Kto nie doznał goryczy ni razu...

Większość z nas, mocując się z życiem, stara się ze wszech miar ograniczyć do minimum możliwość doświadczania cierpienia. Jest to niejako instynkt samozachowawczy, który swoją siłą nawet refleksję nad istotą cierpienia wtłacza w najskrytsze otchłanie naszej podświadomości. Nadając temu abstrakcyjnemu pojęciu cechy materii, wyobrażamy je sobie zwykle jako gwałtownego mąciciela...
Czyta się kilka minut

Większość z nas, mocując się z życiem, stara się ze wszech miar ograniczyć do minimum możliwość doświadczania cierpienia. Jest to niejako instynkt samozachowawczy, który swoją siłą nawet refleksję nad istotą cierpienia wtłacza w najskrytsze otchłanie naszej podświadomości. Nadając temu abstrakcyjnemu pojęciu cechy materii, wyobrażamy je sobie zwykle jako gwałtownego mąciciela naszego poczucia bezpieczeństwa, burzyciela sił witalnych i chęci do życia. Każde nieszczęście ma własną wymowę, osobną gramatykę, dlatego porównywanie tragicznych przeżyć, wartościowanie cierpienia, nigdy nie będzie przejrzystym odbiciem faktycznej udręki. Każdy musi sam, w cichości serca, rozliczać się z duchowym bólem, w milczeniu nosić swój krzyż.

Cierpienie jako swoista interwencja w naszą konstrukcję psychiczną wymaga od nas swoistego demontażu osobowości, odbudowania się na nowo z całym bagażem smutnych doświadczeń. I mimo że cierpienie stanowi ciemny kontur naszej rzeczywistości, to jednak jest jej elementem składowym, więc wszelkie wyuczone mechanizmy obronne: krępowanie własnych uczuć, nieudolne próby budowania "szklanego klosza", są gwałtem zadawanym przyrodzonej naturze. Cierpienie, zwłaszcza to kwalifikowane jako nieuzasadnione, przewyższa ludzkie pojmowanie, odbierając apodyktycznemu rozumowi jego funkcję kontrolną. Prawie każdy wkracza w cierpienie z typowo ludzkim sprzeciwem. Nasze dążenie do panowania nad ziemskimi doświadczeniami utrudnia nam odnalezienie się w sytuacji nieszczęścia i otwarcie na ten wymiar ludzkiego losu. A przecież zgodnie ze słowami św. Pawła: "Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia" (Flp 4,13). Tajemnica etosu cierpienia tkwi więc w postawie ducha, jaką przyjmiemy w obliczu nieszczęścia. Czy będzie to postawa godnej akceptacji cierpienia, czy też postawa niezgody, ustawicznej szarpaniny z życiem i własnym losem - zależy od naszej wolnej woli. Pamiętać przy tym musimy, że cierpienie ma pochodzenie biblijne, cała ludzkość została zbawiona dzięki cierpieniu i męce Pańskiej, dlatego nasze ziemskie boleści są swoistym dopełnieniem życiowego przeznaczenia człowieka. "Chrystus nie unicestwił cierpienia - mówili ojcowie Soboru Watykańskiego II - ani nawet nie chciał odsłonić całej jego tajemnicy; wziął ją na siebie i to wystarcza, byśmy zrozumieli całą jego wartość" (Jan Paweł II, "O cierpieniu. Wypowiedzi Ojca Świętego do chorych i pracowników służby zdrowia", część II, Niepokalanów 1988, s. 83). Tylko prawda niesiona przez "Męża boleści" jest zdolna przynieść nam umocnienie, ufność i duchowe pocieszenie w cierpieniu.

Z orędzia Jana Pawła II na XIII Światowy Dzień Chorego A.D. 2005

"Przyjmując postawę głębokiego współuczestnictwa, Kościół wychodzi naprzeciw zranionym przez życie, by nieść im miłość Chrystusową przejawiającą się w licznych formach pomocy, które podsuwa mu "wyobraźnia miłosierdzia"" (List apostolski "Novo millennio ineunte", 50). Każdemu z nich powtarza on: odwagi, Bóg nie zapomniał o tobie. Chrystus cierpi razem z tobą. Ty zaś, ofiarując swe cierpienia, możesz z Nim współpracować w odkupieniu świata.

11 lutego 2005 r., w liturgiczne wspomnienie objawień Matki Bożej w Lourdes, pod hasłem "Chrystus nadzieją dla Afryki", Kościół katolicki obchodził XIII Światowy Dzień Chorego. Główne obchody odbyły się w sanktuarium Maryi Królowej Apostołów w stolicy Kamerunu - Jaunde.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 7/2005