Dźwięki dla Boga...

- Instrument i nuty są martwe, ale kiedy człowiek zaangażuje się całym sercem w muzyczną sztukę, to wówczas z instrumentu daje się wydobyć drzemiące w nim piękno! - mówi Longin Kosiński, organista w Bazylice Prymasowskiej w Gnieźnie. Pan Longin gra na organach już od 44 lat, a za manuałem organów w gnieźnieńskiej katedrze zasiada od 30 lat. Zapewnia, że jego granie jest przede...
Czyta się kilka minut
- Instrument i nuty są martwe, ale kiedy człowiek zaangażuje się całym sercem w muzyczną sztukę, to wówczas z instrumentu daje się wydobyć drzemiące w nim piękno! - mówi Longin Kosiński, organista w Bazylice Prymasowskiej w Gnieźnie. Pan Longin gra na organach już od 44 lat, a za manuałem organów w gnieźnieńskiej katedrze zasiada od 30 lat. Zapewnia, że jego granie jest przede wszystkim służbą w Kościele, która daje mu ogromną satysfakcję. Kocha to zajęcie. - Chciałbym, żeby moja muzyka swoim pięknem zwracała myśli słuchaczy ku Bogu, by nie zapomnieli podziękować Mu za to, że mogą jej słuchać - stwierdza skromnie.

Longin Kosiński urodził się w 1936 r. na Mazurach. Doświadczył okupacji, a później niełatwych czasów totalitaryzmu komunistycznego. Od dziecka żył w świecie dźwięków. To one kształtowały jego wrażliwość, uczyły pewnej harmonii w życiu, inspirowały do twórczych wysiłków, a nieraz - jak sam stwierdza - prawdziwie uskrzydlały. Największą atrakcją dla małego Longina były koncerty orkiestry wojskowej na rynku w rodzinnej Lubawie. To tam zrodził się zachwyt dla muzyki i pragnienie, by samemu posiąść muzyczne umiejętności. I rzeczywiście muzyka towarzyszyła panu Longinowi przez całe życie. Już w czasie służby wojskowej spoglądał tęsknym wzrokiem na organy. Po jej zakończeniu pracował jako organista w Gdańsku i Pelplinie. Tę posługę łączył z pracą pedagoga. Uczył dzieci i młodzież w szkołach i ogniskach muzycznych, m.in. w Malborku, Tczewie, Gniewie, a także w Gnieźnie. Do dziś, choć jest już na zasłużonej, nauczycielskiej emeryturze, przekazuje swą wiedzę i umiejętności początkującym organistom w Studium Organistowskim w Gnieźnie. - Nie każdy muzyk może być organistą. Musi nosić w swoim sercu to sacrum, w którym codziennie uczestniczy - tłumaczy katedralny organista. - Kościół to nie estrada. Tutaj jest bardzo mało miejsca na własną interpretację utworów. Trzeba szanować tradycję, nie zapominając jednak o ciągłym rozwoju swojej muzycznej wiedzy i artystycznych uzdolnieniach.

Po trzydziestu latach zasiadania za klawiaturą katedralnych organów pan Longin poznał ów instrument jak nikt inny. Wie, które membrany muszą zostać wymienione, które pedały należy mocniej nadepnąć, i którym piszczałkom zaczyna już szkodzić wilgoć. Zasiada przy instrumencie z pasją i miłością do muzyki. Nie ukrywa, że najbliższe są mu kompozycje Jana Sebastiana Bacha, a największą nagrodą za wykonanie utworu jest cisza wiernych zgromadzonych w kościele, którzy po Eucharystii w skupieniu wsłuchują się w dźwięki rozlegające się w murach świątyni. Jak sam mówi: - Czuję wtedy, że moja muzyka służy prawdziwie wspinaniu się ludzkich serc ku Bogu!

Tekst i zdjęcie:

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 48/2004