Powrót do sumienia

To ważne spostrzeżenie, aby nie pomylić wierności sumieniu z samousprawiedliwieniem własnych wyborów, które mogą być dalekie od faktycznego poszukiwania prawdy
Czyta się kilka minut
Ks. Wojciech Nowicki | fot. Zuzanna Szczerbińska/PK
Ks. Wojciech Nowicki | fot. Zuzanna Szczerbińska/PK

Wiele lat temu wziąłem na wakacje książkę, o autorze której wówczas nic nie wiedziałem. To był rok, w którym skończyłem studia na politologii i po wakacjach miałem zacząć nowy etap – jako student teologii i kleryk poznańskiego seminarium. Tytuł wydawał mi się ciekawy, nie doceniłem jednak wagi tej książki. Wymagała z całą pewnością większej wiedzy filozoficzno-teologicznej, którą dopiero miałem zdobyć. Napisana została przez autora, gdy był jeszcze anglikaninem, a ukończona, gdy konwertował na katolicyzm. Chodzi o książkę O rozwoju doktryny chrześcijańskiej, którą napisał John Henry Newman – beatyfikowany przez Benedykta XVI, kanonizowany przez Franciszka, a wkrótce ogłoszony przez Leona XIV doktorem Kościoła.
W 2010 roku w przemówieniu do pracowników Kurii Rzymskiej w okolicy świąt Bożego Narodzenia, co zawsze stanowi okazję do pewnego podsumowania mijającego roku, Benedykt XVI nawiązał do Newmana, którego we wrześniu tego roku beatyfikował w Birmingham. Na marginesie, była to pierwsza beatyfikacja podczas pontyfikatu Benedykta XVI, w której uczestniczył osobiście, co w jakiejś mierze pokazuje szczególną bliskość Josepha Ratzingera do intelektualnej i duchowej spuścizny angielskiego duchownego. W przemówieniu do kurialistów papież zwrócił uwagę na temat sumienia i prawdy w nauczaniu Newmana, nawiązując do najczęściej przytaczanej wypowiedzi świętego. W Liście do księcia Norfolk Newman napisał: „Gdybym miał sprowadzić religię do toastów po obiedzie (choć z pewnością nie o to chodzi), wypiłbym rzecz jasna, za Papieża, ale – jeśli można – jednak najpierw za Sumienie, a za Papieża później”. Benedykt XVI tak komentował to zdanie: „Ale w tym stwierdzeniu «sumienie» odnosi się do ostatecznie wiążącej mocy subiektywnej intuicji. Jest wyrazem dostępności i wiążącej siły prawdy: na tym zasadza się jej prymat. Papieżowi można dedykować drugi toast, ponieważ jego zadaniem jest wymaganie posłuszeństwa wobec prawdy”.
O drodze nawróceń Newmana i jego zaangażowaniu w ruch oksfordzki, który miał doprowadzić do reformy anglikanizmu i zwrócić go ku ojcom Kościoła, co ostatecznie doprowadziło go na łono Kościoła rzymskokatolickiego, pisze Elżbieta Wiater. Małgorzata Bilska z kolei rozmawia z ks. Mateuszem Kiwiorem, filipinem, co z myśli i życia nowego doktora Kościoła jest aktualne dla Kościoła i każdego chrześcijanina, żyjącego w XXI wieku.
Benedykt XVI mówił jeszcze o Newmanie: „Droga nawróceń Newmana to droga sumienia; nie jest ona drogą afirmacji subiektywności, ale wprost przeciwnie, posłuszeństwa wobec prawdy, która przed nim stopniowo się odsłaniała. Jego trzecie nawrócenie, na katolicyzm, wymagało od niego porzucenia niemal wszystkiego, co lubił i cenił: swoich majętności i swojej profesji, stopnia akademickiego, więzi rodzinnych i wielu przyjaciół”. To ważne spostrzeżenie, aby nie pomylić wierności sumieniu z samousprawiedliwieniem własnych wyborów, które mogą być dalekie od faktycznego poszukiwania prawdy. Ostatecznie bowiem wierność sumieniu kosztuje, ale jest warta tej ceny. Co ciekawe, gdy zajrzymy do Katechizmu Kościoła katolickiego, zaraz po tym, jak przywoła określenie „sanktuarium duszy” z konstytucji Gaudium et spes Soboru Watykańskiego II i nim powoła się na św. Augustyna, cytuje właśnie kard. Newmana: „Sumienie jest prawem naszego ducha, ale go przewyższa; upomina nas, pozwala poznać odpowiedzialność i obowiązek, obawę i nadzieję… Jest zwiastunką Tego, który, tak w porządku natury, jak i łaski, mówi do nas przez zasłonę, poucza nas i nami kieruje. Sumienie jest pierwszym ze wszystkich namiestników Chrystusa”. 
Jeśli Jan Paweł II przypomniał, że to człowiek jest drogą Kościoła, a Kościół nie jest sam dla siebie i nie powinien zajmować się samym sobą, Benedykt XVI mówił o prymacie Boga i o tym, że decydujące dla decyzji o byciu chrześcijaninem jest osobiste poznanie Boga, relacja z nim, czyli wiara, która wyraża się w konkretnych uczynkach miłości, jeśli Franciszek przypomniał nam podstawowe reguły rozeznawania i poszukiwania prawdy, to zdaje się, Leon XIV, w tym spójnym nauczaniu papieży wraca do prymatu i roli sumienia. A ponieważ często nawiązuje do Augustyna, jemu oddajmy ostatnie zdanie: „Wróć do swego sumienia, jego pytaj!... Zejdźcie więc – bracia – do waszego wnętrza i we wszystkim, co czynicie, patrzcie na Świadka – Boga”.
 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 33/2025