Logo Przewdonik Katolicki

Powiew odnowy

Adam Suwart
Fot.

"Nagle i niespodziewanie powstała ta myśl w naszym pokornym umyśle. Pewność, że była ona zesłana z nieba, ośmieliła nas do wprowadzenia naszego pokornego zamierzenia w czyn" - słowa te wypowiedział 25 stycznia 1959 roku papież Jan XXIII. Dla wielu stały się one wielkim zaskoczeniem, bowiem oznajmiały wieść niezwykłą: papież Jan, zasiadający na tronie Piotrowym od niespełna trzech...

"Nagle i niespodziewanie powstała ta myśl w naszym pokornym umyśle. Pewność, że była ona zesłana z nieba, ośmieliła nas do wprowadzenia naszego pokornego zamierzenia w czyn" - słowa te wypowiedział 25 stycznia 1959 roku papież Jan XXIII. Dla wielu stały się one wielkim zaskoczeniem, bowiem oznajmiały wieść niezwykłą: papież Jan, zasiadający na tronie Piotrowym od niespełna trzech miesięcy, zamierza zwołać "Ekumeniczny Sobór dla Kościoła Powszechnego". Sobór, który przeszedł do historii jako Watykański II, został uroczyście zamknięty dokładnie 40 lat temu - 8 grudnia 1965 r.



Niespodziewana decyzja o ogłoszeniu Soboru została przyjęta z wielkim zainteresowaniem w całym, także niechrześcijańskim, świecie. Wszak poprzedni Sobór - Watykański I - odbył się 90 lat wcześniej, a poprzedzający go Sobór Trydencki rozpoczął się w roku 1545, przed przeszło 400 laty! Na przestrzeni niemal dwóch tysięcy lat Kościoła zwołano tylko dwadzieścia soborów powszechnych; niemal każdy z nich zakończył się ogłoszeniem jakiegoś dogmatu albo wyjaśnieniem prawd wiary czy reformą rzeczywistości eklezjalnej.

Wyzwanie czasów


Tym bardziej po zapowiedzi Jana XXIII oczekiwano, co przyniesie tak ważne zgromadzenie - szczególnie w pełnym politycznego zamętu i napięcia czasie zimnej wojny, w dobie postępującej sekularyzacji, coraz bardziej wybujałego liberalizmu, przejawiającego się także w "rewolucji" moralnej i obyczajowej. Nie bez znaczenia była też zapowiedź Dobrego Papieża Jana o pojednaniu wszystkich chrześcijan z Kościołem powszechnym; odebrano ją jako ukłon Ojca Świętego w kierunku idei ekumenizmu. Powtarzano też papieskie hasło "aggiornamento", które stało się później jedną z dewiz Vaticanum II. Termin ten do dziś wyraża przeświadczenie współczesnego Kościoła o konieczności ciągłego reinterpretowania niezmiennego depozytu wiary, czyli nauki Chrystusa, a także reformowania życia religijnego zgodnie z wymogami czasów w celu skutecznego spełniania przez Kościół misji ewangelizacyjnej. Jan XXIII określił jednak granice, jakich należy ściśle przestrzegać przy stosowaniu zasady "aggiornamento" oraz w dialogu ekumenicznym - "podstawowe prawdy wiary sformułowane przez Kościół i nieomylne orzeczenia innych soborów ekumenicznych i innych papieży muszą pozostać nienaruszone".

Świat patrzy na Watykan


Sobór otwarty został 11 października 1962 r., w przekształconej w soborową aulę Bazylice św. Piotra. Niezmierzona fala fioletu i purpury szat hierarchów zalała Rzym, a szczególnie Watykan, któremu w tych dniach przyglądał się cały świat. Odbyły się cztery sesje Soboru. Pierwsza obradowała jesienią 1962 roku. Powołano piętnaście komisji soborowych. Centralnej komisji przewodniczył sam Jan XXIII. Wśród władz innych komisji znaleźli się dwaj polscy kapłani - abp Józef Gawlina, sekretarz komisji Soboru dla spraw Biskupów i Zarządu Diecezjami, oraz monsignor Andrzej Maria Deskur, sekretarz Sekretariatu dla spraw Współczesnych Środków Przekazywania Myśli.
W czasie pierwszej sesji Soboru odbyło się 36 posiedzeń, wygłoszono 640 żarliwych mów i przeprowadzono 33 głosowania. Dyskutowano wówczas nad najważniejszymi schematami dotyczącymi liturgii, Objawienia, środków przekazu, Kościołów Wschodu i samego Kościoła. Żaden ze schematów nie uzyskał postaci gotowej do publikacji. "Pierwsza część Soboru należy do szatana, druga do ludzi, a w trzeciej Duch Święty wszystko doprowadza do ładu" - mówiło wówczas wielu biskupów - ojców soborowych, cytując papieża Piusa IX, który w 1869 r. miał się wypowiedzieć w ten sposób o soborach powszechnych.
Rzeczywiście, pierwsza sesja soborowa była bardzo żywiołowa. Trudno było choćby uporządkować 2821 postulatów nadesłanych z całego świata przez biskupów, przełożonych zakonów oraz rektorów uczelni katolickich. Wszystkiemu przyglądało się - co było wielkim novum - 18 przedstawicieli innych Kościołów.

