Logo Przewdonik Katolicki

Dekalog ciągle ma znaczenie

Karolina Sternal
fot. Mateusz Szopa/materiały prasowe festiwalu

O muzyce, organach, rodzinie i śląskości. W rozmowie z Józefem Skrzekiem - multiinstrumentalista, wokalista i kompozytorem, zawodowo związanym m.in. z Breakoutem, Czesławem Niemenem czy SBB. Laureatem złotego Fryderyka za całokształt osiągnięć artystycznych, w 2017 r. otrzymał złoty medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”

Na początku lat 80. skomponował Pan Kantatę Maryjną do słów Romana Brandstaettera. Z powodzeniem wykonuje Pan ten utwór do dzisiaj, ostatnio na Festiwalu Musica Sacromtana na Świętej Górze w Gostyniu.
– Kantata Maryjna powstawała na Śląsku, kiedy w oczekiwaniu na przybycie Jana Pawła II wszyscy drżeliśmy, jak to będzie? To były trudne lata. Pierwszą wersję nagraliśmy w kościele w Michałkowicach (dzielnica Siemianowic Śląskich) i w całości została dedykowana i ofiarowana w darach ludu śląskiego naszemu ukochanemu papieżowi. I kiedy wreszcie na Muchowcu w Katowicach w strugach deszczu wylądował helikopter, byliśmy tam wszyscy – cały Śląsk – a z głośników słychać było tę kantatę. To było wielkie, wielkie wzruszenie. Później powstawały kolejne interpretacje Kantaty Maryjnej, z którymi wędrowałem po różnych miejscach: od katedry w Katowicach aż do Watykanu, kiedy to jeden jedyny raz miałem zaszczyt zbliżyć się do Ojca Świętego. Cały ten czas to jest pielgrzymowanie z Kantatą. Granie w tak cudownych wnętrzach jak bazylika na Świętej Górze, blisko Boga, to dla mnie zawsze niesamowite.

PK-42.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 42/2021, na stronie dostępna od 24.11.2021

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki