Najnowszy numer "Frondy" otwiera wiersz Andrzeja Bursy pt. "Miłość" z 1958 roku. Pamiętam ten wiersz z czasów liceum, do tej pory tkwi w mojej pamięci i przywołuje dziwne uczucia. Czytając "F", też dziwnie się czuję, bardzo niewygodnie i nieprzyjemnie. Z jednej strony ogarnia mnie przerażenie i przyjemność osądzania, a z drugiej strony: czy Pan Bóg nie potrafi wyprowadzić ze wszystkiego dobra? Bo ten numer jest o aborcji. Społeczny osąd moralny aborcji jeszcze nigdy nie był tak niejasny, jak w dzisiejszych czasach: niby przyznaje się, że to nic dobrego i nikt już nie zaprzecza, że to przerwanie życia ludzkiego, ale jednocześnie przyzwala się na nią z całkowitym zrozumieniem. W pewnym sensie możemy powiedzieć, że aborcja jako temat już nam się znudziła i zostaliśmy na nią uodpornieni. Dobrze więc, że mogę z przerażeniem przeczytać, że pierwszymi krajami na świecie, w których aborcja była legalna był... Związek Sowiecki za Lenina i Trzecia Rzesza za Hitlera. Świadectwa, czyli prawdziwe historie, zawsze poruszają i jest ich kilka we "Frondzie". Jest ich nie za dużo, żeby nie znieczulić i są raczej krótkie, bo sedno sprawy nie tonie w potoku słów. Znalazł tu miejsce obszerny materiał z Chin, kraju, o którym tak naprawdę niewiele wiemy. Za to przywódcy mocarstw na świecie i całej zjednoczonej Europy wiedzą dużo więcej i... nic z tego nie wynika. Straszne jest, że także etyką rządzi pieniądz. Plan pod nazwą "Ścisła Kontrola Przyrostu Ludności" jest zbrodnią, która nam - wygodnie i bezpiecznie sobie żyjącym - nie mieści się w głowie. Wszystkie te informacje pochodzące z ust Chińczyków, którym udało się uciec z kraju, wygłoszone zostały przed Komisją Spraw Międzynarodowych Kongresu USA i udostępnione "Frondzie" przez Fundację Obrony Praw Człowieka. Mimo to Fundusz Ludnościowy ONZ nadal (od 24 lat) bardzo pomaga ChRL w przymusowych aborcjach i sterylizacjach. Brzmi nieprawdopodobnie? W tym numerze także o obrońcach życia, którzy nie napadają na kliniki i nie zabijają lekarzy (jak to przedstawiła niedawno "GW"), nawet nie protestują z transparentami, a mimo to uratowali 4500 dzieci oraz krótki tekst Górnego i Dokowicza: Pan Bóg potrafi wyprowadzić wielkie dobro nawet z takiego okrucieństwa, 50 milionów istnień ludzkich rocznie nie umiera na darmo!
(Do numeru dołączona jest płyta CD z antyaborcyjnym techno!!!)
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













