Logo Przewdonik Katolicki

Epidemia narcyzmu?

Angelika Szelągowska-Mironiuk
Il. Agnieszka Sozańska

Podobnie jak nieszczęsny Narcyz, żadna osoba z tym zaburzeniem tak naprawdę nie kocha siebie – jej wielkościowe i egocentryczne zapędy maskują kruchość i tęsknotę na bezwarunkową miłością.

I lekroć chciałam zapisać się na konferencję psychologiczną, robiłam to bez przeszkód. Jedynie konferencja o narcyzmie, w której naprawdę chciałam uczestniczyć jako słuchaczka, okazała się dla mnie niedostępna. Powód? Miejsca wyprzedały się natychmiast po uruchomieniu zapisów. Wniosek? Temat narcyzmu jest obecnie jednym z najbardziej gorących tematów psychologicznych.

„Mój były? Narcystyczny toksyk!”
Określenie „narcyzm” jest jednak używane nie tylko przez specjalistów, którzy zajmują się psychologią kliniczną. To jedno z tych określeń, które w ostatnich latach zrobiły niesamowitą karierę w internecie i pop- (a także pseudo-) psychologii. Narcyzami nazywamy na potęgę swoich byłych (często dodatkowo wspominając, że byli „toksykami”, czyli przejawiali toksyczny, destrukcyjny sposób traktowania innych), nielubianych szefów, a także przeciwników politycznych.

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 19/2024, na stronie dostępna od 30.05.2024

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki