Logo Przewdonik Katolicki

Dzieci potrzebują miłości

Marcin Jarzembowski
Fot.

Caritas Diecezji Bydgoskiej oraz Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej zorganizowały festyn dla rodzin zastępczych i adopcyjnych, które współpracują z Ośrodkiem Adopcyjno-Opiekuńczym im. Jana Pawła II oraz Ośrodkiem Adopcyjnym w Bydgoszczy. Spotkanie odbyło się po raz trzeci w ogrodach Domu Pomocy Społecznej na Wyżynach. Środowisko rodzin zastępczych powiększyło się w ciągu minionego...

Caritas Diecezji Bydgoskiej oraz Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej zorganizowały festyn dla rodzin zastępczych i adopcyjnych, które współpracują z Ośrodkiem Adopcyjno-Opiekuńczym im. Jana Pawła II oraz Ośrodkiem Adopcyjnym w Bydgoszczy. Spotkanie odbyło się po raz trzeci w ogrodach Domu Pomocy Społecznej na Wyżynach. Środowisko rodzin zastępczych powiększyło się w ciągu minionego roku o kilkanaście rodzin. Do adopcji oba ośrodki oddały około stu dzieci. – Walczymy o kolejnych chętnych – zgodnie podkreślają.

Coroczny festyn to przede wszystkim szansa na wymianę doświadczeń i wspólną zabawę rodzin, które przyjęły pod swój dach dzieci niechciane i odrzucone. To także okazja do przypomnienia, że ośrodek Caritas przez cały rok prowadzi kampanię społeczną „Potrzebuję rodziców od zaraz”.

O problemie trzeba mówić
Zdaniem ks. prałata Wojciecha Przybyły, festyn ma nagłośnić możliwość przyjęcia pod swój dach dzieci, którym brakuje rodzinnego domu. Zarówno Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, jak i Ośrodek Adopcyjno-Opiekuńczy Caritas borykają się z brakiem chętnych do podjęcia roli rodziny zastępczej. – Ważne są te momenty, w których możemy pokazać zjednoczenie osób ofiarowujących swoje życie dla dobra dzieci. Nasz ośrodek przy ul. Cienistej przygotowuje kandydatów na rodziny adopcyjne i zastępcze w oparciu o program PRIDE. To jedna z najlepszych metod tworzenia środowiska zastępczego w Polsce – tłumaczy dyrektor bydgoskiej Caritas.

Na konieczność integracji środowiska rodzin zastępczych i adopcyjnych wskazuje także Ewa Taper, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Bydgoszczy. Jej zdaniem ważne jest, by rodziny mogły zobaczyć, że nie są same, że mają z kim porozmawiać o problemach. – W tej chwili w rodzinach zastępczych w Bydgoszczy przebywa ponad 400 dzieci. Jednak czujemy niedosyt tych, którzy chcieliby przejść kurs PRIDE. Oczywiście, decyzja musi być przemyślana, ale wystarczy kawał dobrego serca i można podołać wszystkim zadaniom!

Szybka decyzja
Dwuipółletnia Ania przebywa pod opieką Magdaleny i Wojciecha Kruszków. Pragnienie adopcji narastało powoli. – Ja poczułam to szybciej. Mąż stopniowo dojrzewał do decyzji – wspomina Magda. Wojtek przyznaje, że „każdy mężczyzna czeka na to swoje pierworodne dziecko, ale później to nie ma znaczenia”. – Nie wyobrażam sobie świata bez Ani. Naprawdę nie należy się obawiać. Uczucia wobec dziecka są takie same – tłumaczy. Oboje zgodnie podkreślają, że dzięki takim spotkaniom czują prawdziwą jedność. – Wiemy, że nie jesteśmy sami, że ktoś rozumie naszą sytuację, bo znajduje się w podobnym położeniu.

Włodzimierz Krajczewski od października 2002 roku prowadzi pogotowie rodzinne. Razem z żoną ma pod opieką czworo dzieci. O potrzebie zakładania rodzin zastępczych dowiedział się z prasy. – Zdecydowaliśmy się od razu. To była słuszna decyzja, bo dziecięcych uśmiechów nie można przeliczyć na żadne pieniądze – dodaje.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki