To jest to

Czy wiara jest dla mnie największym skarbem?
Czyta się kilka minut
fot. Adobe Stock
fot. Adobe Stock

Tekst Ewangelii prowadzi nas dalej przez zbiór przypowieści. Zadziwia, że tak wiele centralnych dla Jezusowego nauczania treści zostało przedstawionych i utrwalonych nie w uczonych traktatach, ale właśnie tak lekko, jakby mimochodem, i przy okazji – przez nośny obraz wzięty z naszych marzeń lub codziennego życia. Jak gdyby Jezus chciał nam powiedzieć przez sposób swojego nauczania, że nie trzeba mieć kompetencji potrzebnych do czytania rozpraw i traktatów, by Ewangelia do nas przemówiła, a co więcej, kompetencje rolnika, kupca, ba, poszukiwacza skarbów, mogą być dla nas tak samo istotne w jej interpretacji jak to, co mogliby o nauce Jezusa powiedzieć nam uczeni mandaryni. Królestwo Boże i dyskusja na jego temat jest zaproszeniem do pogłębienia naszego rozumienia najprostszych gestów dotyczących codziennego życia. Każdy jest tutaj kompetentny.
Przypowieści przypomniane nam tym razem wskazują na niezwykłą wartość królestwa Bożego (skarb, perła) i na konsekwencje naszych wyborów (oddzielenie dobrych od złych ryb na końcu czasów; „złe” ryby to po prostu ryby niekoszerne; Żydom nie wolno było jeść niczego, co nie było pokryte łuską). Przywołane obrazy prowadzą nas do zinterpretowania Ewangelii przez pryzmat doświadczenia „to jest to”, czy też, odwołując się do handlowego sloganu „znalazłeś, nie musisz już więcej szukać”. Królestwo Boże głoszone przez Jezusa jest rzeczywistością docelową i ostateczną. I tylko jeśli potraktujemy je nie jako środek do czegoś innego, ale jako cel, mamy szansę je odnaleźć – właściwie usytuować w naszym życiu. Z takiego stanu rzeczy musi zaś oczywiście płynąć powaga, z którą będziemy podchodzić do konsekwencji naszych czynów (i naszych zaniechań). Naprawdę zależy od nich nasz los i spełnienie.
Warto jednak zauważyć też przy tej okazji, że przypowieści kryją w sobie czasem rady zaskakująco realistyczne. Tak jest z opowieścią o człowieku, który znalazł skarb ukryty w roli. Gdy go odnalazł, bynajmniej nie pochwalił się o tym znajomym. Poczekał na moment, gdy posiadł pole. Zapewne po to, by jego radości nie zniszczyła ludzka zazdrość. I my także czasem musimy się z nią liczyć – pozwolić, by pewne prawdy w nas dojrzały, zanim ogłosimy je światu.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 30/2023