Logo Przewdonik Katolicki

Misiek, złap mnie za rękę

Jarosław Jurkiewicz
fot. Patryk Bierski

Wcześniej nierozłączni, razem na zakupy, w podróży, razem remontowali mieszkanie. Wypadek zmienił życie całej rodziny – z ostatnich siedmiu lat Bogusława pamięta tylko szpitalne sale. Czy pocieszeniem może być to, że inni mają gorzej?

Był 1 maja 2014 r. – Jechaliśmy zrobić porządki na grobie ojca w Lęborku. W tym samym miejscu pochowana jest moja babcia i wujek – wspomina Bogusława Mądrzak z Darłowa. – Mąż jechał, żeby załatwić jeszcze jedną, trudną sprawę. Nie był wylewny, ale czułam, że nie daje mu to spokoju. Od dłuższego czasu chodził przygnębiony, może nawet miał depresję.
On milczek, ona wygadana, żywiołowa. – W drodze zawsze prosił, żebym jak najwięcej mówiła. Bardziej się wtedy koncentrował.
W Sycewicach, dwanaście kilometrów przed Słupskiem, chciała powiedzieć coś o mijanym parkingu z potężnymi ciężarówkami. Obróciła się. Mąż trzymał ręce w górze. – Krzyknęłam: Misiek, kierownica! Co było dalej – nie pamiętam.
Kiedy oprzytomniała, ich nissan stał na poboczu. W środku było dużo szkła. Uruchomiły się wszystkie poduszki powietrzne, zadziałały kurtyny. Mąż siedział nieruchomo, z głową odchyloną do tyłu. Na twarzy miał strużkę krwi.
Nie czuła bólu. O własnych siłach wyszła z auta. Nie mogła otworzyć drzwi po stronie męża. Próbowała zatrzymać przejeżdżające samochody. Nikt nie przystanął.
Dopiero po chwili, po drugiej stronie drogi, zauważyła dostawczy samochód, z którym najpewniej zderzyło się ich auto. Miał wgnieciony przód. Kierowca nie wysiadał. 
Nie była w stanie wybrać w telefonie numeru ratunkowego. Przybiegł chłopak, który mieszkał w sąsiedztwie. Wezwał policję i pogotowie. Radiowóz przyjechał szybko, pogotowie – po prawie pół godzinie. Strażacy wycinali drzwi, żeby wydostać męża. 
Jerzy trafił na oddział intensywnej opieki medycznej szpitala w Słupsku. Ją po badaniach w szpitalu lekarze wypisali do domu. Psa, który został przy drodze, zabrała teściowa.

PK-24.jpg

Pełna treść artykułu w Przewodniku Katolickim 24/2021, na stronie dostępna od 14.07.2021

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki