Niepewnie przekroczyłem próg otorowskiego domu dziecka. Moje rekolekcyjne spotkania z tymi dziećmi były trudne i wymagające. Co więcej, gdy zakończyłem najtrudniejsze dla mnie jak dotychczas rekolekcje,...
Zostałem poproszony o prowadzenie rekolekcji. Zawsze czynię to z radością i przekonaniem, ale tym razem broniłem się, jak mogłem. Ostatecznie perswazja siostry dyrektor zwyciężyła.
Niepewnie przekroczyłem próg otorowskiego domu dziecka. Moje rekolekcyjne spotkania z tymi dziećmi były trudne i wymagające. Co więcej, gdy zakończyłem najtrudniejsze dla mnie jak dotychczas rekolekcje, zostałem poproszony, by przyjechać do tego domu ponownie za miesiąc, by dzieci wyspowiadać i odprawić Mszę św. Ten trud miał jednak głęboko ukryty sens. Tak się wszystko zaczęło.*
Przekraczając próg domu, kieruję kroki do uczelni „Laszek”. Słysząc mój głos, jedenastoletnia Milena obraca się i patrzy oczami pełnymi radości. Wstaje od stolika i bierze zeszyt. Idziemy do pokoju zwanego salonikiem, by przeprowadzić katechezę przed przyjęciem chrztu św. i I Komunii św. To nasze kolejne spotkanie, za kilka dni dziewczynka otrzyma dar obu sakramentów.
Te spotkania prowadzenia do Boga dają niewymowną radość serca. Jeden ze zwykłych poniedziałków i wtorków. Z każdą grupą odbywam spotkania zwane katechetycznymi, poprzedzone modlitwą i zakończone błogosławieństwem. Z najstarszymi dziećmi rozmawiam o zakochaniu, miłości, małżeństwie, seksualności człowieka. Z grupą starszych dziewcząt o zgodzie, pojednaniu, emocjach. A najmłodszym opowiadam bajki.
Czynię znak krzyża na czole małej Teresy. Dziewczynka uśmiecha się i to samo czyni na moim czole. Idziemy na obiad. Siedzę przy jednym ze stolików i jem razem z dziećmi. Małej Patrycji nie smakuje posiłek. Wychowawczyni serdecznie, ale stanowczo zachęca, by zjadła obiad. Widząc smutek w jej oczach, proponuję: Zjemy razem? Dziewczynka patrzy podejrzliwie: mówię poważnie czy żartuję? Biorę do ręki łyżkę i jemy z jednego talerza.*
Wieczór. Jutro wyjazd. Prawie wszystko jest załatwione. Dzieci w piżamkach, stojąc przy oknach, wypatrują autokaru. Jest! Kierowca klaksonem pozdrawia maluchy. Najstarsze dziewczęta z siostrami ciężko pracują, układając bagaże do pojazdu. Rano nie będzie na to czasu. Przed nami długa droga do Danii, skąd św. Urszula Ledóchowska zabrała polskie sieroty i przywiozła do Pniew, zakładając pierwszy urszulański dom dziecka.
Zwiedzamy ten dom i piękny kraj, ciesząc się dosłownie wszystkim. Po dziesięciu dniach podróży wracamy do domu. Zmęczeni, ale jakże szczęśliwi. Już na miejscu w kaplicy zakonnej odprawiam dziękczynną Mszę św. za wszystkich naszych dobroczyńców, którzy pomogli nam przeżyć pielgrzymkę. Po Eucharystii dostaję od dzieci... słoik musztardy i laurkę z podziękowaniem. Musztardę dlatego, że ją lubię, a podziękowanie? Czyż można być na ziemi bardziej szczęśliwym, widząc szczęście dziecka? *
Teraz ja! Teraz ja! – maluchy przepychają się, by uchwyciwszy je za łokcie, unieść do góry. Bardzo to lubią. Gdy są prawie pod sufitem, krzyczą, by je inni zauważyli. Małgosia, dziewczynka w wieku przedszkolnym, nie chce ode mnie odejść i powtarza: „Mój ksiądz”. Odpowiadam, że jestem księdzem wszystkich dzieci. Bycie z dziećmi i dla dzieci trwa już przeszło 20 lat. Miłość, która chce być dla jednego dziecka, a musi być dla wszystkich; miłość, której nie może być trochę mniej dla jednego i trochę więcej dla drugiego. Zawsze po równo! Jak musi być wielka, by równo nie znaczyło mało.
Miłość do dzieci tego domu nauczyła mnie ojcostwa duchowego, anielskiej cierpliwości, prowadzenia kalendarza, w którym dla nich zawsze musi być miejsce. Miłość, która jest pasją i pasja, która jest miłością.

Ksiądz Maciej Kubiak jest proboszczem parafii w Otorowie i opiekunem tamtejszego Domu Dziecka. W tym roku obchodzi 25-lecie święceń kapłańskich.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













