Logo Przewdonik Katolicki

Nasza Maryja

Monika Białkowska, Tomasz Biłka OP
Andriej Rublow, Matka Boża Włodzimierska, FOT. WIkimedia commons

Maryja nie jest ani żadną boginią, ani oddzielnym bóstwem, wszystko ma w Jezusie i przez Jezusa. Ale też nie ma sensu pozbawiać Jej własnej tożsamości, tego, że jest po prostu człowiekiem. Jest sobą z całą pełnią życia w Jezusie, a nie tylko doczepką do swojego Syna

Tomasz Biłka OP: Gdybym cię zapytał o takie pierwsze maryjne skojarzenie, pierwszy obraz – to co by to było?

Monika Białkowska: Sierpniowa jest Jasnogórska, przez tyle lat chodziłam na pielgrzymki, że skojarzenie wbiło się w głowę na zawsze. Ale majowa Maryja to świat dzieciństwa, początków szkoły podstawowej. Lubiłam wtedy chodzić na nabożeństwa majowe do fary. To był nieduży kościół z czerwonej cegły, na wysokim zboczu nad jeziorem. Obok stała kamienna grota. Zachwycała mnie atmosfera nabożeństw majowych – zapach kadzidła, ale przede wszystkim litania, jej treść. Nie rozumiałam wszystkiego, ale też z roku na rok odkrywały się nowe treści, kolejne imię Maryi osadzało się w kontekście i rozjaśniało. Nie wiem dziś, czy to była dziecięca pobożność, czy rodzaj łamigłówki. A może Pan Bóg takimi łamigłówkami mnie łapał? Podobnie zresztą działał później godzinkami: treść początkowo enigmatyczna, rozjaśniała się tym bardziej, im bardziej ja dojrzewałam do jej rozumienia, im więcej czytałam, im więcej wiedziałam.
 

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 19/2024, na stronie dostępna od 30.05.2024

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki