Czy nie potrafimy się spierać z rządem Izraela i jego przedstawicielami, nie odwołując się
do obrzydliwych rasowych stereotypów?
Relacje na linii Polska-Izrael wywołały olbrzymie emocje. Niemożność przeproszenia przez ambasadora Izraela w otwarty sposób za krwawy atak na wolontariuszy organizacji charytatywnej, która dostarcza jedzenie stojącym przed widmem głodu mieszkańcom Gazy, wywołała nad Wisłą oburzenie. Oczywiście dlatego, że jednym z zabitych był Polak. W dodatku śmierć była wynikiem ostrzału ze strony wojska izraelskiego, które długo kluczyło w tej sprawie, by na końcu stwierdzić, że kilku wojskowych złamało zasady (ostatecznie armia ogłosiła kilka dymisji i kilka nagan). Oburzenie ze strony polskiej było więc zrozumiałe. Zachowanie ambasadora Jakowa Liwne było wyjątkowo niezręczne, co oburzenie raczej napędzało, niż łagodziło.
Jak zauważył serwis Polityka w Sieci, który bada emocje w mediach społecznościowych, negatywne uczucia, jakie wywołał pan Liwne, były większe, niż te, jakie panowały wobec Władimira Putina w lutym 2022 r. No cóż, trudno tu nie stwierdzić pewnej dysproporcji. Putin zaatakował wówczas Ukrainę, zginęły tysiące niewinnych osób, rozpoczęła się pierwsza od 80 lat wojna lądowa na terenie Europy. Ambasador Liwne zaś próbował działanie armii własnego kraju sprowadzić do nieszczęśliwego wypadku. Wykazał się przy tym brakiem wyczucia, ale sprawy wydają mi się jednak nieporównywalne.
Ale w tej sprawie jest jeszcze coś, co mnie niepokoi. Otóż gdy obserwowałem komentarze w mediach społecznościowych na ten temat, zasmucił mnie wybuch antysemityzmu, jaki temu towarzyszył. Czy nie potrafimy się spierać z rządem Izraela i jego przedstawicielami, krytykować ich, nie odwołując się do obrzydliwych rasowych stereotypów? Dlaczego tak często padają obelgi, dlaczego ludzie chcąc innych obrazić, zarzucają im żydowskie pochodzenie? Widzę tu wielkie pole do działania dla Kościoła, bo akurat w sprawie stosunku do Żydów w XX w. oficjalne nauczanie uległo radykalnej zmianie. Kolejni papieże nazywali antysemityzm złem i podkreślali jego niemoralność. Zmieniano nawet elementy i teksty liturgii, które odwoływały się do stereotypu przeklętych Żydów, którzy zabili Jezusa (naprawdę przecież zabili go Rzymianie), zmieniano treść modlitw, szanując odrębność ich religii i nie traktując ich jako z definicji winnych odrzucenia nauczania Chrystusa.
Dlatego uważam, że Kościół ma spore pole do popisu na tym polu, by podkreślać, jak mocno – m.in. pod wpływem koszmaru Zagłady, ale też i rozwoju myśli teologicznej – zmieniało się postrzeganie Żydów w Kościele. I warto podkreślać i przypominać, że antysemityzm, jak zresztą każda nienawiść motywowana rasowo, jest moralnie nie do zaakceptowania. Bo szczególnie – to już moja osobista opinia – po doświadczeniach XX w. w Polsce nie powinno być miejsca na jakąkolwiek formę antysemityzmu, szczególnie nie powinno być na niego miejsca wśród katolików. Niech historia nas wreszcie czegoś nauczy, niech sprawi, że w jakimś zakresie staniemy się lepsi.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.












