Logo Przewdonik Katolicki

Męka Jezusa w ujęciu Łukasza Ewangelisty

Ks. Stanisław Ormanty TChr
Fot.

Opis Męki Chrystusa w Ewangelii Łukasza jest poprzedzony, podobnie jak u Ewangelisty Marka, trzema zapowiedziami: Łk 9, 18-23, 9, 43-45 oraz 18, 31-34. Nasuwa się pytanie: w jakich kontekstach sytuacyjnych umieszczone są zapowiedzi Męki; jak zachowuje się Jezus w tych okolicznościach oraz jak zachowują się Jego uczniowie? Ewangelista Łukasz pierwszą zapowiedź Męki Chrystusa wpisuje...

Opis Męki Chrystusa w Ewangelii Łukasza jest poprzedzony, podobnie jak u Ewangelisty Marka, trzema zapowiedziami: Łk 9, 18-23, 9, 43-45 oraz 18, 31-34. Nasuwa się pytanie: w jakich kontekstach sytuacyjnych umieszczone są zapowiedzi Męki; jak zachowuje się Jezus w tych okolicznościach oraz jak zachowują się Jego uczniowie?


Ewangelista Łukasz pierwszą zapowiedź Męki Chrystusa wpisuje w kontekst wyznania przez Piotra Bóstwa Jezusa pod Cezareą Filipową. Jezus prowokacyjnie pyta: "Za kogo uważają Mnie tłumy?" (Łk 9, 18b). Odpowiedzi apostołów: "za Jana Chrzciciela", "Eliasza", "jednego z proroków" zwieńczone są odpowiedzią samego Piotra: "Za Mesjasza Bożego". Powodują one, że Jezus natychmiast podejmuje wyjaśnienie pojęcia "Mesjasz" - Syn Boży. "Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; będzie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie" (Łk 9, 2).

Wyobrażenie Syna Bożego


Jezus jest w pełni świadomy, jaki obraz Mesjasza posiadają ci, którzy Go oczekują. Obraz ten jest dostosowany do ludzkiej wyobraźni - Mesjasz, który rozwiązuje ciężkie położenie Izraela (okupacja rzymska) według czysto ludzkiej logiki.
Tymczasem Jezus odsłania zupełnie inny obraz: będzie cierpiał, będzie odrzucony i pójdzie na krzyż. Być odrzuconym przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie było ogromnym zgorszeniem; bowiem arcykapłani i uczeni w Piśmie stanowili miarodajne autorytety i cieszyli się wielkim poważaniem wśród ludu.
Druga zapowiedź Męki zaczyna się od słów: "Weźcie wy sobie dobrze do serca te właśnie słowa: Syn Człowieczy będzie wydany w ręce ludzi" (Łk 9, 44). Te słowa Jezus wypowiedział w bardzo znamiennym kontekście; zaraz po uzdrowieniu epileptyka, gdy zdumiony tłum wyrażał wdzięczny podziw wobec wielkości Boga, który ma nieograniczoną władzę nad człowiekiem.
Słowa mówiące o wydaniu w ręce ludzi sugerują pewną przegraną; że Jezus nie będzie zdolny zapanować nad siłami ludzkimi, że to inni będą kierowali losem Jezusa. "Lecz oni nie rozumieli tego powiedzenia; było ono zakryte przed nimi, tak że go nie pojęli, a bali się zapytać Go o nie" (Łk 9, 45). Ewangelista Łukasz podkreśla, że Apostołowie nie mieli zdolności rozeznawania i zaakceptowania planu Bożego. Co ciekawe, towarzyszy im lęk przed wyjaśnieniem tego, co niejasne, przed inną rzeczywistością.

Nie poznali planu Bożego


Przy samym końcu wędrówki Jezusa do Jerozolimy pojawia się trzecia zapowiedź Męki: "Oto idziemy do Jerozolimy i spełni się wszystko, co napisali prorocy o Synu Człowieczym. Zostanie wydany w ręce pogan, będzie wyszydzony, zelżony i opluty; ubiczują Go i zabiją, a trzeciego dnia zmartwychwstanie. Oni jednak nic z tego nie rozumieli. Rzecz ta była zakryta przed nimi i nie pojmowali tego, o czym była mowa" (Łk 18, 31-34).
Wyraźnie położony jest akcent na zbliżającą się chwilę, która już dawno została zapowiedziana w Piśmie; jest to moment największego Objawienia się Boga w akcie zbawczym Swego Syna Jezusa Chrystusa.
Ewangelista Łukasz przedstawia drogę odrzucenia Jezusa w narastającym stopniu upokorzeń: "Zostanie wydany w ręce pogan". To wielkie upokorzenie; bowiem nie rękoma Narodu Wybranego będzie odrzucony, ale pogan, którzy nie uznają prawdziwego Boga. Jest rzeczą wiadomą, jaki pogardliwy stosunek mieli Żydzi do pogan. A więc Jezusa dotkną bardzo bolesne upokorzenia: szyderstwa, obelgi, wzgardy.
W Ogrodzie Oliwnym Ewangelista Łukasz przedstawia Jezusa jako tego, który modli się i wypowiada głęboką prawdę o człowieku: "Módlcie się, abyście nie ulegli pokusie" (Łk 22, 40). Brak czuwania ze strony uczniów spowoduje skrzywiony kąt patrzenia na to, co się za niedługo będzie działo.
W czasie pojmania Jezusa Piotr z wyciągniętym mieczem próbuje ratować całą skomplikowaną sytuację, w jakiej znalazł się Chrystus i on sam. Następnie wobec służącej powie: "Nie znam Go, kobieto" (Łk 22, 57). Kiedy Piotr po trzecim razie zaparcia się Chrystusa zobaczył na sobie przygarniające spojrzenie swego Mistrza, zrozumiał, że w gruncie rzeczy to on sam potrzebuje zbawczego ratunku ze strony Jezusa; że Jezus umiera także za niego. Zrozumiał, że Chrystus kocha go i umiera za niego z miłości. I dopiero po tym bolesnym doświadczeniu Piotr pozwala się dotknąć najpiękniejszej Miłości.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki