Logo Przewdonik Katolicki

Owocne ćwierćwiecze

Błażej Tobolski
Fot.

W tym roku polska edycja "L'Osservatore Romano" obchodzi dostojny srebrny jubileusz swojego istnienia. Tygodnik ten już 25 lat przekazuje Polakom w kraju i za granicą informacje dotyczące działalności Kościoła, a zwłaszcza papieża. Włoski dziennik polityczno-religijny Stolicy Apostolskiej "L'Osservatore Romano" (obserwator rzymski) powstał za pontyfikatu Piusa IX, w 1861 roku. Od wielu...

W tym roku polska edycja "L'Osservatore Romano" obchodzi dostojny srebrny jubileusz swojego istnienia. Tygodnik ten już 25 lat przekazuje Polakom w kraju i za granicą informacje dotyczące działalności Kościoła, a zwłaszcza papieża.


Włoski dziennik polityczno-religijny Stolicy Apostolskiej "L'Osservatore Romano" (obserwator rzymski) powstał za pontyfikatu Piusa IX, w 1861 roku. Od wielu już lat wydawany jest również jako tygodnik, w językach: francuskim, hiszpańskim, portugalskim, angielskim, niemieckim i dodatkowo także we włoskim. Na wiosnę roku 1980, z inicjatywy i na życzenie Papieża, ukazał się pierwszy numer polskiego wydania pisma.

Początki pisma


Miesięcznik ten, wydawany wówczas pod redakcją ks. Adama Bonieckiego MIC, poza zasięgiem komunistycznej cenzury, pozwalał na przekazywanie rzetelnych informacji o Kościele w świecie. Początkowo przypominał on wyglądem czarno-białą gazetę codzienną. Jego pierwszy 24-stronicowy numer zawierał m.in. orędzie Jana Pawła II na XIII Światowy Dzień Pokoju, relację z Synodu Partykularnego Biskupów Holenderskich oraz zestawienie statystyczne na temat powołań kapłańskich w Polsce. Na pierwszej stronie obok zdjęcia Ojca Świętego wydrukowano jego odręcznie napisany list:
"Z radością witam pojawienie się polskiej wersji "L'Osservatore Romano" w ślad za innymi wydaniami tego czasopisma w różnych współczesnych językach. Oby również i w moim języku ojczystym mogło ono spełniać właściwe sobie zadanie, służąc posłannictwu Stolicy Apostolskiej w Kościele i w świecie współczesnym. Oby Słowo Boże przekazywane przy pomocy tej publikacji wydawało owoc stokrotny".

Dokumentacja pontyfikatu


Od 1991 roku redaktorem naczelnym tego kilkudziesięciostronicowego miesięcznika o nakładzie przekraczającym 40 tysięcy egzemplarzy jest ks. Czesław Drążek SJ. Przez lata pismo mocno się zmieniło, lecz zachowany został jego profil informacyjno-formacyjny. Ukazują się w nim przede wszystkim doskonałe tłumaczenia wszelkich wypowiedzi papieskich wraz z wprowadzającym w te niekiedy trudne teksty komentarzem. Natomiast wydawane okazjonalnie numery specjalne dokumentowały podróże papieskie do ojczyzny.
Nie jest to pismo wyłącznie dla księży i teologów. Jak napisał Prymas Polski kard. Józef Glemp, stanowi ono "wspaniałą encyklopedię współczesnego Kościoła w świecie. Jego numery winny znajdować się w biblioteczce każdego kapłana i w wielu katolickich rodzinach".
Często bardzo emocjonalnie reagujemy na informacje dotyczące papieża, zwłaszcza od czasu, gdy był nim nasz rodak. Czy jednak rzeczywiście mamy wystarczającą wiedzę na temat nauczania i działalności Piotra naszych czasów oraz Kościoła? Może warto sięgnąć właśnie po "L'Osservatore Romano".

Drogi Księże Redaktorze!
Mija dwadzieścia pięć lat od ukazania się pierwszego numeru polskiego wydania "L'Osservatore Romano". Pismo to powstało na początku mojego pontyfikatu i jest z nim ściśle związane. [...]
Wielokrotnie podkreślałem, jak wielki wpływ wywierają dziś na ludzkie sumienia środki społecznego przekazu. [...] Polskie wydanie "L'Osservatore Romano" w tym dziele ewangelizacji uczestniczy ofiarnie, odpowiedzialnie i kompetentnie. Jest przewodnikiem dla wszystkich, którzy pragną z Kościołem i Następcą Piotra zgłębiać i umacniać swoją wiarę, nadzieję i miłość oraz głosić Prawdę Chrystusa w dzisiejszym świecie. [...]
Z całego serca udzielam wszystkim mego Apostolskiego Błogosławieństwa, którym obejmuję całe środowisko "L'Osservatore Romano" oraz czytelników i przyjaciół pisma.
Z Polikliniki im. Agostino Gemelli w Rzymie, 12 marca 2005 r.

Z listu Jana Pawła II na 25-lecie polskiego wydania "L'Osservatore Romano"


Wszystkie cytaty użyte w tekście pochodzą z polskiej edycji "L'Osservatore Romano".

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki