Dlatego w styczniu przeżyliśmy najpierw przełom roku pod znakiem załamań...
Jednym z ciekawych symptomów patologii naszych czasów jest choroba na idola. Jest to o tyle ciekawe, że przedmiot zaspokojenia owej choroby i nostalgii jest łatwo osiągalny. Im więcej przeciętności, banalności, byle dobrze wyeksponowanej, im więcej miernoty, wad, nawet ułomności pokazanej brawurowo - tym lepiej.
Dlatego w styczniu przeżyliśmy najpierw przełom roku pod znakiem załamań idoli. Konkurs "World Idol" ukazał tak daleką eksplozję miernoty, że na tym tle polski juror "Idola", idol wielu polskich nastolatek, wypadł, by użyć jednego z określeń prasowych, jak pospolity żul ("jul-or"). Okazało się, że to, co uchodzi w Polsce za posmak arogancji, uznane zostało na Zachodzie za wyraz chamstwa, prostactwa i kretynizmu.
Nie przeszkadza to jednak w organizowaniu nowej edycji "Idola", podobnie jak nowej edycji "Baru". Nie przeszkadza to w tym, że "Gazeta", która ostro skrytykowała polskiego jurora "Idola", sama delektowała się konkursem na "Polki-idolki". Wśród tych ostatnich prym wiedzie żona pana prezydenta RP - podobnie przewodzi w nieoficjalnych listach przebojów na nowego prezydenta Polski. Wniosek z tego może być taki, że nasze zapotrzebowania na prezydenta i na idola są bardzo zbliżone.
Idol zatem może zastąpić kulturę i przywództwo polityczne. Może też zastąpić dobroczynność i działalność społeczną państwa. Oto przecież styczeń jest też czasem objawienia się kolejnego idola, który, jąkając się, wypowie "róbta, co chceta", pokaże swe czerwone okulary, a w tym roku może dorzuci jeszcze koszulkę z napisem oznajmiającym rzecz oczywistą, że jest chuliganem.
Nie bardzo przeszkadza wielu moim rodakom to, że los idola jest wyjątkowo kruchy. W chwilach, gdy piszę te słowa, w Internecie można znaleźć na forum między innymi taki wpis: "Czas iść na emeryturę, Panie Małysz! Nie przynoś nam wstydu!!!"
Przepraszam za to zestawienie Małysza i poprzednich idoli. Ono nie wynika z moich przekonań, pokazuje raczej reakcję na idola, jaka tworzy się w ludziach. Ludzie tacy jak Małysz nigdy w istocie nie byli idolami, nawet, jeśli ich na takich kreowano. Oni przypominają, że jest zagubione dzisiaj słowo i wartość, które trzeba przywrócić i uznać, że najwyższy już czas na autorytet!
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













