Logo Przewdonik Katolicki

Szamani od stóp procentowych

Piotr Zaremba
fot. Magdalena Bartkiewicz

Można twierdzić, że rolę w podsycaniu inflacyjnych tendencji grało rządowe „rozdawnictwo” pieniędzy. Tyle że PO odpowiada propozycją 20-procentowych podwyżek dla sfery budżetowej

Dyskusja o inflacji w Polsce przypomina festiwal szamanów, którzy rzucają zaklęcia, nie mając pojęcia, czy one poskutkują. Ale im bardziej tej pewności nie mają, tym pokrzykują głośniej.
Prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński skarży się, że pretensje do niego o to, że za późno podniesiono stopy procentowe, są niesłuszne. Słyszałem te pretensje nie tylko od wielu budzących zaufanie ekspertów, ale i od Jarosława Kaczyńskiego oraz innych polityków tego samego obozu co prezes Glapiński. A on skarży się, że jest ofiarą nagonki politycznej. Zarazem w kolejnym, tasiemcowym wystąpieniu prezes NBP przypomniał pewne fakty. Oto Czechy podniosły wysokość stóp kilka miesięcy wcześniej niż Polska. I mają dziś inflację równie wysoką, dwucyfrową. Z kolei bank centralny Unii Europejskiej pilnujący waluty euro w ogóle ich nie podnosi. I w różnych krajach Europy daje to różne efekty. A wszędzie inflacja rośnie. Opozycja powtarza, że w Polsce rośnie szczególnie, i to wina zarówno Rady Polityki Pieniężnej, jak i rządu. A decyduje wiele czynników szczegółowych.

PK-20.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 20/2022, na stronie dostępna od 24.06.2022

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki