Żniwa teorii spiskowych

Prawicowy obskurantyzm spotyka się z powszechnym potępieniem, ten pierwszy [lewicowy obskurantyzm antyreligijny]
mości się na salonach wygodnie.
Czyta się kilka minut
fot. Magdalena Bartkiewicz
fot. Magdalena Bartkiewicz

Ikona polskiej lewicy laickiej, Adam Michnik, powiedział trzy lata temu znamienne słowa. Człowiek, którego prawica uważała za wroga Kościoła i katolicyzmu, ostrzegał bowiem, że dla niego Polska bez Kościoła to czarna wizja. Argumentował, że prócz nielubianego przez niego fundamentalizmu katolickiego istnieje też ten antykatolicki. Gdy Kościół zniknie, ten drugi, antyklerykalny fanatyzm pozostanie. „Obok obskurantyzmu prawicy nacjonalistyczno-klerykalnej istnieje lewicowy obskurantyzm antyreligijny, równie prymitywny, zajadły i nietolerancyjny” – mówił w głośnym wywiadzie. Na własne uszy słyszałem, jak tę tezę prezentował na różnych zamkniętych spotkaniach, zaskakując swoich lewicowych przyjaciół i uczniów. 
Przypomniały mi się te słowa w ostatnich dniach, gdy media żyły pościgiem za Marcinem Romanowskim. Były wiceminister sprawiedliwości był ścigany z powodu podejrzenia wielomilionowych nadużyć w Funduszu Sprawiedliwości, którego był dysponentem. Mam nadzieję, że kiedyś niezawisły sąd oceni, czy były to – jak uważa prokuratura – ciężkie przestępstwa, wręcz działania zorganizowanej grupy przestępczej, czy też – jak broni się Romanowski – postępowanie zgodne z prawem. Ale przy okazji część lewicowych komentatorów przypomniała sobie, że Romanowski jest numerariuszem Opus Dei. I ta organizacja, mająca status prałatury personalnej Kościoła katolickiego, nagle rozpaliła wyobraźnię. Snuto spekulacje o tajnej operacji Opus Dei, która miała albo ukryć Romanowskiego w licznych ośrodkach w Polsce, albo wywieźć do Hiszpanii, Portugalii lub nawet do Ameryki Południowej. Hasło „Opus Dei” nagle uruchomiło najbardziej spiskowe teorie, sam słyszałem medialną dyskusję, w której lewicowa dziennikarka przekonywała, że były minister wolał, zamiast trafić do celi aresztu, wybrać ukrycie w jakiejś celi klasztornej w Portugalii. Opus Dei nie jest zakonem ani klasztorem, ale widać, że ta organizacja pewnie w tej opowieści pełni rolę jak templariusze czy katarzy, którzy mieli wielkie zamki, klasztory i cele. 
Czy to tylko niewiedza? Zwykła ignorancja? A może właśnie przejaw antykatolickich uprzedzeń. Bo przecież gdyby jakiś prawicowy dziennikarz zaczął coś mówić w mainstreamowym medium o spisku masońskim, zostałby wyśmiany. Gdy dziennikarze lewicowi opowiadają bzdury o jakiejś wszechpotężnej machinie Opus Dei, wszyscy kiwają głowami ze zrozumieniem. 
Nie, wcale nie bronię Opus Dei. Organizacja ta budzi kontrowersje nawet w samym Kościele. Ale problemem jest to, że stosunek do Opus Dei staje się właśnie dobrym przykładem tego, co Adam Michnik nazwał „prymitywnym, zajadłym nietolerancyjnym” „lewicowym obskurantyzmem antyreligijnym”. Prawicowy obskurantyzm spotyka się z powszechnym potępieniem, ten pierwszy mości się na salonach wygodnie. I jak długo będzie w towarzystwie wypadało coś sarknąć na mafię Opus Dei, tak długo słowa Adama Michnika będą aktualne. Niestety. A nasza debata nie będzie od tego lepsza.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 51-52/2024