Logo Przewdonik Katolicki

26 września - 1 października

ks. Maciej K. Kubiak
Fot.

Poniedziałek, 26 września Za 8,1-8; Łk 9,46-50 "Przyszła im też myśl, kto z nich jest największy" Niektóre zdania z dzisiejszej Ewangelii - "kto z nich jest największy" albo "kto nie jest przeciwko nam, ten jest z nami" - można by interpretować z perspektywy wyborów politycznych - prezydenckich lub parlamentarnych. Jezusowi chodzi jednak o coś zupełnie innego. Mamy być małymi,...

Poniedziałek, 26 września
Za 8,1-8; Łk 9,46-50



"Przyszła im też myśl, kto z nich jest największy"

Niektóre zdania z dzisiejszej Ewangelii - "kto z nich jest największy" albo "kto nie jest przeciwko nam, ten jest z nami" - można by interpretować z perspektywy wyborów politycznych - prezydenckich lub parlamentarnych. Jezusowi chodzi jednak o coś zupełnie innego. Mamy być małymi, mamy być jak dzieci. Wielki jest ten, kto potrafi być najmniejszy, kto potrafi iść małą drogą dziecięctwa Bożego. Być najmniejszym w pracy i w domu, we wspólnocie i w grupie, być małym na modlitwie. Łatwo być wielkim i pierwszym. Ale być małym i ostatnim - to takie trudne.

Wtorek, 27 września
św. Wincentego à Paulo
Za 8,20-23; Łk 9,51-56



"Nie przyjęto Go jednak, ponieważ zmierzał do Jerozolimy"

Gdy słyszymy o tym, jak nie przyjęto Jezusa w jednym z miasteczek samarytańskich, ponieważ zmierzał do Jerozolimy, mamy okazję, aby pomyśleć, na ile my sami bylibyśmy dzisiaj gotowi przyjąć Jezusa. Przyjąć Go z całym Jego nauczaniem, z całą ewangeliczną doktryną, z całą prawdą, którą głosił i za którą oddał swoje życie. Przyjąć Jezusa wraz ze wszystkimi wymaganiami, które stawiał. Przyjąć Go w sposób radykalny, pewny i zdecydowany. Łatwo domagać się kary dla innych, którzy odrzucają Pana Jezusa. Przyjąć Go samemu w pełni i do końca - to takie trudne.

Środa, 28 września, św. Wacława
Ne 2,1-8; Łk 9,57-62



"Pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz!"

Ile razy już deklarowaliśmy Panu Jezusowi: "pójdę za Tobą". Ile razy obiecywaliśmy wierność, rzetelność, konsekwencję i zdecydowanie. Ile razy zapewnialiśmy o woli poprawy i byliśmy zdecydowani zacząć wszystko od nowa. Ile razy przykładając rękę do pługa, deklarowaliśmy, że wstecz nie będziemy się już oglądać...
Pan Jezus kolejny raz mówi dzisiaj do każdego z nas: "Pójdź za mną". Tak łatwo obiecywać, tak łatwo składać piękne deklaracje, tak łatwo robić dobre postanowienia. Pójść naprawdę za Nim i nie oglądać się więcej za siebie - to takie trudne.

Czwartek, 29 września
św. Michała, Gabriela i Rafała
Ap 12,7-12; J 1,47-51



"Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych"

"Aniele Boży, Stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój. Rano, wieczór, we dnie, w nocy bądź mi zawsze ku pomocy. Broń mnie od wszystkiego złego i zaprowadź mnie do żywota wiecznego". Prosimy dzisiaj o pomoc i opiekę nad nami naszych aniołów, naszych stróżów, zwłaszcza tych największych, przeznaczonych do zadań specjalnych, zwanych archaniołami: Michała, Gabriela i Rafała. To oni towarzyszyli ludziom w najważniejszych momentach historii Zbawienia - w tych z okresu Starego i Nowego Przymierza. Tak samo towarzyszą dzisiaj i nam: Aniele, Stróżu przy mnie stój!

Piątek, 30 września, św. Hieronima
Ba 1,15-22; Łk 10,13-16



"Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido!"

Jezus przestrzega nas dzisiaj przed zatwardziałością serca, przed zwlekaniem z nawróceniem, przed odkładaniem go na później. Słuchać Jezusa, to znaczy przyjąć Jego wezwanie do nawrócenia i przemiany serca. Zdarza się, że i do nas Pan Jezus musi skierować swoje upomnienie: "Biada!", a my, niestety, często lekceważymy Jego upomnienia.
Łatwo jest przyjmować pochwały, słuchać pięknych słów, zachwycać się nowością ewangelicznego przesłania. Przyjąć ostrzeżenie lub przestrogę, odpowiedzieć na upomnienie szczerym i prawdziwym nawróceniem - to takie trudne.

Sobota, 1 października
św. Teresy od Dzieciątka Jezus
Ba 4,5-12.27-29; Łk 10,17-24



"Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi"

Razem ze św. Teresą od Dzieciątka Jezus wysławiamy Boga, powtarzając słowa Chrystusa, Syna Bożego. Duch Święty kieruje naszą modlitwą, podpowiada nam właściwe słowa, którymi nasz nieudolny język próbuje wielbić Boga. Teresa powiedziała kiedyś, że modlitwa nie polega na tym, by wiele mówić, ale by wiele kochać. Największą cześć oddajemy Bogu wtedy, gdy kochamy, gdy nasze życie wypełnione jest miłością. Czy można sławić Boga, zapominając o miłości względem braci? W duchu św. Teresy podejmijmy apostolskie dzieła miłości i wysławiajmy Boga, naszego Ojca.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki