Maski i maskarada

Są dwa powiedzenia, które powinny być przemyślane przez polityków: dziel i rządź oraz niezgoda rujnuje. Jarosław Kaczyński wyraźnie posługuje się tym pierwszym, zapominając o tym drugim. Donald Tusk z kolei przystał i aktywnie wspomaga prezesa PiS w takiej polityce. Przez ostatnie kilka miesięcy jeden i drugi nie zastanowili się i nie wykonali gestu, który...
Czyta się kilka minut

Są dwa powiedzenia, które powinny być przemyślane przez polityków: „dziel i rządź” oraz „niezgoda rujnuje”. Jarosław Kaczyński wyraźnie posługuje się tym pierwszym, zapominając o tym drugim. Donald Tusk z kolei przystał i aktywnie wspomaga prezesa PiS w takiej polityce. Przez ostatnie kilka miesięcy jeden i drugi nie zastanowili się i nie wykonali gestu, który przekraczałby egoistyczne potrzeby, wynikające z analizy politycznego rynku. Dziś już nie trzeba zajmować się tym, kto rozpoczął „wojnę na górze”. Dziś trzeba ocenić spustoszenia, które są jej wynikiem.

Jarosław Kaczyński zamiast realizacji strategicznego celu, jakim jest naprawa państwa – likwidacja tego, co sam określił jako układ postkomunistyczny, zajmuje się dorywczymi wojnami, w których mamy ostre słowa zamiast czynów; słowa tworzące często niepotrzebne pola konfrontacji (wypowiedzi o mediach i o KPP). Z kolei Donald Tusk często atakuje Kaczyńskiego za niepopełnione grzechy i nazywa go imionami, na które Kaczyński nie zasługuje. Cała ta konfrontacja fałszuje obraz Polski. Ani bowiem Jarosław Kaczyński nie jest autokratycznym populistą, ani Donald Tusk twórcą i obrońcą układu postkomunistycznego.

Prezes PiS w czasie swojego niedawnego wystąpienia mówił o tym, że teraz spadły maski i już wiadomo, kto jest kim i o co idzie spór. Tymczasem wydaje się, że te maski wciąż są, a maskarada jest jeszcze większa. Dlatego pomysł szybkich wyborów, zgłoszony przez Kaczyńskiego, wydaje się najbardziej właściwy, by przerwać tę spiralę agresji i pomówień. W komentarzach powyborczych często się mówiło, że wyborcy głosowali na koalicję PiS-PO. Co sby nie mówić, zostali wprowadzeni w błąd i teraz powinni rozstrzygnąć, który z pomysłów i ze sposobów uprawiania polityki bardziej ich przekonuje.

Szkoda tylko, że politycy, którzy czasami odwołują się do słów Jana Pawła II, nie dają po sobie poznać, że je rozumieją. To stwierdzenie faktu, a nie zarzut. Dotyczy zresztą nie tylko polityków, ale i autora tych słów, a pewnie i wielu czytelników. Może w tych dniach warto sobie przypomnieć nie tylko przykazanie miłości, ale też własne zobowiązania i myśli z dnia, w którym wiatr zamknął Ewangelię na trumnie Jana Pawła II.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 13/2006