i jakiego zachowania oczekujesz w zamian. Często potrzebna jest konkretna wskazówka, oparta na waszym rozeznaniu przyczyn problemu. Nie wystarczy powiedzieć: „Nie bij młodszej siostry", a np. „Jeśli siostra zacznie się psocić, poproś, żeby przestała, a jeśli to nie pomoże, wyjdź do drugiego pokoju. Jeśli pójdzie za tobą, przyjdź do mnie".

Wzmacniaj też dziecko pozytywnie – zauważ, gdy w trudnej sytuacji uda się mu uniknąć złego zachowania i pochwal za to.

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki