Logo Przewdonik Katolicki

Dary lasu

ojciec Michał
Fot.

Rowy poziomkowe, ukwiecone rowy/ Zapach błotny, miodny, zapach malinowy/ Żuczki, muszki, puszki, słomki/ Olbrzymie ukryte poziomki pisała Kazimiera Iłłakiewiczówna. Ale z darami lasu musimy być ostrożni, bo choć owoce leśne najbardziej smakują zaraz po zerwaniu z krzaczków, to trzeba zapomnieć o tej przyjemności. Mogą się bowiem znajdować na nich jaja tasiemca, które są pozostałością po lisach. Wywołują one bąblowicę, bardzo groźną chorobę, która wyniszcza organizm. Pamiętajmy więc zawsze o starannym myciu owoców leśnych.

„Rowy poziomkowe, ukwiecone rowy/ Zapach błotny, miodny, zapach malinowy/ Żuczki, muszki, puszki, słomki/ Olbrzymie ukryte poziomki” – pisała Kazimiera Iłłakiewiczówna. Ale z darami lasu musimy być ostrożni, bo choć owoce leśne najbardziej smakują zaraz po zerwaniu z krzaczków, to trzeba zapomnieć o tej przyjemności. Mogą się bowiem znajdować na nich jaja tasiemca, które są pozostałością po lisach. Wywołują one bąblowicę, bardzo groźną chorobę, która wyniszcza organizm. Pamiętajmy więc zawsze o starannym myciu owoców leśnych. A oto garść ciekawostek:

•         Według mitologii rzymskiej maliny miały być kiedyś białe. Pewnego dnia nimfa Ida miała nimi karmić małego Jowisza, którym się opiekowała. Ale kiedy po raz kolejny pochyliła się, aby zerwać następna malinę, ostry kolec zranił jej pierś, a kropla krwi spadła na owoc i zabarwiła go na czerwono.

•         Według danych opublikowanych przez „Puls Biznesu” w 2012 r. Polska była światowym liderem w produkcji malin, ze zbiorem 127 tys. ton.

•         Czarne jagody nazywane są od lat „pokarmem dla oczu”, ponieważ dzięki zawartym w nich atocyjanach sprawniejsze jest mikrokrążenie w gałce ocznej, która lepiej zaopatrzona jest w tlen oraz substancje odżywcze. Natomiast dzięki zawartości karotenoidów poprawia się ostrość widzenia w nocy. Z tego powodu brytyjscy piloci RAF-u podczas drugiej wojny światowej zjadali przed lotami po słoiku dżemu z czarnych jagód.

•         Poziomkom od wieków przypisywano niezwykłe właściwości. Stefan Falimirz – dworzanin wojewody podolskiego Jana Tęczyńskiego i autor pierwszego polskiego zielnika pt. O ziołach i o mocy ich, zanotował, że „wino, w którym by wrzało to ziele z nasieniem pietruszczanym, z nasieniem łamikamieniowym, kamień wypędza i rozmiękcza w człowiecze (…) sok poziomek z cynamonem złą wonią ust mieni przyjemna czyniąc (…) naprzeciwko boleści serca i głowy jest lekarstwem...”. A ks. Marcin z Urzędowa, lekarz i botanik, pisał, że poziomki „w gorączce jedzone ochładzają człowieka”.

•         Smakosze poziomek twierdzą, że należy je zbierać wyłącznie o poranku – najlepiej przed godz. 10.00 – bo wówczas zawierają najwięcej substancji aromatycznych.

•         Za światową stolicę jeżyn uchodzi amerykańskie Seattle, w którym pnącza tej rośliny są wszechobecne: na klombach i skwerach, oplatają domy i parkometry, unoszą nawet płytki chodnikowe. A ponieważ zajadają się nimi kozy, więc zatrudnia się je do oczyszczania z chwastów najważniejszych obiektów w mieście.

 

Tartaletki z owocami

składniki:

•         30 dag mąki pszennej

•         20 dag masła

•         7 dag cukru, szczypta soli

•         jajko, łyżeczka proszku do pieczenia

•         1/2 łyżeczki skórki cytrynowej

•         1/2 szklanki śmietanki-kremówki

•         1/2 łyżki cukru pudru

•         1/2 kg czereśni albo wiśni, cukier

•         mąka ziemniaczana, olejek waniliowy

•         po garstce poziomek, malin i jagód

•         kilka czereśni, garstka czerwonych porzeczek

Przyrządzamy kruche ciasto: do mąki wsypujemy proszek do pieczenia, dodajemy masło pokrojone na małe kawałki i wbijamy jajko. Wszystkie składniki siekamy nożem, a potem rękami wyrabiamy ciasto. W czasie zagniatania wsypujemy cukier, szczyptę soli i skórkę cytrynową. Gdy ciasto odchodzi od rąk, formujemy je w kulę, zawijamy w folię i wkładamy na pół godziny do lodówki. Schłodzoną śmietankę ubijamy na sztywną pianę, pod koniec wsypujemy cukier puder, a potem wstawiamy do lodówki. Owoce myjemy starannie pod bieżącą wodą i osaczamy na sitach. Wnętrza foremek natłuszczamy oliwą i wylepiamy ciastem, naciskając palcami, aby przylgnęło do dna. Wystające brzegi odcinamy i nakłuwamy ciasto widelcem. Foremki przekładamy na blachę i pieczemy przez kwadrans w piekarniku nagrzanym do temperatury ok. 180 stopni C. W rondelku przesmażamy wydrylowane czereśnie (wiśnie), dodajemy łyżkę cukru i pół łyżki mąki ziemniaczanej oraz kilka kropli olejku waniliowego. Masą wiśniową napełniamy tarteletki, a na wierzch kładziemy po łyżce bitej śmietany i przybieramy owocami.

 


Przed pieczeniem do każdej foremki wylepionej ciastem możemy włożyć po ziarenku fasoli, dzięki czemu będziemy spokojni, że ciasto się nie wybrzuszy.

 

Koktajl malinowo-porzeczkowy

składniki:

•         1/2 szklanki malin

•         1/4 szklanki czerwonych lub czarnych porzeczek

•         1/2 banana

•         duży kubek jogurtu naturalnego

•         1/2 szklanki mleka

•         4 łyżeczki cukru brązowego (albo płynny miód)

•         kilka listków melisy

 

Jogurt schładzamy w lodówce. Wszystkie owoce przebieramy, usuwamy uszkodzone i starannie myjemy pod bieżącą wodą. Porzeczki odrywamy z gałązek, a z banana zdejmujemy skórę i kroimy go w plastry. Listki melisy siekamy. Jogurt przelewamy do wysokiego naczynia, wrzucamy owoce – kilka pozostawiamy w całości do dekoracji – i posiekane listki melisy. Miksujemy, najlepiej przy pomocy blendera. Wsypujemy cukier oraz wlewamy mleko i raz jeszcze miksujemy. Koktajl przelewamy do pucharków albo kieliszków (możemy do każdego wrzucić po kostce lodu) i dekorujemy owocami.

 


Owoców leśnych nie podaje się dzieciom, które jeszcze nie ukończyły pierwszego roku życia, ponieważ mogą wywoływać – zwłaszcza maliny i poziomki – reakcje alergiczne.

 

Jeżyny w soku własnym

składniki:

•         kilogram jeżyn

•         cukier

•         woda

Jeżyny płuczemy pod bieżącą wodą, a potem kolejny raz pod zimną, przegotowaną wodą. 

Po osączeniu wkładamy je warstwami do wyparzonych słoików: warstwa jeżyn zasypana łyżeczką albo łyżką cukru – stosownie do kwaśności owoców i własnych upodobań – kolejna warstwa jeżyn i znowu cukier itd. Słoiki napełniamy do 3/4 wysokości i do każdego wlewamy po 2 łyżki przegotowanej wody. Zakręcamy je i pasteryzujemy przez ok. 20 minut, a po wyjęciu ustawiamy do góry dnem i pozostawiamy do wystygnięcia.  

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki