"Mamo, ale to nie ma sensu! Puchatek jest łakomczuchem,...
"Mamo, ale to nie ma sensu! Puchatek jest łakomczuchem, Prosiaczek wszystkiego się boi, Tygrysek tylko się wygłupia, a Kłapouchy to pesymista". Mama Michała podjęła dyskusję. "Zobacz, gdy Kłapouchy ma urodziny, a Puchatek i Prosiaczek przynoszą mu pusty garnczek po miodzie i pęknięty balonik, co robi Kłapouchy?" "No, wsadza balonik do garnczka i cieszy się z tych prezentów". "Czy tak robi pesymista?" "W sumie, to on tutaj jest bardzo kochany, bo szczerze cieszy się z prezentów, które sami ofiarodawcy uważają za kiepskie. To raczej oznaka dobrej duszy". I tak mama z Michałem przedyskutowała wszystkie postacie.
Przypięta etykietka
Gdy chłopiec poszedł na lekcję, pani skupiła się na różnicy między etykietką, jaką nadajemy ludziom, a ich autentycznymi postawami. Etykietka zwykle tworzona jest na podstawie najbardziej rzucającej się w oczy cechy, natomiast odczytanie czyjejś postawy wymaga głębszych przemyśleń i analizy. Michał brylował: "Choć Prosiaczek wydaje się tchórzliwy, to w sytuacji, gdy tylko może uratować innych, dzielnie podejmuje ryzyko i przeciska się przez skrzynkę na listy. Prosiaczek o etykietce "tchórz" okazuje się dzielnym bohaterem". Chłopiec dostał szóstkę. Jednak uczciwie przyznał się pani, że gdyby nie dyskusja z mamą, sam by do tego nie doszedł.
Doświadczenie to podsuwa, moim zdaniem, wspaniały pomysł na dyskusję z dzieckiem. Inicjatywa nie musi wychodzić od nauczyciela, to rodzic może podsunąć pomysł przeczytania raz jeszcze "Kubusia Puchatka" i zastanowienia się nad postawami jego postaci. Dla ułatwienia, podczas czytania można robić notatki: jaka cecha postaci najbardziej rzuca się w oczy (etykietka), a które jej zachowania pokazują, jaka jest naprawdę, w głębi serca (postawy). W dyskusji z dzieckiem możemy się też zastanowić, w czym moglibyśmy naśladować bajkowe postacie.
Pod powierzchnią pozorów
Korzyści, jakie odniesiemy jako rodzice, to oczywiście głębszy kontakt z naszym nastolatkiem, a także sprowokowanie go do myślenia. ćwiczenie takie jest nauką analitycznego podchodzenia do problemów i nauką patrzenia pod powierzchnię pozorów. Czy ćwiczenie to możemy wykonać z innymi książkami? Oczywiście tak, choć w przypadku niektórych lektur będzie to zadanie bardzo ciężkie. Na przykład w przypadku bohaterów z przygód Harry'ego Pottera trudno jest przeanalizować ich postawy. Zachowania wielu postaci są sprzeczne i świadczą raczej o braku jednolitych postaw, braku spójności. Postępowanie jest zależne od konkretnej sytuacji i trudno znaleźć logikę ich postępowania, mimo mistrzowsko naszkicowanych powierzchownych, pozytywnych etykietek. Dlatego polecam raczej lekturę "Kubusia Puchatka" i inne książki opisujące spójne wewnętrznie pozytywne postacie: "Szatan z siódmej klasy", "Przygody Tomka Sayera", "Pies, który jeździł koleją", itp.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.