Polska delegacja


Wśród ojców soborowych byli też biskupi ze spętanej okowami komunizmu Polski, z Prymasem Stefanem Wyszyńskim na czele. "Rozpoczęła się, można powiedzieć, komedia, a dla nas właściwie tragedia. Jedni paszporty dostali od razu. Innym ich nie dano" - wspomina czas Soboru bp senior koszalińsko-kołobrzeski Ignacy Jeż, dziś najstarszy wiekiem członek polskiego Episkopatu. "Konferencja Episkopatu podjęła uchwałę, że jeśli biskup ordynariusz paszportu nie dostanie, to sufragan wyjechać nie może, bo nie będzie władza komunistyczna decydować, kto pojedzie, a kto nie pojedzie na Sobór". Na biskupie Ignacym Jeżu głębokie wrażenie wywarło uczestnictwo w pierwszej sesji soborowej. "Dopiero w Rzymie otwarły nam się oczy na klimat i atmosferę, jakie tam panowały. Wyrażało się to w rzucanych wtedy hasłach - Jan XXIII chciał "przewietrzyć" Kościół, dostosować go do czasów, które nastały po wojnie" - opowiada 91-letni dzisiaj bp Jeż. Najbardziej spektakularnymi dziedzinami, które domagały się tych zmian, były ekumenizm i liturgia.
Polaków na Soborze szczególnie uhonorował Jan XXIII, który przed wojną, jeszcze jako biskup, zwiedził kilka polskich miast na zaproszenie ówczesnego prymasa Augusta Hlonda. Teraz Jan XXIII przyjechał na Awentyn, aby na początku Soboru pomodlić się w kościele św. Andrzeja z polskimi biskupami. - Był to szczególny akt podkreślający solidarność z nami i łączność z Episkopatem Polski, a szczególnie z kard. Wyszyńskim - podkreśla bp Jeż.

Nowy pasterz prowadzi Sobór


Po pierwszej sesji Soboru kardynał Montini, metropolita Mediolanu, zaproponował, aby skrócić i skondensować tzw. schematy oraz skoncentrować się najmocniej na jednym temacie - "Kościół". Jednocześnie było już wtedy wiadomo, że Najwyższy Ojciec Soboru - Dobry Papież Jan jest bardzo poważnie chory. Świat ze smutkiem i bólem przyjął jego odejście 3 czerwca 1963 roku. Jego następcą został właśnie kard. Giuseppe Montini, znany odtąd jako Paweł VI. Choć w 1959 r. był początkowo przeciwny zwoływaniu Soboru, to po śmierci Jana XXIII stał się gorliwym kontynuatorem jego wielkiego dzieła.
Podczas drugiej sesji, która trwała od końca września do grudnia 1963 r., dyskutowano przede wszystkim o Kościele. Debatowano nad dekretami o urzędzie biskupów i o ekumenizmie.
Trzecia sesja Soboru toczyła się jesienią 1964 roku. Debatowano tam przede wszystkim nad uchwaleniem konstytucji o Kościele, w zakresie duszpasterskim i dogmatycznym. Poruszono też kwestie ekumenizmu i Kościołów wschodnich. Wtedy to właśnie w wielkim napięciu opracowywano tekst słynnej Konstytucji dogmatycznej o Kościele "Lumen gentium". Podczas czwartej sesji odbywającej się jesienią 1965 r. uchwalono ostatecznie wiele dokumentów o fundamentalnym znaczeniu: dekrety o pasterskich zadaniach biskupów w Kościele, o formacji kapłanów, odnowie życia zakonnego, deklaracje o wychowaniu chrześcijańskim i stosunku do religii niechrześcijańskich.

