Logo Przewdonik Katolicki

Być na pustyni

Ks. Stanisław Ormanty TChr
Fot.

Hebrajskie słowo midbar, greckie eremos oznacza pustynię, pustkowie, miejsce opustoszałe. W Biblii termin ten oznacza dwie zróżnicowane treści: konkretne miejsce geograficzne kojarzone z przebywaniem demonów i różnych dzikich zwierząt (ziemię przeklętą przez Boga) oraz pustynię w perspektywie szczególnego czasu - uprzywilejowanego zbawczego działania Boga. Na kartach Starego Testamentu...

Hebrajskie słowo midbar, greckie eremos oznacza pustynię, pustkowie, miejsce opustoszałe. W Biblii termin ten oznacza dwie zróżnicowane treści: konkretne miejsce geograficzne kojarzone z przebywaniem demonów i różnych dzikich zwierząt (ziemię przeklętą przez Boga) oraz pustynię w perspektywie szczególnego czasu - uprzywilejowanego zbawczego działania Boga.


Na kartach Starego Testamentu można dostrzec dwie tendencje w analizie i interpretacji tematu pustyni. Pierwsza tendencja zwraca uwagę na okres przebywania Narodu Wybranego na pustyni, jako czas szczególnych relacji z Bogiem, niejednokrotnie nazwany czasem pierwszej miłości Boga Jahwe do Izraela: "To mówi Jahwe: pamiętam wierność twej młodości, miłość twego narzeczeństwa, kiedy chodziłaś za Mną na pustyni, w ziemi, której nikt nie obsiewa" (Jr 2,2).

Troska Boga Jahwe


Księga Powtórzonego Prawa czas pobytu Izraela na pustyni przedstawia jako doświadczenie niezwykłej logiki miłości Boga wyrażającej się w cudownej ojcowskiej trosce Boga Jahwe: "Pamiętaj na wszystkie twe drogi, którymi cię prowadził twój Bóg, Jahwe, przez te czterdzieści lat na pustyni, aby cię utrapić, wypróbować i poznać, co jest w twym sercu; czy strzeżesz Jego poleceń, czy też nie" (Pwt 8, 2nn).
Bóg sam troszczył się o cudowny pokarm i wodę podczas wędrówki przez pustynię. Sam w swoich zamiarach zaplanował wędrówkę Izraela przez pustynię, która stała się drogą wybraną przez Jahwe, i w której sam im towarzyszył (Wj 13, 21): "A Jahwe szedł przed nimi podczas dnia jako słup obłoku, by ich prowadzić drogą, podczas nocy zaś jako słup ognia, aby im świecić, żeby mogli iść we dnie i w nocy". Także bardzo ważna jest wzmianka o wyborze takiej właśnie drogi: "Gdy faraon uwolnił lud, nie wiódł go Bóg drogą prowadzącą do ziemi filistyńskiej, chociaż była krótsza. Powiedział bowiem Bóg: "Żeby lud na widok czekających go walk nie żałował i nie wrócił do Egiptu". Bóg więc prowadził lud okrężną drogą pustynną ku Morzu Czerwonemu" (Wj 13,17-18).
To właśnie na pustyni Bóg dał Prawo i zawarł Przymierze. Naród na pustyni dojrzewał w swojej tożsamości i relacji z Bogiem. Choć tyle było niewierności i braku zaufania wobec Boga, chociaż tyle ich ginęło na pustyni, to jednak Bóg w sposób konsekwentny przeprowadził swój zbawczy plan, tylekroć wyprowadzając dobro ze zła. Wszystkie pokolenia pamiętające czas niewoli egipskiej wymierały na pustyni. Zadziwiające jest to, że do Ziemi Obiecanej weszli tylko i wyłącznie ci, którzy zostali urodzeni i formowani na pustyni (z wszystkimi jej realiami). Na pustyni Naród Wybrany doświadczał szeregu prób (głód, pragnienie, brak jasno określonego szlaku, brak materialnego zabezpieczenia - to wszystko powoduje doświadczenie niepewności i kruchości życia). A człowiek źle znosi niejasność sytuacji, niepewność swojego położenia życiowego, chce mieć poczucie choćby małej stabilizacji życiowej i zapewnione minimum socjalne; jak w niewoli egipskiej były nimi przysłowiowe cebule, melony, pory, czosnek...

Intymna relacja ze Stwórcą


Ale Bóg w cudowny sposób okazał pomoc. Właśnie na pustyni, czyli w szczególnym miejscu, Izraelici przekonali się, że człowiek to nie tylko biologia, nie samym chlebem żyje. Potrzebuje jeszcze innego pokarmu, aby cieszyć się głębokim sensem prawdziwego życia, aby mieć właściwą relację do siebie samego, do drugiego. Do tego potrzebna jest szczególna, intymna relacja ze swoim Stwórcą. Ta relacja - wchodzenie w logikę miłości planów Bożych - to szczególny pokarm. Właśnie na pustyni Izraelici mogli zobaczyć wszystko, co kryje się głęboko na dnie ich serca; zobaczyli swoją niezdolność kochania Boga (i związanego z tym całkowitego zaufania) ze wszystkich sił: swoim umysłem, swoją inteligencją. Na pustyni objawił się bunt i szemranie Narodu.
Podstawowy grzech Izraelitów na pustyni Biblia określa zwrotem: "kuszenie Jahwe". Pustynia okazuje się szczególnym miejscem (toposem), szkołą religijnego życia; stwarza szczególnego rodzaju warunki do zrodzenia się kryzysu. Biblia przede wszystkim przedstawia pustynię jako uprzywilejowane miejsce spotkania człowieka z Bogiem, miejsce zbawienia. Najważniejsze wydarzenia, jakie znamy z opisu Starego Testamentu, miały miejsce na pustyni. Z perspektywy interpretacji teologicznej, pustynia to nie tyle miejsce, ale szczególny 'stan', w którym znajduje się konkretny człowiek (lub cały naród). To właśnie pustynia jest świadkiem tworzenia się (rodzenia) Narodu, a przede wszystkim jego wychowania. Ten proces wychowawczy ma charakter 'modelowy' i dotyczy również człowieka, który wędruje przez życie ziemskie do Ziemi Obiecanej (życie wieczne) pośród różnych doświadczeń, niejasnych sytuacji i wydarzeń - podobnych do sytuacji na pustyni. Można więc powiedzieć, że Bóg swój naród prowadzi na pustynię, ponieważ go miłuje.
Ewangelie synoptyczne ukazują Jezusa, który został wyprowadzony przez Ducha Bożego na pustynię i tam został poddany próbie (zob. Mt, 4, 1-11; Mk 1, 12-13; Łk 4, 1-13). Bóg, który wyprowadził Naród Wybrany na pustynię, aby go ukształtować (wychować), tak samo poddaje próbie swojego Syna. Jezus przezwycięża doświadczenia i pokusy na pustyni, okazując wierność swojemu Ojcu. Ufa i kocha swego Ojca ze wszystkich sił. Dzięki Chrystusowi człowiek może własną historię pustyni przeżywać inaczej niż kiedyś Izraelici na pustyni.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki