Łk 9, 18–24
Gdy Jezus modlił się na osobności, a byli z Nim uczniowie, zwrócił się do nich z zapytaniem: «Za kogo uważają Mnie tłumy?». Oni odpowiedzieli: «Za Jana Chrzciciela; inni za Eliasza; jeszcze inni mówią, że któryś z dawnych proroków zmartwychwstał». Zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?». Piotr odpowiedział: «Za Mesjasza Bożego». Wtedy surowo im przykazał i napominał ich, żeby nikomu o tym nie mówili. I dodał: «Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie». Potem mówił do wszystkich: «Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa».
Kolejny raz Łukasz notuje, że Jezus się modlił na osobności – jest to znak, że w dalszej części opowiadania nastąpi objawienie ważnej prawdy. Św. Łukasz chyba najczęściej spośród ewangelistów pokazuje swoim czytelnikom Jezusa podczas modlitwy, przebywającego z Ojcem. Być może jest to echo rozmowy dwunastoletniego Jezusa z Jego rodzicami: „Czemuście Mnie szukali? Czy nie wiedzieliście, że powinienem być w tym, co należy do mego Ojca?” (Łk 2, 49). Łukaszowe opowiadanie o dialogu Jezusa z uczniami co do Jego tożsamości jest o wiele krótsze niż u Mateusza (Mt 16, 13–20), nie podkreśla też szczególnej roli Piotra.
Piotr identyfikuje Jezusa jako Mesjasza na podstawie swojego doświadczenia i tego, co sam widział: uwalniania, uzdrawiania, odpuszczania grzechów. Są to dzieła, jakie miał wykonywać obiecany Pomazaniec Boży, a które zapowiadali prorocy (Iz 61, 1–2). Co ciekawe, ten sam tytuł pojawi się w ustach przedstawicieli Sanhedrynu pod Jezusowym krzyżem (Łk 23, 35).
Jezus po raz pierwszy wspomina o tym, co Go czeka – o cierpieniu, męce i śmierci, a także o zmartwychwstaniu. Od tej pory ta perspektywa będzie Mu stale towarzyszyła na kartach trzeciej Ewangelii, a wrogość wobec Nauczyciela i Jego uczniów będzie się wzmagać.
Jezus podkreśla, że decyzja bycia Jego uczniem jest związana z cierpieniem, z codziennym braniem krzyża. Z perspektywy ewangelisty, który wie już o krzyżowej śmierci Jezusa i o Jego zmartwychwstaniu, branie krzyża przez ucznia to całkowite oddanie swojego życia Jezusowi i poświęcenie się Jego misji, czyli głoszeniu słowa Bożego z mocą.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!













