Logo Przewdonik Katolicki

Tarta z porzeczkami

ojciec Michał
Fot.

Rozpoczynamy od przygotowania kruchego ciasta na spód naszej tarty. Na stolnicę przesypujemy mąkę pszenną z proszkiem do pieczenia, dodajemy do niej masło podzielone na kawałki wbijamy jajko i wyrabiamy rękami ciasto. W trakcie zagniatania dodajemy cukier, szczyptę soli oraz pół łyżeczki skórki cytrynowej. Wyrabianie kończymy, gdy ciasto jest elastyczne, nie ma w nim...

Rozpoczynamy od przygotowania kruchego ciasta na spód naszej tarty. Na stolnicę przesypujemy mąkę pszenną z proszkiem do pieczenia, dodajemy do niej masło – podzielone na kawałki – wbijamy jajko i wyrabiamy rękami ciasto. W trakcie zagniatania dodajemy cukier, szczyptę soli oraz pół łyżeczki skórki cytrynowej. Wyrabianie kończymy, gdy ciasto jest elastyczne, nie ma w nim grudek i zaczyna odchodzić od rąk. Wtedy formujemy je w kulę, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy na 20 minut do lodówki.

W tym czasie możemy obrać porzeczki i nagrzać piekarnik do temperatury ok. 180 stopni. Masę przygotujemy dopiero po upieczeniu spodu tarty, aby nam – dzięki żelatynie – zbyt szybko nie stężała. Schłodzone ciasto wyjmujemy z lodówki i rozwałkowujemy, lekko podsypując mąką. Następnie wylepiamy nim tortownicę, której wnętrze musimy wcześniej natłuścić. Przed wstawieniem do piekarnika nakłuwamy całą powierzchnię ciasta widelcem; pieczemy 20 minut. Kiedy ciasto nabierze złocistego koloru, wyjmujemy je z piekarnika i pozostawiamy do wystygnięcia.

Mleko dzielimy na dwie równe części: pierwszą zagotowujemy z cukrem oraz cukrem waniliowym, a w chwili wrzenia wlewamy drugą, zmieszaną z 2 łyżkami mąki pszennej i 2 kopiastymi łyżkami mąki ziemniaczanej. Przez chwilę gotujemy, aż zgęstnieje do konsystencji budyniu i zdejmujemy z ognia. Galaretkę przesypujemy do miseczki, zalewamy 1/3 szklanki wrzątku i dokładnie mieszamy. Kostkę margaryny ucieramy za pomocą miksera z przestudzoną masą budyniową, a pod koniec ucierania dodajemy schłodzoną – ale jeszcze rzadką – galaretkę. Wsypujemy porzeczki, część pozostawiając do dekoracji i ponownie mieszamy, ale teraz już łyżką, aby nie rozgnieść owoców. Masę przelewamy na upieczony spód i wstawiamy na kilka godzin do lodówki.

kruche ciasto:

• 30 dag mąki pszennej
• 20 dag masła
• 7 dag cukru, szczypta soli
• jajko
• płaska łyżeczka proszku do pieczenia
• 1/2 łyżeczki skórki cytrynowej

masa:

• 1/2 l mleka
• 25 dag margaryny
• szklanka cukru, cukier waniliowy
• po 2 łyżki mąki ziemniaczanej i pszennej
• galaretka z owoców leśnych
• 30 dag porzeczek białych i czerwonych


Dlaczego „świętojanki”?

Zbiory porzeczek rozpoczynano zazwyczaj po 24 czerwca – kiedy Kościół wspomina św. Jana Chrzciciela – toteż w Wielkopolsce nazywano te owoce „świętojankami”, natomiast w Niemczech „jagodami Jana” (Johannisbeere).



Porzeczki zwane świętojankami

Ojczyzną czerwonej porzeczki jest Stary Kontynent, a początki uprawy sięgają XV/XVI w. Natomiast w stanie dzikim te krzewy z rodziny agrestowatych występują nie tylko w Europie, ale i w Ameryce Północnej, czy Azji.

Chociaż trzy rodzaje porzeczek: białe, czerwone i czarne bywają nazywane „siostrami”, te ostatnie długo nie były akceptowane z powodu przykrego zapachu. Najlepiej oddaje to ich rosyjska nazwa: „smorodina czernaja”. Ale to właśnie czarna porzeczka jest najbardziej wartościowa, dzięki bogactwu mikroelementów oraz witaminy C, a obecność witaminy P ułatwia jej przyswajanie. Jest także źródłem witaminy K zalecanej przy schorzeniach reumatycznych. Za to czerwona porzeczka wybiela piegi, a wyciśnięty z niej sok pobudza apetyt i trawienie.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki