Zapachniało wiekami

W bydgoskim kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa Schola Teatru Węgajty wystawiła 15 września Ludus Passionis, czyli Grę o Męce Pańskiej. Ten wyjątkowy zespół tworzą śpiewacy, aktorzy, muzycy, plastycy, teatrolodzy i muzykolodzy pochodzący z sześciu krajów europejskich. Działalność Scholi skupia się na praktykowaniu chorału gregoriańskiego i konfrontowaniu go...
Czyta się kilka minut

W bydgoskim kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa Schola Teatru Węgajty wystawiła 15 września Ludus Passionis, czyli „Grę o Męce Pańskiej”. Ten wyjątkowy zespół tworzą śpiewacy, aktorzy, muzycy, plastycy, teatrolodzy i muzykolodzy pochodzący z sześciu krajów europejskich. Działalność Scholi skupia się na praktykowaniu chorału gregoriańskiego i konfrontowaniu go z żywą tradycją śpiewu sakralnego. Przedstawienie odbyło się w ramach 14. Międzynarodowego Festiwalu Musica Antiqua Europae Orientalis.

Carmina Burana to antologia pieśni łacińskich pochodzących z bawarskiego klasztoru Benediktbeuern, dziś przechowywana w Monachium. Oprócz pieśni w XIII-wiecznym rękopisie znajduje się kilka dramatów religijnych, w tym – dwie pasje. Utwór wystawiony przez Scholę Teatru Węgajty to obszerny dramat w języku łacińskim, obejmujący najistotniejsze sceny z historii Męki Pańskiej. Pierwotnie był wykonywany w ramach liturgii. Posiada śpiewane dialogi oparte na bazie chorału gregoriańskiego. – Kościół to jedyne miejsce, gdzie można tę sztukę pokazać. Tworzy naturalną scenografię. Połowa ludzi przychodzi tylko po to, by zobaczyć teatr, ale pozostali zdają sobie sprawę, że jest to coś więcej – głęboka i najprawdziwsza modlitwa – tłumaczy Johann Wolfgang Niklaus, reżyser.

Gospodarz bydgoskiej świątyni, ks. prałat Bogdan Jaskólski, podkreśla, że takie inicjatywy kulturalno-religijne inspirują ludzi do modlitwy i współprzeżywania. – Ubogacenie liturgii przez misteria i dramaty zostało spopularyzowane w wiekach średnich, dlatego podczas naszego przedstawienia nie używamy iluminacji elektrycznej. Wszystko rozgrywa się przy zapalonych świecach. To naprawdę „pachnie wiekami” – objaśnia ks. Jaskólski.

Mieszkająca na Warmii Katarzyna Jackowska wciela się w postać Marii Magdaleny. Jej zdaniem, tego rodzaju teatr działa na myśli i uczucia – zarówno aktorów, jak i widzów. – Ja sama przeżywam to bardzo mocno. Mam wrażenie takiego „podczepienia” pod wydarzenie, które dzieje się nieustannie od wieków. Przekaz artystyczny jest tylko narzędziem, ważniejszy jest przekaz duchowy – tłumaczy.

Podczas tegorocznej edycji 14. Międzynarodowy Festiwal Musica Antiqua Europae Orientalis dwukrotnie przeniósł się do kościelnych wnętrz. Oprócz Scholi Teatru Węgajty, „muzykę złotego wieku” w zabytkowym kościele św. Małgorzaty w Kościelcu zaprezentował Zespół Puzonów Renesansowych „Trombastic”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 39/2006