Longin Kosiński urodził się w 1936 r. na Mazurach. Doświadczył okupacji, a później niełatwych czasów totalitaryzmu komunistycznego. Od dziecka żył w świecie dźwięków. To one kształtowały jego wrażliwość, uczyły pewnej harmonii w życiu, inspirowały do twórczych wysiłków, a nieraz - jak sam stwierdza - prawdziwie uskrzydlały. Największą atrakcją dla małego Longina były koncerty orkiestry wojskowej na rynku w rodzinnej Lubawie. To tam zrodził się zachwyt dla muzyki i pragnienie, by samemu posiąść muzyczne umiejętności. I rzeczywiście muzyka towarzyszyła panu Longinowi przez całe życie. Już w czasie służby wojskowej spoglądał tęsknym wzrokiem na organy. Po jej zakończeniu pracował jako organista w Gdańsku i Pelplinie. Tę posługę łączył z pracą pedagoga. Uczył dzieci i młodzież w szkołach i ogniskach muzycznych, m.in. w Malborku, Tczewie, Gniewie, a także w Gnieźnie. Do dziś, choć jest już na zasłużonej, nauczycielskiej emeryturze, przekazuje swą wiedzę i umiejętności początkującym organistom w Studium Organistowskim w Gnieźnie. - Nie każdy muzyk może być organistą. Musi nosić w swoim sercu to sacrum, w którym codziennie uczestniczy - tłumaczy katedralny organista. - Kościół to nie estrada. Tutaj jest bardzo mało miejsca na własną interpretację utworów. Trzeba szanować tradycję, nie zapominając jednak o ciągłym rozwoju swojej muzycznej wiedzy i artystycznych uzdolnieniach.
Po trzydziestu latach zasiadania za klawiaturą katedralnych organów pan Longin poznał ów instrument jak nikt inny. Wie, które membrany muszą zostać wymienione, które pedały należy mocniej nadepnąć, i którym piszczałkom zaczyna już szkodzić wilgoć. Zasiada przy instrumencie z pasją i miłością do muzyki. Nie ukrywa, że najbliższe są mu kompozycje Jana Sebastiana Bacha, a największą nagrodą za wykonanie utworu jest cisza wiernych zgromadzonych w kościele, którzy po Eucharystii w skupieniu wsłuchują się w dźwięki rozlegające się w murach świątyni. Jak sam mówi: - Czuję wtedy, że moja muzyka służy prawdziwie wspinaniu się ludzkich serc ku Bogu!
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!











