„Chleba naszego powszedniego…”

Fragment pochodzi z książki Ojcze nasz. Niech Modlitwa Pańska stanie się naszym chlebem powszednim, Wydawnictwo Świętego Wojciecha 2020
Czyta się kilka minut
fot. Archiwum PK
fot. Archiwum PK

Trzeba ludziom przypomnieć, że Chrystus modlił się o chleb nie w liczbie pojedynczej – chleba mojego powszedniego daj mnie dzisiaj – tylko w liczbie mnogiej: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj!”. Trzeba mieć wrażliwość na wszystkich ludzi, którym potrzebny jest chleb powszedni, nie tylko na siebie. Na tym polega równowaga programowania ekonomicznego w Kościele, że my zawsze chcemy dla wszystkich. Kościół nas uczy, że niedobrą jest rzeczą, „gdy mamy węża w kieszeni”. Kościół uczy nas również, że niedobrze, gdy mamy szafy i kufry pozamykane. Tam, gdzie wszystko jest strzeżone, nigdy nic nie ma, bo jest zrabowane. Tam, gdzie wszystko jest otwarte, zawsze coś jeszcze zostaje.
Profesor Toniolo, ekonomista mediolański, twierdził, że dobra nagromadzone mniej znaczą niż dobra rozprowadzone. Te ostatnie zaspokajają potrzeby, podczas gdy dobra gromadzone są tylko zapasem. Jak to się często zdarza, zapasy zniszczy robak, natomiast to, co zostało już rozprowadzone, nie może być zniszczone przez żadnego robaka. W tym właśnie zaznacza się duchowość katolickiego gospodarowania. Z katolickiej postawy życia wyrasta wola dzielenia się z innymi, zasada, że „lepiej jest dawać aniżeli brać”. Po to gromadzimy, abyśmy mieli co rozdawać, nie po to, abyśmy mieli dla siebie zapasy. Wolno nam się bogacić, jeśli motywem bogacenia jest troska o spotęgowanie możności obdzielania.

Książkę można kupić tutaj

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 10/2022