Americans Dream

Polska firma nie będzie uzbrajała irackiej armii. Bumar przegrał przetarg, ofertę wynoszącą 550 milionów dolarów przebiło przedsiębiorstwo amerykańskie. Konsorcjum NOUR wyceniło swoje usługi na 330 milionów USD. Ogromna różnica w szacunkach sprawiła, że nad Wisłą pojawiły się głosy oskarżające Amerykanów o dumping. Część polskich ekspertów dowodzi, iż spełnienie irackich...
Czyta się kilka minut

Polska firma nie będzie uzbrajała irackiej armii. Bumar przegrał przetarg, ofertę wynoszącą 550 milionów dolarów przebiło przedsiębiorstwo amerykańskie. Konsorcjum NOUR wyceniło swoje usługi na 330 milionów USD. Ogromna różnica w szacunkach sprawiła, że nad Wisłą pojawiły się głosy oskarżające Amerykanów o dumping. Część polskich ekspertów dowodzi, iż spełnienie irackich wymogów za taką cenę jest po prostu niemożliwe. Nie jestem ekspertem w tych sprawach i trudno mi ocenić, kto ma rację. Międzynarodowe przetargi mogą okazać się jednak łatwiejsze do skontrolowania niż np. rezultaty powiatowego konkursu na budowę drogi w Pcimiu Dolnym. Jest więc szansa, że polskie zarzuty będzie można sprawdzić. Sprawa Bumaru ma jednak nie tylko ekonomiczny charakter. W ogólnym odbiorze jest to kolejny cel, którego nie udało się osiągnąć prezydentowi Kwaśniewskiemu podczas amerykańskiej wizyty. Niestety, wszystko wskazuje na to, że wizyta owa stała się przykładem na to, jak tego typu imprez przygotowywać nie należy. Najpierw rozbudzono w społeczeństwie duże nadzieje. Po pierwsze Aleksander Kwaśniewski miał załatwić w Waszyngtonie co najmniej złagodzenie wizowego reżimu, jeżeli w ogóle nie zniesienie amerykańskich wiz dla Polaków. Po drugie, miał przetrzeć drogi starającym się o irackie kontrakty polskim firmom. Tutaj zresztą atmosferę podgrzał jeszcze premier Miller, publicznie ogłaszając, jak rozczarowani będą polscy sojusznicy, jeżeli np. Bumar irackiego zamówienia nie dostanie. W tej sytuacji mało kto słuchał głosu ekspertów, którzy jak znany amerykanista prof. Zbigniew Lewicki przestrzegali, że jeżeli Warszawa naprawdę chce otrzymać jakieś konkrety, to nie powinna na pierwszym miejscu stawiać sprawy zniesienia wiz. Dlaczego? Bo ta kwestia zależy od Kongresu, a nie od amerykańskiego prezydenta. Trudniej natomiast byłoby Waszyngtonowi odmówić np. dobrze umotywowanej prośbie o pomoc w modernizacji polskiej armii. Wizy pozostały jednak priorytetem. W rezultacie sprawa modernizacji polskiej armii skończyła się na obietnicy sfinansowania remontu sześciu samolotów transportowych. Suma kontraktu ma wynieść 66 milionów USD, czyli 2/3 tego, ile kosztuje Polskę udział jej żołnierzy w irackiej operacji, a wyremontowane samoloty - jak twierdzą eksperci - potrzebne będą głównie, aby przewozić polskich żołnierzy, uczestników obecnych i ewentualnie przyszłych międzynarodowych akcji interwencyjnych.

III RP słusznie robi, opierając swoją politykę bezpieczeństwa na partnerstwie ze Stanami Zjednoczonymi. Tyle że za owo bezpieczeństwo Polska, jak na kraj borykający się z ekonomicznymi problemami, płaci całkiem sporo. Amerykańska wizyta Aleksandra Kwaśniewskiego skłania do zastanowienia się, czy przypadkiem głównej winy za to nie ponoszą polskie władze, które najpierw entuzjastycznie i, jak się wydaje, bez żadnych warunków wstępnych zadeklarowały pomoc w Iraku, a teraz nie potrafią wynegocjować chociażby połowy sum, które za wsparcie amerykańskiej interwencji uzyskała np. Turcja.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 6/2004