Logo Przewdonik Katolicki

Wszystko w Jego rękach

bp Damian Muskus OFM
il. A. Robakowska/PK

Mk 4, 26–34 - Ziemia sama z siebie wydaje plon, najpierw źdźbło, potem kłos, a potem pełne ziarno w kłosie

Jakie są metody działania Boga? W jaki sposób Jego miłość trafia do ludzkich serc i co sprawia, że one rosną, przemieniają się i dojrzewają? Na te pytania odpowiada Jezus w przypowieściach o ziarnku gorczycy i nasionku wrzuconym w ziemię. Nie są to odpowiedzi oczywiste, bo logika świata jest inna niż Boża.
Jezus przyrównuje królestwo Boże do ziarnka gorczycy, najmniejszego z małych. Już zestawienie tych pojęć: królewskie i małe, jest zdumiewające. Na czym bowiem miałaby polegać siła mocarstwa, które jest tak maleńkie, jak nasionko gorczycy? Co sprawia, że ono jednak rośnie, umacnia się i ostatecznie staje się większe od innych? Bóg, inaczej niż świat, upodobał sobie to, co najmniejsze i najsłabsze, umiłował to, co kruche, i posługuje się ludźmi, którzy w oczach świata niewiele znaczą. Wybiera takich, którzy gotowi są na to, by się umniejszyć, usunąć w cień, by On mógł działać. Ten wybór potwierdził stylem życia swojego Syna, który przyszedł na świat i żył w ubóstwie, i choć szły za Nim tłumy, był odrzucany przez elity.
Historia Kościoła wypełniona jest dziełami zrodzonymi z pokornego życia wielu takich, którzy powtarzali, że są niegodni, grzeszni i ostatni. I na odwrót – wiele jest w dziejach Kościoła przykładów na to, jak zamiera jego ewangeliczny dynamizm, gdy idzie na układy z władzą, gdy szuka dla siebie korzyści, gdy cała energia nie idzie w głoszenie Dobrej Nowiny, ale w umacnianie jego znaczenia w świecie.
Tak dzieje się zresztą również wewnątrz wspólnoty. Ileż to razy ludzie Kościoła, duchowni i świeccy, nie tyle stają do dyspozycji Boga i wspólnie szukają Jego woli, ile raczej skupiają się na forsowaniu własnych opinii, na licytacjach, kto ma rację, czyja wizja Kościoła jest słuszna, czyje pomysły ewangelizacyjne i duszpasterskie są lepsze, bardziej trafione… W tych, wcale nie tak rzadkich sytuacjach, człowiek i jego ambicje stają się ważniejsze od misji głoszenia Ewangelii. Pycha udaje pokorę, a Bóg wykorzystywany jest jako narzędzie do realizacji ludzkich wizji i projektów. Tylko ten, kto ma głęboką świadomość własnej słabości i grzeszności, potrafi zrobić miejsce Panu i pozwolić Mu, by On działał. Nie buduje swojej wartości na udowadnianiu sobie i innym własnej duchowej mocy. Wystarczy mu, że Bóg go kocha. To jest jego największą życiową wartością.
Wtedy dzieje się to, o czym mówi Jezus, gdy opowiada o zasianym nasieniu. Człowiek, który zna swoją małość, zaczyna rosnąć, bo daje się kształtować miłości. Nie musi o to zabiegać, starać się i zasługiwać. „Czy śpi, czy czuwa, we dnie i w nocy, nasienie kiełkuje i rośnie, sam nie wie jak” – czytamy w Ewangelii. To nie on ma walczyć i zwyciężać, bo Jezus już zwyciężył. Wystarczy, że nie przeszkadza Bogu. On sam zrobi swoje. Siła Jego miłości jest tak wielka, że nawet to, co w nas grzeszne, nie zatrzyma Bożego działania. Dobro jest tak mocne, że przezwycięża każde zło, nawet jeśli wydaje się, że zło jest potężniejsze. Trzeba pamiętać o tym mimo wszystko, zwłaszcza wtedy, gdy tracimy nadzieję i wydaje się, że wygrywają niegodziwość, niesprawiedliwość i kłamstwo.
Prostota tego obrazu jest zdumiewająca. Jezus mówi dziś do nas, że wszystko jest w Jego rękach. Od nas zależy tylko tyle: zgodzić się na zasiew w naszym sercu, być gotowym na to, że On sam będzie działał. I jeszcze to: dzielić się plonami tego zasiewu, nie zatrzymywać Jego łaski dla siebie, ale – jak czytamy – zaraz, natychmiast przekazywać ją dalej. Nasza słabość nie jest przeszkodą, ale narzędziem, dzięki któremu Pan przemienia świat. Nasza maleńkość nie jest wadą, ale przestrzenią Jego działania. Czyż to nie jest wspaniała nowina? To nie od naszych, zawsze niedoskonałych, wysiłków i ambicji zależy królestwo niebieskie. Bóg sam nad nim czuwa.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki