„Chleba naszego powszedniego…”

Fragment pochodzi z książki Ojcze nasz. Niech Modlitwa Pańska stanie się naszym chlebem powszednim, Wydawnictwo Świętego Wojciecha 2020
Czyta się kilka minut
fot. Archiwum PK
fot. Archiwum PK

Czyż mogę nie myśleć, że wszystko, co jest radością mojego codziennego życia, może 
być niedostępne dla milionów upracowanych, udręczonych ludzi? Czy mogę zapomnieć, że obok mnie żyje mnóstwo ludzi, którzy w XX w., w wieku postępu społecznego, nie doszli jeszcze do posiadania własnej miski, łyżki, koszuli i nocnego okrycia? Czy mogę nie widzieć dysproporcji między wystawnością magazynów a ubóstwem izb mieszkalnych? Czy mogę nie pojąć, że ludzkość wplątała się w błędne koło nadprodukcji luksusu i nędzy? Że nawet wtedy, gdy wrażliwsi usiłują przekroczyć próg obłędu, padają ofiarą nałogów przeszłości, kłamstwem żywiąc głodnych, tak jakby sytych kusili reklamą. Niechbym odebrał defiladę głodnych, zamknąwszy oczy przed pustym talerzem! Niech przejdą wszyscy, których wysiłek dnia każdego jest syzyfową pracą, co żywi miliony, sama będąc wiecznie niedożywiona; niech wyśpiewają swój hymn buntu uczuć, hymn własny, osobisty, najbardziej dręczący, dotykający boleśnie upracowanych rąk, zziębniętych nóg, pustego żołądka. Czyżby dziś tacy jeszcze byli? Dziwimy się wszyscy, ale nie przeczymy.
Nie wolno głodnym mówić o ich niedoli. 
Ale nie wolno sytym milczeć wtedy, gdy mają odżywione siły, aby wołali. Do kogóż wołać dziś, gdy przechodzimy przez najbardziej katastrofalne rozczarowanie?
Niech nas nie zwodzi własna sytość, niech nam nie otłuszcza serca, niech nie zniemrawia mózgu, niech nie krępuje woli. Wznosząca się ku górze para ciepłej strawy niech poderwie ku górze moje oczy i serce. „Chleba naszego… daj nam…”. Mnie i moim domownikom, mleczarce i piekarzowi, ogrodnikowi i robotnikom w fabryce, tym, co zrobili miski i łyżki, i tym, co wznieśli domy. Wszystkim!

Książkę można kupić tutaj

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 26/2022