Owoce wielkiej debaty


Podczas ostatniej sesji, właśnie przed 40 laty, 7 grudnia 1965 r. doszło do epokowego wydarzenia. Po podpisaniu ostatnich soborowych dokumentów papież Paweł i patriarcha ekumeniczny Konstantynopola Atenagoras pojednali się i znieśli wzajemne ekskomuniki z początku schizmy z 1054 roku.
Także krótko przed zakończeniem obrad Vaticanum II polscy biskupi wystosowali do niemieckich braci w biskupstwie słynny list-orędzie, zawierający wiekopomne słowa: "wyciągamy do Was, siedzących tu, na ławach kończącego się Soboru, nasze ręce oraz udzielamy wybaczenia i prosimy o nie". Z czasem stały się one jednym z kamieni milowych polsko-niemieckiego pojednania.
Gdy Jan XXIII zwoływał Sobór, jego celem była przede wszystkim - jak pisze ks. prof. Alfons J. Skowronek - "wewnętrzna odnowa Kościoła w dialogu ze światem, zmierzająca do ożywienia wiary oraz życia wspólnot kościelnych". Miała temu służyć m.in. reforma liturgiczna. Jej zasadnicze elementy to zastąpienie łaciny w liturgii językami narodowymi, nawet w eucharystycznym kanonie Mszy św.; zwrócenie ołtarza do ludu oraz kapłana sprawującego Eucharystię twarzą do wiernych, a także możliwość udzielania Komunii św. na rękę.
W Konstytucji o Kościele zawarto niezwykle ważny rozdział "O Ludzie Bożym". Mówił on o przynależności do Ludu Bożego wszystkich ochrzczonych. Pojawił się tam wykład o szczególnej roli, jaką w Kościele pełni wspólne kapłaństwo wszystkich ochrzczonych wiernych i kapłaństwo urzędowe prezbiterów i biskupów. To drugie różni się od pierwszego nie tylko stopniem, ale także w swej istocie - przede wszystkim głoszeniem Słowa Bożego i udzielaniem sakramentów.
Sobór ukazał też nowy wizerunek Maryi - Matki Jezusa. Tekst o Maryi stał się ostatnim, ósmym rozdziałem Konstytucji o Kościele. "Już na pierwszej sesji Soboru biskupi polscy złożyli przygotowany przez biskupa włocławskiego Antoniego Pawłowskiego wniosek o przyznanie Najświętszej Maryi Pannie tytułu Matki Kościoła" - przypomina bp Jeż. Tytuł ten uznano za całkowicie zasadny, co ogłoszono w ostatnim dniu Soboru - 8 grudnia 1965 roku.

Kościół wiecznie się zmienia i wiecznie jest ten sam


Do historii przeszło soborowe zawołanie "Ecclesia semper reformanda" (Kościół nieustannie reformujący się). Było i nadal jest ono wezwaniem do odnowy Kościoła. Piętnując podczas pamiętnej Drogi krzyżowej w Wielki Piątek 2005 roku "brud w Kościele", ówczesny kard. Ratzinger cytował niemal dosłownie zdanie z Konstytucji "Lumen gentium" o "Kościele Świętym", który zarazem ciągle potrzebuje oczyszczenia, jak i "ustawicznie podejmuje pokutę oraz odnowienie swoje".
Podsumowując wpływ Soboru na życie współczesnego Kościoła, ksiądz prof. Alfons J. Skowronek pisze: "Sobór dał impulsy reformy i wyostrzył świadomość, że dojrzewanie jedności Kościoła dokonuje się skuteczniej dzięki argumentacji i dialogowi niż przy pomocy środków urzędowych i administrowanego uniformizmu".
"Dzięki Soborowi - konkluduje ks. Skowronek - obecne są m.in. (...) teologia świeckich, synody biskupów, konferencje episkopatów, żonaci stali diakoni, wolność religijna, więź z Żydami, kasacja indeksu Ksiąg zakazanych, ekumenizm, dialog z religiami niechrześcijańskimi".
Choć obrady Soboru zakończyły się formalnie przed 40 laty - 8 grudnia 1965 r. - to zdaniem wielu "Sobór trwa nadal" jako zadanie do realizacji przez cały Lud Boży.
Wielkimi kontynuatorami soborowych idei byli ludzie, których głębia moralna, intelektualny splendor oraz miłość do Chrystusa i Jego Kościoła ujawniły się podczas Vaticanum II - kard. Karol Wojtyła - Jan Paweł II i kard. Joseph Ratzinger - Benedykt XVI.

Korzystałem m.in. z książki pt. "Świadek historii. Na jubileusz 90. urodzin JE bp. Ignacego Jeża", Koszalin 2004 r.


Zmiany, jakich doświadczył Kościół podczas Soboru, może symbolizować wymowny obraz: podczas inauguracji Soboru Jan XXIII został wniesiony do Bazyliki św. Piotra w kunsztownej lektyce zwanej "sedia gestatoria". Zamykając soborowe obrady dokładnie 40 lat temu, Paweł VI opuścił watykańską bazylikę na własnych nogach

Dokumenty Soboru Watykańskiego II

Konstytucje
Konstytucja o liturgii świętej "Sacrosanctum concilium"
Konstytucja dogmatyczna o Kościele "Lumen gentium"
Konstytucja dogmatyczna o Objawieniu Bożym "Dei verbum"
Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym "Gaudium et spes"

Dekrety
Dekret o środkach społecznego przekazywania myśli "Inter mirifica"
Dekret o Kościołach wschodnich katolickich "Orientalium ecclesiarum"
Dekret o ekumenizmie "Unitatis redintegratio"
Dekret o pasterskich zadaniach biskupów w Kościele "Christus dominus"
Dekret o przystosowanej odnowie życia zakonnego "Perfectae caritatis"
Dekret o formacji kapłańskiej "Optatam Totius"
Dekret o apostolstwie świeckich "Apostolicam actuositatem"
Dekret o działalności misyjnej Kościoła "Ad gentes divinitus"
Dekret o posłudze i życiu kapłanów "Presbyterorum ordinis"

Deklaracje
Deklaracja o wychowaniu chrześcijańskim "Gravissimum educationis"
Deklaracja o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich "Nostra aetate"
Deklaracja o wolności religijnej "Dignitatis humanae"

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki